sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Właściciel zagłodził psa prawie na śmierć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 listopada 2009, 15:27

Straż dla zwierząt otrzymała informację, że w Nowinach w jednym z gospodarstw w katastrofalnych warunkach gospodarze przetrzymują trzy psy. Jeden z nich był potwornie wychudzony, a rany na uszach ktoś posmarował mu... towotem.

O tym, że w gospodarstwie mogą być krzywdzone zwierzęta zawiadomił strażników jeden z mieszkańców.

– Pojechaliśmy na miejsce – mówi Mariusz Kluziak z chełmskiej straży dla zwierząt. – Były tam dwa dorosłe psy i jeden szczeniak. Jeden z psów był strasznie wychudzony. Miał też rany. Wyglądało
to tak, jakby ktoś ponacinał mu uszy.

Za schronienie służył mu kawałek samochodowej blachy położonej na dwóch kołkach. To nie dawało osłony, ani przed deszczem, ani zimnem. To nie są warunki dla żadnego zwierzęcia, nawet zdrowego. A przy takim stopniu wychudzenia, to po prostu odroczone w czasie zabójstwo.

Właściciele tłumaczyli strażnikom, że pies przybłąkał się do nich niedawno. Że gdy go przygarnęli, tak właśnie wyglądał. Jednak okoliczni mieszkańcy zaprzeczyli temu. Ich zdaniem pies był w gospodarstwie od dawna i niektórzy nawet pytali właścicieli, dlaczego jest taki chudy.

– Zdaniem właścicieli, pies nie chciał jeść. Tymczasem, okazało się, że nie ma z tym problemu – dodaje Kluziak. – Na szczęście ci ludzie sami zgodzili się, żebyśmy go zabrali. Od razu zawieźliśmy zwierzę do weterynarza. Lekarz powiedział, że pies musiał być głodzony. Inaczej nie sposób wyjaśnić tego, jak wygląda.

Jak mówią strażnicy, w gospodarstwie zaniedbane były tylko psy. Innych zwierząt: krowy i świń, najwyraźniej właściciele bardziej doglądali. Dlaczego nie psów? Bo te "mleka nie dają”, tłumaczyli strażnikom.

– Niestety na wsi, takie podejście do zwierząt zdarza się jeszcze zbyt często – mówi Kluziak. – Dba się tylko o te, które przynoszą właścicielowi pożytek. W tym konkretnym przypadku, mamy nadzieję, że sytuacja dwóch pozostałych w gospodarstwie psów się poprawi. Jednemu z nich, po naszej wizycie, właściciele już zrobili budę. Będziemy w dalszym ciągu kontrolować, co się tam dzieje. Na pewno nie zostawimy tej sprawy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nicknick
llubellak@op.pl
kasia
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nicknick
nicknick (16 listopada 2009 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba zgłaszać takie przypadki jak najczęsciej, nie czekac az pies będzie się żebrami podpierał.
Nie bać sie sąsiada sadysty, tylko dzwonić , pisac maile, nagłaśniać. Są instytucje , które pomogą. Tylko trzeba się ruszyć. Własnie sąsiedzi, ludzie na miejscu, którzy widzą co się dzieje.
Moim skromnym zdaniem- powinny być nagridy pieniężne dla osób, które zgłaszają zaniedbania właścicieli w stosunku do zwierząt domowych i gospodarskich. Oczywiscie przyznawane gdy inspekcja potwierdzi prawdziwość informacji.
Rozwiń
llubellak@op.pl
llubellak@op.pl (16 listopada 2009 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety ale takich ludzi jest bardzo dużo. dobrze że powstała straż dla zwierząt! super że jest w końcu instytucja która broni praw zwierząt! policja i te pasibrzuchy ze straży miejskiej są gówno warci. szkoda tylko naszych pieniążków na te dziadowskie formacje. za to popieram z całych sił działania Straży dla Zwierząt. w sklepach zoologoicznych są puszki powystawiane gdzie można wrzucać datki na tą organizację, zapewne można też wpłacić 1% swojego podatku. ja tak zrobię choć do puszek już wrzucam od dawna i wiem że w przeciwieństwie do moich podatków ktróre ida na policje czy na straż miejską- te datki nie są marnotrawione. Was też zachęcam aby wrzucać parę groszy, aby pomóc tym nielicznym którzy walczą z patologią i okrucienstwem jakiego doświadczają nasi mniejsi przyjacieli od nas samych!
Rozwiń
kasia
kasia (16 listopada 2009 o 07:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tacy sadysci powinni dostawac dozywotni zakaz posiadania jakichkolwiek zwierzat. A dla ogolnego dobra spolecznego powinni byc sterylizowani. Nie wierze, ze czlowiek, ktory z zimna krwia potrafi znecac sie nad bezbronnym zwierzeciem, bedzie miec wspolczucia dla drugiego czlowieka. Wiekszosc znanych oprawcow (w tym takze Hitler i Hussajn!) zaczynala od znecania sie nad zwierzetami.
Rozwiń
Grzesiek G.
Grzesiek G. (15 listopada 2009 o 22:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Panie Mirku!! Niestety nie wystarczyło mi czasu, żeby być jednym z Was, ale gorąco popieram Waszą działalność!!!
Rozwiń
Gość
Gość (15 listopada 2009 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
erve napisał:
zajebałabym sukinsyna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote]


[quote name='hunter' post='193598' date='15.11.2009, 18:05:11']Popieram Erve zajebać skurw..iela, zagłodzić sukinsyna. Ale C.H.U.J je***y. Niwch zdycha.


Również i ja!! Spalić go na stosie publicznie, albo przyczepić do palu jakiegoś i żeby umarł z głodu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!