środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Wyjechał na pole, do domu już nie wrócił. Tajemnica śmierci rozwiązana

Dodano: 30 listopada 2017, 11:18
Autor: pab

60-latek z gm. Bełżyce w sobotę wyjechał ciągnikiem na pole. Do domu tego dnia jednak nie powrócił.

Zwłoki mężczyzny zostały znalezione na polach następnego dnia. Kilkaset metrów dalej znaleziono jego ciągnik rolniczy.

Na miejscu zdarzenia policjanci wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora. Jego decyzją, ciało 60-latka zostało przekazane do zakładu medycyny sądowej celem przeprowadzania sekcji zwłok. Zachodziły podejrzenia, że mężczyzna mógł być uczestnikiem nieszczęśliwego wypadku i że prawdopodobnie w tym zdarzeniu mogły brać osoby trzecie.

Ustalenia policjantów doprowadziły do zatrzymania 35-letniego mieszkańca pobliskiej miejscowości. Jak się okazuje, obydwaj mężczyźni ciągnikami wyjechali w pole. W pewnym momencie młodszy z nich przejechał swoją maszyną drugiego mężczyznę stojącego obok przyczepy. Widząc leżącego na ziemi nie dającego oznak życia 60-latka, odjechał zostawiając poszkodowanego.

W środę 35-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Opolu Lubelskim. Usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz także: W Lublinie i okolicach spadł śnieg. Trudne warunki na drogach

WIDEO

Czytaj więcej o: policja prokuratura Bychawa rolnik
gsdfhusdhfkds
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gsdfhusdhfkds
gsdfhusdhfkds (4 grudnia 2017 o 19:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i wypuścili tchurza za kalcja
Rozwiń
Gość
Gość (3 grudnia 2017 o 18:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju. Amen.
Rozwiń
Gość
Gość (1 grudnia 2017 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyrazy współczucia dla rodzin obu mężczyzn zarówno zmarłego jak i oskarżanego. ŚP. Januszek utkwił w mojej pamięci jako przebojowy Mikołaj na choinkach szkolnych. A. natomiast powiem Ci że życie niestety od dziecka cię nie oszczedzało i mimo wszystko żal mi ciebie.
Rozwiń
Gość
Gość (1 grudnia 2017 o 01:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to nieumyślnego? Przejechał człowieka i pozostawił go na pewną śmierć. Gdyby został przy nim i wezwał pomoc, to faktycznie przykry wypadek. A tak mamy doczynienia z zabójstwem z premedytacją. To tak jakbym zaczął bawić się w rosyjską ruletkę przy czyjejś skroni... do skutku. Też byłoby nieumyślne? No, przecież przy setnej próbie powinien też nie wypalić. Teraz wiem jak zabić i oczekiwać max. 5lat.
Rozwiń
Henio
Henio (1 grudnia 2017 o 00:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie czekały na jakiegoś amatora, któremu smakują butelki po piwie marki Perła.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!