wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Żeberka gorące, ale tylko w zimie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 sierpnia 2007, 16:34

Kaloryfery mieszkańców bloku komunalnego w Kazimierzu Dolnym znowu są zimne. Do niedawna grzały, mimo że na zewnątrz panowały wysokie temperatury.

Po latach skarg i próśb dopiero teraz ogrzewanie mieszkań ma się odbywać tylko zimą, a nie również w lecie.
Od kilku dni w piwnicy bloku komunalnego przy ulicy Doły w Kazimierzu Dolnym trwają prace budowlane. To uwijają się robotnicy firmy, która wygrała przetarg na dostarczenie i instalację nowego pieca do ogrzewania budynku. Miejscy urzędnicy tym razem dotrzymali słowa i pospieszyli się z inwestycją oczekiwaną przez mieszkańców od wielu lat.
Nowa kotłownia wraz z instalacją kosztowała Urząd Miasta w Kazimierzu ok. 140 tys. zł. Lokatorzy mają jednak nadzieję, że wraz z inwestycją polegającą na budowie nowoczesnego pieca, spadną ceny ogrzewania mieszkań. - W tej chwili płacimy 5,5 zł za metr ogrzewanej powierzchni. Liczymy, że opłaty spadną co najmniej dwukrotnie, bo to co jest w tej chwili, to rozbój w biały dzień - uważa Adam Czopiński, jeden z mieszkańców bloku.
Na razie mieszkańcom musi wystarczyć zapewnienie, że mieszkania nie będą już ogrzewane latem. - Po zainstalowaniu nowej kotłowni nie będą się już powtarzały takie sytuacje - zapewnia Małgorzata Kuś, sekretarz Urzędu Miasta w Kazimierzu.
Przypomnijmy, że jeszcze miesiąc temu kaloryfery w niektórych mieszkaniach bloku były ciepłe. Tymczasem na zewnątrz panowały upały. Co gorsze w zimie sytuacja się odwróciła i kiedy w styczniu pojawiły się mrozy, to mieszkańcy nie mogli się doprosić, żeby grzejniki były cieplejsze. - Wtedy w domach mieliśmy tylko po 14 st. C. Trzy tygodnie wydzwaniałem i prosiłem o podkręcenie temperatury - opowiadał nam Adam Czopiński.
Mieszkańcy byli tak zdeterminowani, że napisali protest do burmistrza w którym oświadczyli, że przestają płacić za najem lokali. "Blok jest niewłaściwie ogrzewany, albo jest za ciepło za co ponosimy dodatkowe, zwiększone koszty albo jest za zimno i najemcy są zmuszeni dogrzewać elektrycznie mieszkania” - można było przeczytać w piśmie podpisanym przez wszystkich 23 najemców.
Winą za zaistniałą sytuację mieszkańcy obarczali administratora, którym jest lubelska firma Konkret. Anna Kuczyńska, współwłaścicielka firmy, tłumaczyła nam, że powodem grzania w lecie mogą być przepięcia podczas korzystania z pieców do ogrzewania ciepłej wody. Kobieta mówiła, że z kolei w zimie firma celowo nie włączała większej ilości pieców, bo nie miałby kto zapłacić za zużyty gaz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!