czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Zarobki na Lubelszczyźnie: Handlowcy dostają najmniej w kraju. A inni?

Dodano: 28 czerwca 2017, 06:45

Przeciętne zarobki specjalistów
Przeciętne zarobki specjalistów

3100 zł – tyle średnio zarabiają handlowcy na Lubelszczyźnie. To najniższe wynagrodzenie w tej branży w kraju – wynika z danych serwisu Pracuj.pl. W innych branżach wcale nie jest lepiej

Zapotrzebowanie na handlowców nieustannie rośnie.  W serwisie Pracuj.pl takie oferty to około 35 proc. wszystkich ogłoszeń.

– Liczba ofert bije rekordy, ale jest to rynek mocno skategoryzowany i wyspecjalizowany. Jest zapotrzebowanie na handlowców z każdej branży, od IT po HR – zauważa Konstancja Zyzik, Talent Acquisition Team Leader w Pracuj.pl

Najszybciej pracę znajdą specjaliści od bankowości, finansów i ubezpieczeń. Na jakie zarobki mogą liczyć?  – W firmie zatrudniającej do 10 osób, specjalista ds. sprzedaży może liczyć na 2900 zł brutto, ale już w firmie średniej czy dużej, przeciętna pensja może wynosić odpowiednio 4100 i 4300 zł brutto – wylicza Artur Kobyliński, ekspert Pracuj.pl ds. wynagrodzeń.

Stawki zależą od regionu. W województwie mazowieckim średnia pensja handlowca to 4300 zł, w wielkopolskim 3700 zł, a w dolnośląskim czy mazowieckim - ok. 3600 zł brutto. Najmniej można zarobić w naszym regionie – średnio 3100 zł miesięcznie czyli o 1200 zł mniej niż na Mazowszu.

Dysproporcje w zarobkach widać wyraźnie też na innych stanowiskach. Zastępcy kierowników sklepów z odzieżą czy artykułami spożywczymi otrzymują przeciętne ok. 3500 zł brutto – o 500 zł mniej niż np. sprzedawcy nowych samochodów (4000 zł brutto).

– Kierownik sklepu spożywczego może spodziewać się wynagrodzenia w wysokości 5700 zł brutto, a osoby zatrudnione na stanowiskach regionalnych kierowników sprzedaży osiągają dochody w wysokości ok. 8800 zł brutto – podaje Kobyliński. 

Znacząca większość kierowników sklepów to osoby zatrudnione na umowę o pracę, a ich przeciętne miesięczne premie wahają się od 500 zł brutto (odzież, dodatki, biżuteria) do 2000 zł brutto (dla regionalnego kierownika sprzedaży).

Zdecydowana większość specjalistów ds. handlu bez względu na zajmowane stanowisko otrzymuje też dodatkowe benefity. Są to zwykle: prywatna opieka medyczna, ubezpieczenie na życie, dofinansowanie zajęć sportowych, nauki języków obcych czy zakupu biletów na imprezy kulturalne.

Czytaj więcej o: praca lubelskie biznes pieniądze
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 lipca 2017 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
skad wy macie te stawki ? kierownik sklepu spozywczego hahaha pytanie gdzie tak zarabiaja ?? znam kierowniczki ze stokrotki i maja stawki ok 2500brutto wiec troche zescie sobie dodali
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2017 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w lubelskich sklepach motoryzacyjnych pracownicy pracuja po 9 dodzin dziennie i w soboty i inspekcja pracy nie widzi w tym nieprawidlowosci
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2017 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelszczyzna to nie Lublin. W Lublinie zarabia się naprawdę nieźle. Np. doświadczony budowlaniec w Lublinie jest w stanie zarobić 3500-4000 zł na rękę, to dwa razy więcej niż w takim Chełmie czy Zamościu.
Rozwiń
mar
mar (28 czerwca 2017 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
. napisał:
undefined napisał:
Na Lubelszczyźnie prywatni "biznesmeni" pompują kasą do swoje kieszenie a dla pracowników są ochłapy. Oczywiście są bardzo dobrzy i uczciwi, którzy dają zarobić pracownikom ale tacy są w mniejszości.
A jeszcze więcej pompują zachodnie korporacje, markety, dyskonty. PRacujesz za 3 ludzi z umową na ułamek etatu a dostajesz minimalną. Wszystkie te markety należałoby zlikwidować, a dyrekcję zamknąć za zmuszanie do niewolnictwa.
 Nie wiem jak jest w innych mistach lubelszczyznya, ale w Puławach sprzedawczyni/kasjerce np. Lidl płaci więcej niż płaci prywatny puławski przedsiębiorca na podobnym stanowisku. 
Rozwiń
.
. (28 czerwca 2017 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Na Lubelszczyźnie prywatni "biznesmeni" pompują kasą do swoje kieszenie a dla pracowników są ochłapy. Oczywiście są bardzo dobrzy i uczciwi, którzy dają zarobić pracownikom ale tacy są w mniejszości.
 A jeszcze więcej pompują zachodnie korporacje, markety, dyskonty. PRacujesz za 3 ludzi z umową na ułamek etatu a dostajesz minimalną. Wszystkie te markety należałoby zlikwidować, a dyrekcję zamknąć za zmuszanie do niewolnictwa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!