poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wilków: Piłkarze odbudują klub

Dodano: 27 stycznia 2011, 17:03

Stadion i siedziba Wilków zostały całkowicie zniszczone przez majową powódź (Fot. Jacek Świerczyński
Stadion i siedziba Wilków zostały całkowicie zniszczone przez majową powódź (Fot. Jacek Świerczyński

Piłkarze z Wilkowa zabierają się za odbudowę swojego klubu. Remont przeprowadzą dzięki pomocy kilku sponsorów i własnym oszczędnościom.

– Nie możemy już dłużej czekać – mówi Marek Daczka, wiceprezes Wilków. – Zaczynamy remont klubowego budynku. Później postaramy się uprzątnąć i wyrównać murawę. Na ile to możliwe, przygotowujemy nową nawierzchnię.

Stadion i siedziba Wilków zostały całkowicie zniszczone przez powódź. Sportowcy od miesięcy czekali na pomoc ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej i samorządowców. Pod koniec ubiegłego roku klub otrzymał od PZPN niewiele ponad 2 tys. zł.

– Większego wsparcia nie było – podkreśla Daczka. I dodaje, że koszty remontu zostaną pokryte z własnych środków i dzięki pomocy anonimowego sponsora. W akcję pomocy Wilkom włączyła się również firma Pol-Skone, która przekaże sportowcom komplet drzwi do siedziby klubu.

– To wszystko pozwoli nam na wyremontowanie jednej trzeciej budynku – mówi Daczka. – Dzięki temu będziemy mieli, gdzie przechowywać sprzęt. Przygotujemy też niewielką salkę na spotkania z zawodnikami. Na razie nie możemy sobie pozwolić na więcej.

Klub z Wilkowa działa od 1992 roku. Do majowej powodzi było to jedno z najważniejszych miejsc w okolicy. Młodzieżowe zespoły Wilków zajmowały czołowe lokaty w ogólnopolskich rozgrywkach. Drużyna dziewcząt była druga w kraju. Klub integrował lokalną społeczność.

Młodzież korzystała tam nie tylko ze stadionu, ale też z dobrze wyposażonej siłowni, świetlicy i boiska do siatkówki. Mieszkańcy i klubowicze przez lata budowali wszystko własnymi siłami. Dziś władze gminy zapewniają, że znajdą się pieniądze na odbudowę.

– Mamy zabezpieczone 900 tys. zł z Regionalnego Programu Operacyjnego – mówi Grzegorz Teresiński, wójt gminy Wilków. – Dzięki temu uda się odbudować stadion. Na uruchomienie środków trzeba jeszcze trochę poczekać. Liczę jednak, że w tym półroczu zaczniemy realizację projektu.

Dla klubowiczów to za późno, bo mogliby zagrać na nowym stadionie dopiero pod koniec przyszłego roku. Dlatego zdecydowali, że sami odnowią zniszczoną murawę. Dzięki temu uda się znacznie obniżyć koszty działalności klubu. Dziś piłkarze muszą dojeżdżać na treningi do innych miejscowości. Jak mówią, tylko transport pochłania ok. 4 tys. zł miesięcznie.
Czytaj więcej o:
rafal
hl
Josef46
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rafal
rafal (30 stycznia 2011 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a dziewczyny z wilkowa sie trzepia z kazdym takie k...u.ewki lesne :-P
Rozwiń
hl
hl (29 stycznia 2011 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Josef46' timestamp='1296287489' post='430289']
Nie ma co za wcześnie planować.Niech mieszkańcy przeżyją wiosnę,to mogą zaczac planować.Zabezpieczenie wałów nad Wisłą jest na czasy gdy nie ma powodzi.Wójt i mieszkańcy muszą dmuchac na zimne ,bo na władzę nie maja co liczyć.Władza ich odwiedzi z kamerami w kampanii wyborczej z koncertem obiecanek!
[/quote]
ma Pan rację, tylko że wójt to też jest władza i tak samo ma wszystkich gdzieś. dla niego liczą się tylko wybory i ich wygrywanie. inna sprawa, że ludzie go kupują. Sami więc są sobie winni.
Rozwiń
Josef46
Josef46 (29 stycznia 2011 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma co za wcześnie planować.Niech mieszkańcy przeżyją wiosnę,to mogą zaczac planować.Zabezpieczenie wałów nad Wisłą jest na czasy gdy nie ma powodzi.Wójt i mieszkańcy muszą dmuchac na zimne ,bo na władzę nie maja co liczyć.Władza ich odwiedzi z kamerami w kampanii wyborczej z koncertem obiecanek!
Rozwiń
Gość
Gość (29 stycznia 2011 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='powodzianin' timestamp='1296251584' post='430250']
nie wiem czy kradł po powodzi dary, ale raczej dużo lepiej i uczciwiej, żeby musieli wszystko odbudować za swoje pieniądze. Całą rodzinę utrzymywał i utrzymuje klub. Za zgodą gminy.
podobno zresztą miłościwie panujący wójt miał załatwić pieniądze na klub...
jak ze wszystkimi jego obiecankami: inni zrobili, a ten się podpina... kradnie ludziom ich zasługi i pracę, a potem wszystko obwieszcza jako swój sukces.A ciemny lud kupuje. Zatem teraz będziecie mieli tylko to, co załatwi wam wójt i jego świta. Czyli wielkie kuku na muniu.
Brawo Marcin- jesteś takim waflem, czy też kręcisz swoje lody? Oj uważaj, zaczyna to wszystko być widać... Już nikogo nie oszukasz, żeś "apolityczny". A winni będą musieli się znaleźć. To była gra na krótką metę.
pozdrawiam wszystkich bohaterów reportażu))))))))))
powodzianin
ps. tak naiwniaki, jestem powodzianinem i bez was wszystko mam.
[/quote]

no chociaż jeden sie przyznał ze po powodzi lepiej ma niz przed i ze na tym lepiej wyszedł i zarobił kto ma troche oleju w glowie to teraz leży do góry ... i ustawiony jest na kilka lat
Rozwiń
powodzianin
powodzianin (28 stycznia 2011 o 22:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie wiem czy kradł po powodzi dary, ale raczej dużo lepiej i uczciwiej, żeby musieli wszystko odbudować za swoje pieniądze. Całą rodzinę utrzymywał i utrzymuje klub. Za zgodą gminy.
podobno zresztą miłościwie panujący wójt miał załatwić pieniądze na klub...
jak ze wszystkimi jego obiecankami: inni zrobili, a ten się podpina... kradnie ludziom ich zasługi i pracę, a potem wszystko obwieszcza jako swój sukces.A ciemny lud kupuje. Zatem teraz będziecie mieli tylko to, co załatwi wam wójt i jego świta. Czyli wielkie kuku na muniu.
Brawo Marcin- jesteś takim waflem, czy też kręcisz swoje lody? Oj uważaj, zaczyna to wszystko być widać... Już nikogo nie oszukasz, żeś "apolityczny". A winni będą musieli się znaleźć. To była gra na krótką metę.
pozdrawiam wszystkich bohaterów reportażu))))))))))
powodzianin
ps. tak naiwniaki, jestem powodzianinem i bez was wszystko mam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!