poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wilków: Politycy promują się na wałach. Przed wyborami

Dodano: 30 sierpnia 2010, 17:50
Autor: Rafał Panas

Grzegorz Napieralski, lider SLD spotkał się dzisiaj z mieszkańcami spustoszonej przez Wisłę gminy Wilków. To kolejny polityk, który w błyskach fleszy pojawia się na wałach.

Szef opozycyjnej partii przyjechał do Wilkowa w dżinsach, bez krawata i marynarki. Otoczyli go mieszkańcy i dziennikarze. Rozżaleni ludzie, którzy stracili dorobek życia narzekali na niskie zapomogi, skomplikowane procedury związane z rozbiórką domów czy zaniżone wyceny szkód. Napieralski obiecał przygotowanie raportu z wnioskami dla rządu jak najszybciej pomóc pokrzywdzonym.

Czy ta wizyta to fragment kampanii przed jesiennymi wyborami samorządowymi? – Nie prezentuję tutaj kandydatów na wójta czy radnych. Chciałem pokazać, że o nich pamiętam – tłumaczył Grzegorz Napieralski.

Czy coś takie wizyty przynoszą? – pytam jedną z kobiet, która przyszła na spotkanie z politykiem. – E tam – odpowiada zdenerwowana.

– Obiecał, że zadzwoni za dwa tygodnie, zobaczymy – mówi Alina Kluziak, której woda zatopiła 40 ton jabłek, a telekomunikacja wciąż przysyła rachunki.

Wcześniej przez Wilków przewinęła się armia innych polityków. Poseł Janusz Palikot i wicemarszałek województwa Jacek Sobczak (obaj PO) wystąpili na konferencji prasowej w sprawie budowy lotniska w Świdniku bez marynarek, krawatów i z podwiniętymi rękawami. Tak, jakby za chwilę mieli nosić worki z piaskiem na przeciekające wały.

Powodzian odwiedzili kandydaci na prezydenta kraju Jarosław Kaczyński (PiS) i Bronisław Komorowski (PO). Do zdjęcia dla kolorowej prasy pozowała na wałach wśród strażaków prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO).

– Polityk powinien zapoznać się z sytuacją na miejscu np. katastrofy, jeśli należy on do rządzącej koalicji to może mieć realny wpływ na pomoc poszkodowanym. Jednak teraz wizyta Napieralskiego, bez względu na jego intencje, nie da się odbierać inaczej jak fragment kampanii wyborczej – ocenia Andrzej Mańka, były poseł LPR.

– Wszystko zależy od klasy polityka. Znam wielu polityków, którzy spotykają się bez udziału dziennikarzy, pokazują, że skupiają się na rozmówcach, a nie liczą na osobistą korzyść. Obietnice opozycyjnego polityka są niewiele warte, bo nie może zapewnić odbudowy mostu czy umocnienia wału. On daje komunikat mieszkańcom: zabiegam o wasze głosy – komentuje Eryk Mistewicz, specjalista od marketingu politycznego.
Czytaj więcej o:
zkazimierza
malinowy
crx
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zkazimierza
zkazimierza (31 sierpnia 2010 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro dziennikarz błędnie zapisał nazwisko powodzianki to być może ,że też źle zrozumiał jej wypowiedź.Raczej chodziło o zalany sad, z którego można było zebrać te 40 ton jabłek.
Rozwiń
malinowy
malinowy (31 sierpnia 2010 o 11:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe gdzie Kluziakowa trzymała te 40 tysięcy ton jabłek?
Rozwiń
crx
crx (31 sierpnia 2010 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To dobrze,że politycy jeżdżą.Daje to ludziom rozrywkę i pozwala na chwilę zapomnieć o problemach.Wiadomo kasy w Polsce brakuje na wszystko bo takie mamy wspaniałe rządy po '89 roku!!!!!
Rozwiń
ktosik
ktosik (31 sierpnia 2010 o 10:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mateusz' date='30 sierpień 2010 - 19:55 ' timestamp='1283190919' post='339042']
za dużo kasy dostali i tyle ciekawe czy państwo by mi pomogło jak by mi dach z domu zerwało żałowałem się tych ludzi na początku powodzi ale teraz już nie bo to są zachłanni Polacy zawsze im mało a najlepiej im wyremontować domy za darmo i rachunek za usługę wystawić kilka razy większy
[/quote]

Czyżbyś chciał się znaleźć na ich miejscu, skoro tej kasy im tak żałujesz? Wypisujecie brednie , że powini się ubezpieczyć, pytam tylko w której z firm, bo jakoś żadna się nie kwapi do ubezpieczania tych ludzi. Piszecie, że nie powinni się tam budować, bo rzeka, ale ktoś im pozwolenia na budowę wydał, i to jakoś Was nie dziwi. Skamlecie nad kasą którą dostaną bądź nie dostaną, ale jakoś nie zauważacie, że kochane rządy polskie mają w d...ie swoich obywateli i niewiele robią by stan wałów poprawić. Wśród powodzian sa uczciwi i nieuczciwi, są biedni i bogaci, mądrzy i mniej mądrzy ale nic nie zmieni faktu, że przez zaniedbania stracili dużo, bądź wszystko. Czy ktoś z tych oszczędnych dał chociaż dziecku sweterk by mu zimno nie było? Tak się arcybiskup lansował z tymi sweterkami dla dzieci, ale na lansowaniu się skończyło. Czy w swoim zaślepieniu nie widziecie, że jeżeli Polacy sami sobie nie pomogą, to na nic i na nikogo liczyć nie mogą?
Były komentarze w tv, że takie klęski zdarzają się sporadycznie i nie ma sensu inwestować ogromnych pieniędzy w zabezpieczenia. Skoro tak, to raz na 15 lat nasze państwo powinno otworzyć portfelik i dać powodzianom tyle ile im potrzeba by odbudować wszystko co stracili. nic nie jest tak trudne by nie znaleźć rozwiązania, trzeba tylko chcieć i otworzyć szeroko oczy na innych ludzi a nie patrzeć z perspektywy, że kasę dostaną.
Rozczarował mnie Napieralski, miał zadatki na dobrego polityka, a tu masz, zagłosujcie na mnie a ja spóbuje jakoś Wam pomóc. Całe to polityczne towarzystwo należałoby pogonić gdy tylko stopę swoją stawiają na terenach dotkniętych kataklizmami. Niech się lansują w Egipcie itd.
Rozwiń
chaart
chaart (31 sierpnia 2010 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No no widzę, że tow. Czerniak lansuje się na zdjęciu. Panie jacku rozumiem, że wybory zbliżają się nieuchronnym krokiem i zależy tow. na nie odsunięciu od koryta. Ale czy to nie jest za późno, co takiego dobrego przez cztery lata zrobił Pan jako radny wojewódzki.... ? Oczywiście poza pruderyjnym popieraniem działań platformersów. Wyborcy to widzą i na pewno już w czcze obietnice nie będą wierzyć. Czas poszukać nowe zajęcie, bo z polityki Pan nie wyżyjesz he he
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!