poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lubelskie

Wygrali i wyśpiewali nagrody

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 czerwca 2003, 14:35

Roześmiane uczestniczki wczorajszego korowodu pożegnalnego na kazimierskim Rynku
Roześmiane uczestniczki wczorajszego korowodu pożegnalnego na kazimierskim Rynku

Tylko dwie Baszty zamiast czterech trafiły wczoraj do uczestników 37. Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych. Gdy informacja o zmniejszeniu o połowę liczby głównych trofeów dotarła do publiczności, po kazimierskim Rynku gruchnęła plotka: organizatorom zabrakło pieniędzy na nagrody.
- Nic podobnego! W tym roku jury zadecydowało inaczej, tłumacząc swoją decyzję wyrównanym poziomem wśród kapel oraz zespołów śpiewaczych. Uhonorowane zostały za to nieco grubszymi kopertami - prostuje Janina Biegalska, szefowa biura organizacyjnego.
W zgodnej opinii blisko 800 uczestników i kilkunastu tysięcy gości, tegoroczny festiwal należał do najspokojniejszych w ostatnich latach, a przy tym stał na wysokim poziomie. Dowodem 67 przyznanych nagród. Największe powody do chwały mieli zdobywcy Baszt: Stanisław Fijałkowski z Chrzanowa (woj. lubelskie) w kategorii solistów śpiewaków oraz Tadeusz Zygadło z Goniwilka Starego (woj. mazowieckie), najlepszy wśród instrumentalistów. Spośród artystów z Lubelszczyzny pierwszym miejscem w swojej kategorii uhonorowano: zespoły śpiewacze z Godziszowa i Zahorowa, skrzypka Zdzisława Marczuka z Zakalinek oraz solistkę Julię Okoń z Rudy Solskiej koło Biłgoraja.
Dopisali także twórcy ludowi począwszy od: rzeźbiarzy (imponująca i niezwykle barwna gromada przyjechała z Łukowa), malujących na szkle górali, haftujących pań z Koniakowa i Łowicza, a kończąc na kowalach.
W czasie kazimierskiej imprezy dała się odczuć mizeria panująca w kulturze. Wielu uczestników przyjechało i utrzymywało się na własny koszt. Stąd niektórzy zaraz po występie wracali do domu. Z tego powodu nie odebrał wczoraj Baszty Stanisław Fijałkowski, któremu władze pow. janowskiego nie były w stanie sfinansować całego pobytu w Kazimierzu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!