wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lubelskie

Zginęła matka z dwójką dzieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 stycznia 2003, 21:51

Skurczone i zwęglone ciało trzymiesięcznej Kingi strażacy znaleźli w obramowaniu tego, co pozostało po wózku, tuż obok szczątków 21-letniej matki Katarzyny. W pożarze domu w Nowym Folwarku (powiat chełmski) zginęła także półtoraroczna Dagmara.

Jednorodzinny, stojący na uboczu dom stanął w ogniu we wtorek po godzinie 21.30. Pierwszy samochód strażacki ugrzązł na rozmiękłej polnej drodze. Kolejnym ekipom udało się dotrzeć na miejsce. Na jakąkolwiek akcję ratowniczą było już jednak za późno.
- Mieliśmy się już kłaść spać, kiedy ktoś zaczął walić w nasze okno - mówi Stanisław Jagnicki, sąsiad pogorzelców. - Pomyśleliśmy, że to napad. W końcu rozpoznaliśmy głos Sławka i wpuściliśmy go do domu.
Sławomir P. przybiegł w samych spodniach prosić o pomoc. W płonącym domu została jego konkubina i dwoje dzieci. Trzecie wyniósł kolega, który spędzał u nich wieczór. Syn Jagnickich, który miał telefon komórkowy, powiadomił o pożarze krasnostawskich policjantów, a ci zaalarmowali strażaków. Gdy przybyli na miejsce, okazało się, że hydranty były pozamarzane i wodę trzeba było czerpać z pobliskiego rozlewiska.
- Jadąc do pożaru w Nowym Folwarku wiedzieliśmy, że w płonącym domu są dzieci - przyznaje Ludwik Surmacz, komendant Ochotniczej Straży Pożarnej w Leśniowicach. - Nie mogliśmy jednak nic zrobić. Dach był już spalony, a cały budynek stał w ogniu.
Ocalałym trzyletnim chłopcem i jego babką zajęli się sąsiedzi. Obmyli je z sadzy i położyli spać. Policjanci zabrali mężczyzn do Chełma, by tam wytrzeźwieli. W dniu, w którym doszło do tragedii, rodzina otrzymała z pomocy społecznej zasiłek. Za pieniądze kupiono m.in. alkohol. Gdy wybuchł pożar, wszyscy dorośli byli pijani.
- O dalszych losach uratowanego dziecka zadecyduje sąd - mówi Wiesław Radzięciak, wójt gminy Leśniowice. - Na razie umieściliśmy je w Pogotowiu Opiekuńczym w Chełmie. Dla jego babki staramy się o miejsce w Monarze. Nie mamy jednak lokalu, który moglibyśmy udostępnić tej rodzinie.
Strażacy badają przyczynę pożaru. Prawdopodobnie po libacji ktoś z dorosłych usnął z zapalonym papierosem w łóżku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!