środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Nie będzie słynnych końskich jarmarków w Piaskach. Inspekcja weterynaryjna ma zastrzeżenia do warunków panujących na targowisku.

Z kolei miasto, które prowadzi targ, nie ma pieniędzy na modernizację placu. Z pomocą chce przyjść Łęczna, która chętnie przyjmie handlujących do siebie.

We wtorek - po raz kolejny - nie doszło do końskiego jarmarku, który od lat odbywa się w te dni. W środę natomiast do Piask przyjeżdżali handlarze bydłem i trzodą chlewną.
- Wstrzymaliśmy działalność targowiska ze względu na uchybienia. Dopóki nie zostaną one usunięte, targ nie może się odbywać - mówi Stanisław Zając, powiatowy lekarz weterynarii w Świdniku.
Główne zastrzeżenia do miejsca, w którym spotykają się handlarze, to m.in. brak bieżącej wody i barier dezynfekcyjnych. Plac powinien być ogrodzony i utwardzony.
- Przymierzamy się do realizacji nowego placu targowego. A na razie, nie mamy pieniędzy, aby spełnić warunki, jakie stawiają służby weterynaryjne - wyjaśnia Ryszard Siczek, burmistrz Piask. - Na modernizację targowiska musielibyśmy wydać około 150-200 tys. zł, a nasz tygodniowy dochód z targu to około 300 zł. Za to opłacamy lekarza weterynarii. A zainwestować trzeba byłoby sporo: doprowadzić wodę, oświetlenie, utwardzić plac, nie mówiąc już o barierach dezynfekcyjnych.
Przejęciem handlujących w Piaskach jest zainteresowany Urząd Miasta w Łęcznej, który chce udostępnić plac targowy na Pasterniku.
- Dostaliśmy sygnał od jednego z mieszkańców naszej gminy, że targowisko w Piaskach jest zamknięte - mówi Teodor Kosiarski, burmistrz Łęcznej. - Pytał, czy nie przejęlibyśmy targów zwierząt. Przemyśleliśmy tę sprawę i zapraszamy handlujących do siebie.
Plac targowy na Pasterniku jest zajęty jedynie w poniedziałek, w pozostałe dni tygodnia stoi pusty.
- Na pewno spełniamy większą część wymogów stawianych przez służby weterynaryjne. Mamy utwardzony teren, częściowo ogrodzony, jest bieżąca woda. Jeśli targowisko się przyjmie, postaramy się uzupełnić braki - zapewnia burmistrz Kosiarski.
Władze Łęcznej chcą, żeby handlujący przyjechali do miasta już w przyszłym tygodniu. Dlatego niebawem w okolicy Piask pojawią się plakaty z zaproszeniem na plac targowy w Łęcznej.
Burmistrz Piask nie ma zastrzeżeń do przenosin jarmarku.
- Burmistrz Łęcznej już do mnie dzwonił. Jak Łęczna ma warunki, to niech organizuje targ - dodaje Ryszard Siczek
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!