środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Wymażą czerwonych z niebieskich tabliczek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 stycznia 2007, 19:15

Powstanie indeks patronów zakazanych

Hanka Sawicka, Ludwik Waryński, Paweł Finder, Małgorzata Fornalska mają zniknąć z naszych oczu. Premier chce, by samorządy przemianowały ulice noszące imiona znanych komunistów. Jeśli samorządowcy nie posłuchają, do akcji wkroczą wojewodowie. O ile zgodzi się na to Sejm.

- W Konstytucji jest zakaz głoszenia propagandy komunistycznej, a niejeden komunista, i to zaciekły, ma w Polsce swoją ulicę - oburza się premier Jarosław Kaczyński.

Krystyna Gumela mieszka przy ul. Mariana Buczka w Zamościu. I wcale jej to nie przeszkadza. - Wiem, kim był patron mojej ulicy. Nie ma to dla mnie znaczenia - mówi.
W Zamościu swoją ulicę ma też Małgorzata Fornalska, bo z poprzedniego systemu na niebieskich tabliczkach pozostali głównie przedwojenni komuniści, otaczani chwałą w czasach PRL. Takich przykładów jest wiele. W Lubartowie ulicom patronują: Paweł Finder i Hanka Sawicka. Władze Lublina Sawicką pożegnały już dawno, przywracając nazwę ul. Świętoduska. Mieszkańcom rozstanie nie przyszło aż tak łatwo i często mówią o ul. "Hanki Świętoduskiej".

Teraz za nazywanie ulic odpowiadają rady gmin i miast. Dlatego na zmianę patrona musi się zgodzić większość radnych. Ale o zgodę nie zawsze jest łatwo. A często nawet nie ma nawet takich propozycji. - Nie było przymiarek do zmiany nazw - przyznaje Zuzanna Chudek z lubartowskiego magistratu.
I tu chce wkroczyć premier. Kierowane przez niego Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje projekt specjalnej ustawy. To Sejm rozstrzygnie, kto nie może być patronem żadnej ulicy czy też placu. Co będzie ze starymi nazwami? - Zostaną zdelegalizowane - wyjaśnia Kaczyński. - Samorządy będą po prostu musiały zmienić te nazwy, a jeżeli tego nie zrobią, to zrobią to władze administracyjne rządowe - dodaje premier. - A komu i czemu ma to służyć - dopytuje pani Anna, mieszkanka ul. Świętoduskiej. - Myśli pan, że zwykły człowiek wie, kim był patron jego ulicy? Bo ja nie wiem.

Na Lubelszczyźnie jest jeszcze sporo innych wspomnień z przeszłości. W Wohyniu koło Radzynia Podlaskiego znajdziemy ul. 22 Lipca. - Dwa lub trzy razy na naradach były przymiarki do zmiany - mówi Stanisław Jóźwik, wójt gminy. W Białej Podlaskiej ulicę ma Ludwik Waryński. Lubelska ul. Proletariuszy nazwy nie zmieniła, ale tabliczki nie ma już żadnej, a pod tym adresem są tylko garaże. A jedna z głównych ulic Szczebrzeszyna wciąż nosi imię "XXX-lecia PRL". W Lublinie i Chełmie są nawet całe osiedla XXX-lecia i pewnie będą się tak nazywać jeszcze długo, bo przed laty ktoś przezornie nie dopisał, o jaką rocznicę chodzi. (BN, PIM)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!