wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Wojciech Piekarczyk stracił fotel prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w ostatnią środę. Wcześniej z posadami pożegnali się szefowie państwowych firm, fiskusa i publicznych mediów.

W praktyce tanie państwo według PiS to nieustająca karuzela kadr, bez oglądania się na koszty i osiągnięcia poprzedników.

Na pierwszy ogień po objęciu rządów przez PiS poszły dwie spółki należące do państwa: Zakłady Azotowe "Puławy” i Lubelskie Zakłady Energetyczne w Lublinie. Potem przyszła kolej na Zamojską Korporację Energetyczną i FS Holding w Lublinie. W obu firmach wymieniono prezesów. W kwietniu 2006 posadę stracił też szef Linii Hutniczej Szerokotorowej w Zamościu, jednej z najbardziej dochodowych spółek PKP.

- Szefami muszą być świetni menedżerowie, niekoniecznie związani z koleją. Nowy prezes Benedykt Miszkin się do tego nadaje - tłumaczył nam Michał Wrzosek, rzecznik PKP. Ale szybko okazało się, że Miszkin to jednak nie jest to. Dwa miesiące później odwołano go, nominując Zbigniewa Tracichleba.
Na jedną z najbogatszych spółek, Lubelski Węgiel "Bogdanka”, nowy rząd miał chrapkę od samego początku. W czerwcu 2006 r. Skarb Państwa wprowadził swoich ludzi do rady nadzorczej, a już we wrześniu nowa rada odwołała dwóch zastępców prezesa Stanisława Stachowicza. - Jeśli zmienia się skład dobrze funkcjonującego zarządu, to oznacza początek państwa totalitarnego - grzmiał Bogusław Szmuc, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Bogdance.

W wymianie terenowych kadr nie pozostało w tyle Ministerstwo Finansów. Pierwszy stracił stołek dyrektor Izby Celnej w Białej Podlaskiej. Czystki zaczęły się w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Lublinie: zmieniono dwóch wicedyrektorów, stołki straciło 3 z 5 naczelników, zredukowano 13 stanowisk kierowniczych. Gorąco było też w lubelskiej skarbówce. Nowy dyrektor Izby Skarbowej Jerzy Tchórzewski (brat posła PiS), wymienił 18 z 22 naczelników urzędów skarbowych, po czym sam awansował do Ministerstwa Finansów. A jego następca chce 21 starych naczelników i kierowników zastąpić 17 nowymi.

Zmiany kadrowe nie ominęły publicznych mediów. Lubelską telewizją rządzi od października 2006 roku Tomasz Rakowski, rzecznik byłego prezydenta Lublina Andrzeja Pruszkowskiego (PiS). A kilka miesięcy wcześniej prezesem Radia Lublin został Mariusz Deckert. Wcześniej był szefem kancelarii prezydenta Pruszkowskiego.
(rp, bn, fp)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!