czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wielka woda

Dodano: 7 września 2007, 17:12

Dziesiątki podtopionych domów i piwnic, zalane ulice i samochody. I strach, że to dopiero początek. W niedzielę przez Lubelszczyznę ma przejść fala powodziowa.

Zaczęło się w czwartek późnym wieczorem. - Kilkudniowe opady deszczu sprawiły, że woda zaczęła podtapiać posesje na terenie całej Lubelszczyny - tłumaczy Aneta Wożakowska-Kawska, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. - Potem, z każdą godziną, było coraz gorzej.

Woda zalała magazyny chemiczne przy ul. Zemborzyckiej i stajnie przy ul. Cieplnej w Lublinie, magazyn tektur w Trojaczkowicach i składnicę pasz w Motyczu, stację Paliw w Stasinie koło Konopnicy, a także kilkadziesiąt domów, m.in. w Zamościu, Tomaszowie Lubelski, Puławach, Poniatowej i Lublinie.

W Kurowie nieomal doszło do zalania miejscowego gimnazjum. Na szczęście w porę zainterweniował dyrektor szkoły. - Z powodu braku kanalizacji burzowej przy drodze głównej, w przydrożnym rowie zbiera się woda, która już wielokrotnie nas zalewała. Tym razem zadziałaliśmy profilaktycznie i wezwaliśmy strażaków do wypompowania wody z rowu - mówi Włodzimierz Żurkowski, dyrektor gimnazjum w Kurowie. Szkoła ocalała.

Ulewy zalały też drogi w kilku miastach regionu. Najbardziej odczuli to mieszkańcy Łęcznej. - Z samego rana musieliśmy zamknąć dużą część ul. Wyszyńskiego, jednej z głównych w mieście - tłumaczy Paweł Bakiera, komendant Straży Miejskiej w Łęcznej.
- To już kolejny raz - napisała do nas w e-mailu Czytelniczka z Łęcznej. - Znowu zalało kilkanaście silników, po czym miasto zamknęło ulicę I tłumaczy się, że wszystko zostało z ich strony zrobione prawidłowo.

- Na razie i tak jest spokojnie - przestrzega Włodzimierz Stańczyk, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. - Z rzek naszego regionu najbardziej wylała Bystrzyca w Sobieszowicach, ale na szczęście woda popłynęła na łąki. Z kolei od czwartku do piątku poziom wody w Wiśle wzrósł zaledwie o 30 cm.

Niestety, ma być gorzej. - Obserwując górskie dopływy Wisły i inne rzeki do niej wpływające, w niedzielę spodziewamy się w naszym regionie fali powodziowej - podkreśla Stańczyk. Złe są także prognozy. Zdaniem synoptyków, padać ma jeszcze przez cały weekend.

- Jesteśmy w pełnej gotowości do działania - podkreśla rzeczniczka straży. - Ale namawiamy też do działania mieszkańców, których domy lub gospodarstwa mogą być narażone na zalanie. Z zagrożonych piwnic profilaktycznie lepiej zabrać cenne przedmioty czy meble. A drzwi czy okna warto zabezpieczyć workami z piaskiem. (PAB)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!