poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Wyrzucona za długi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 kwietnia 2006, 19:46

Maria Dziekan z Rejowca Fabrycznego z dwójką dzieci zajmowała mieszkanie przy
ul. Wschodniej. Wczoraj musiała się stamtąd przeprowadzić do pokoju z kuchnią w baraku.

– Powodem eksmisji, orzeczonej przez sąd przed dwoma laty, było zadłużenie przekraczające już 15 tys. zł. – Nie miałam czym płacić za mieszkanie, bo nie pracowałam – mówi Dziekan. Jej długi wobec Spółdzielni Mieszkaniowej narastały od 10 lat. W 1996 r. odszedł od niej mąż. Pozostała sama bez środków do życia.
W tym czasie Dziekanowa pracowała jedynie przez osiem miesięcy w ramach prac interwencyjnych. Teraz utrzymuje się jedynie z zasiłku dla bezrobotnych, alimentów i dotacji z Ośrodka Pomocy Społecznej. Syn jest uczniem gimnazjum, córka studiuje w Chełmie.
– Córka ma orzeczoną niepełnosprawność – mówi Dziekan. – Grozi jej operacja wszczepienia sztucznego biodra. Ratunkiem jest jedynie hydroterapia. Bez wanny nie ma nawet o tym mowy.
Jak na ironię, kiedy zatrudnieni do przeprowadzenia eksmisji robotnicy wynosili rzeczy Dziekanów, z sufitu w całym mieszkaniu kapała woda. Sąsiedzi z góry zapomnieli zakręcić wodę. W lokalu w baraku jest jedynie kran w ścianie. Łazienka i ubikacja są wspólne dla wszystkich mieszkańców. Przed przekazaniu Dziekanowej kluczy gospodarze miasta zlecili odświeżenie mieszkania, wstawienie nowego zamka i dokonanie drobnych napraw.
– Dziekanowa miała już propozycję przeprowadzenia się do innego, większego lokalu, ale z niej nie skorzystała – mówi przedstawicielka rejowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Wierzę, że burmistrz z czasem przeniesie tę rodzinę do lepszego lokalu.
Anna Szokaluk, kierownik Wydziału Rozwoju Gospodarczego Urzędu Miasta Rejowiec Fabryczny twierdzi, że gdyby miasto zgodnie z orzeczeniem sądu o eksmisji nie udostępniło rodzinie Dziekanów mieszkania socjalnego, to musiałoby zrefundować spółdzielni jej długi. Można sobie wyobrazić, jak przyjęliby to podatnicy.
– Jeżeli zwolni się komunalne mieszkanie, odpowiadające potrzebom państwa Dziekan, oraz ich możliwościom finansowym, to potraktujemy ich priorytetowo – mówi Szokaluk. – Jestem przekonana, że burmistrz tej obietnicy dotrzyma. Ta rodzina jest po prostu tego warta. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!