czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wójt na bakier z prawem

Dodano: 27 sierpnia 2007, 16:26
Autor: Rafał Panas

Wójt Wólki Lubelskiej groził nam, kiedy zapytaliśmy go o ciążący na nim wyrok za przekroczenie uprawnień. Teraz okazuje się, że ma na koncie również grzywnę

za nieupilnowanie psa, który pogryzł myśliwego.
W czwartek opisaliśmy jak Włodzimierz Hofa, wójt Wólki, groził naszemu fotoreporterowi, który chciał zrobił mu zdjęcie do artykułu. Pisaliśmy o wyroku skazującym samorządowca na rok i sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata za działanie na szkodę gminy. Artykuł przeczytał Stanisław P. (nazwisko do wiadomości redakcji), myśliwy z Lublina, i opowiedział nam swoje problemy z wójtem.
We wrześniu 2000 roku P. polował w Świdniczku na gołębie grzywacze. Trafiony ptak upadł obok zabudowań Hofy. Myśliwy pojechał tam samochodem. Na miejscu wypuścił psa, który bez problemu znalazł gołębia. Kiedy P. wkładał zwierzę do samochodu, zobaczył pędzącego w jego kierunku owczarka niemieckiego.

- Załadowałem dubeltówkę bardzo drobnym śrutem "szóstką”. Pies skoczył, ugryzł mnie w rękę, odepchnąłem go kolbą, ale znowu zaatakował. Wtedy strzeliłem mu między oczy - opowiada myśliwy. Wilczur padł martwy.
Hofa poszedł na policję, ale postępowanie przeciwko myśliwemu zostało umorzone (działał w obronie swojego zdrowia i życia). Organy sprawiedliwości za to zajęły się wójtem. Za brak zachowania środków ostrożności przy trzymaniu psa dostał grzywnę. Do wójta dzwoniliśmy wielokrotnie, nie odpowiedział także na SMS-a z prośbą o rozmowę.
Na początku czerwca tego roku lubelski Sąd Rejonowy stwierdził, że wójt Hofa działał na szkodę gminy oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Starając się o pieniądze unijne, przedstawił agencji kopie budżetu gminy z nieistniejącym załącznikiem. Wyrok nie jest prawomocny, wójt odwołał się. W rozmowie z nami zapewniał, że nigdy dotąd nie miał doświadczeń z sądami i dlatego nie przedstawił wszystkich dowodów na swoją obronę.
Czytaj więcej o:
kopacz
dobrowolnyj
mysliwy
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kopacz
kopacz (16 marca 2009 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy wyrok dla Wójta jest już prawomocny? Już się nie mogę doczekać kiedy go wywiozą na taczce z obornikiem. Obecnie Prokuratura Rejonowa w Lublinie zajmuje się jego osięgnięciami w "zarządzaniu drogami gminnymi" - funkcja "Zarządcy" jest dla niego obca tak jak przestrzeganie przepisów kpa, kc, ustawy o drogach publicznych itd... Nie pozwoliłbym mu zarządzać swoją oborą - gdybym ją miał! Przed ostatnimi podwyżkami zarabiał 10.500zł. netto - ciekawe za co mu tyle płacą ???
Rozwiń
dobrowolnyj
dobrowolnyj (21 marca 2008 o 17:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kompletny idiota! Wójtowi sprawę zrobiła policja. Temu myśliwemu też. Zeznawali sąsiedzi wójta, ze strzał był około 500 metrów od zabudowań po którym gołąb dofrunął na ściernikso przy chałupie wójta. Po ściernisku samochodem raczej się nie jeździ więc podjechał asfaltem. Strzelby samej tez się nie zostawia. Taki tekst mógł walną jedynie idiota nie myślący nad tym co czyta. Albo sam wójt - łobuz i drań skoro sąsiedzi zeznawali na niego.
Rozwiń
mysliwy
mysliwy (4 września 2007 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o pardon, chodzilo oczywiscie o sztandar ludu a nie trybunu:P
Rozwiń
myśliwy
myśliwy (4 września 2007 o 15:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolejne obrzydliwe kłamstwo.
Rozwiń
mysliwy
mysliwy (4 września 2007 o 14:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i wyrzucono z kola łowieckiego (bez prawa powrotu do jakiegokolwiek) za bezprawne urządanie polowań w terenie zabudowanym z narażeniem niewinnych ludzi na utrate zdrowia lub życia? Czy to ten sam pan P. który jest znany ze swoich niedorzecznych i skandalicznych zachowań w różnej maści urzędach wojewódzkich, powiatowych, gminnych? Czy to ten sam pan P. który legitymował się żółtymi papierami, aby usprawiedliwić swoje chore zachowania?No w takim razie to bardzo interesujacy artykuł. Jako myśliwy moge powiedzieć, że znając z różnych źródeł tą sprawę, sądziłem (jak i moi koledzy), że kosztem wójtowego psa raz na zawsze pozbyliśmy się niebezpiecznego wariata.. Widać dziennik wschodni ma swój punkt widzenia na tą sprawę. Gdy czytam te pismackie wypociny brakuje mi tylko.. żółtego tła..Państwa jakże nowatorskie i ciekawe podejście do sprawy, swego czasu głośnej w światku, wynika zapewne z tradycji wywodzących się jeszcze z czasów Trybuny Ludu. Wtedy też liczył się tylko i wyłącznie cel. No, teraz jest "target", hahaha:)Żenada, poniżej zaobserwowanych i tak już bagiennie niskich lotów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!