wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Zima na Lubelszczyźnie: Drogi przejezdne, ale nadal ślisko (relacja)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2010, 07:30

Sytuacja na drogach Lubelszczyzny jest lepsza niż wczoraj, ale nadal wiele ulic jest zakorkowanych i zalega na nich śnieg. Czytaj naszą relację z drugiego dnia zimy.

WIDEO

8:05- Internauci na naszym forum piszą, że sytuacja jest lepsza niż wczoraj: "Dzisiaj już o wiele lepiej jeździ się, dużo osób po wczorajszych problemach z jazdą zostawiło samochód pod domem. Np. z ul. Filaretów w Głęboką zajął mi 2 zmiany świateł ok. godz. 7:30, co jest moim rekordem o tej porze dnia - czytamy we wpisie osclbn."

7:55 - Strażacy odnotowali wczoraj 54 zdarzenia na drogach. W większości były to stłuczki. Dzisiaj nie interweniowali.

7:35 - Drogi na terenie województwa są przejezdne. Utrudnienia w ruchu można spotkać na drodze wyjazdowej z Lublina w kierunku Kraśnika. Stoi tam kolumna TIRów. Zgodnie z prognozami, opady śniegu mają wkrótce zaniknąć - mówi Marcin Kępka z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie.

Od rana widać ludzi odśnieżających chodniki. Oczyszczany ze śniegu jest również plac Litewski. Temperatura wynosi - 10 stopni Celsjusza. Kierowcy skarżą się, że na ulicach jest ślisko.

Przeczytaj naszą wczorajszą relację z ataku zimy.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gosia
Gość
Lublinianka
(62) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gosia
gosia (1 grudnia 2010 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziennik zamieścił dziś artykuł: "Odśnieżanie na telefon". Moją dzielnicą ma 'opiekować się' MPO Sita. Ulice są od poniedziałku nieodśnieżone, nieodśnieżony jest też chodnik na przejściu dla pieszych na Boh. Monte Cassino - codziennie rano chodzą tamtędy ludzie do kościoła. Moja mama już się przewróciła. Zachęcona przez dziennikarza, dzwonię do MPO Sita i chcę prosić ich o zadbanie o ten chodnik. Wiecie, co robią? ODKŁADAJĄ SŁUCHAWKĘ!!! Firmy dostały już przecież 350 tys. za 'odśnieżenie' miasta, wiec po co teraz męczyć się i NAPRAWDĘ odśnieżać?
PS. Złożę skargę do miasta za nieodśnieżenie chodnika - tak będzie łatwiej...
Rozwiń
Gość
Gość (1 grudnia 2010 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='smż30' timestamp='1291175620' post='395797']
Sypanie soli teraz na ul. Nałęczowską byłoby bardziej szkodliwe niż pomocne. Problem trzeba było rozwiązać w poniedziałek o 3 nad ranem wysyłając pług, który nie dopuściłby do zajeżdżenia śniegu przez samochody. Rozwiązanie proste i bez użycia szkodliwej soli, ale ktoś to najwyraźniej przespał.
[/quote]
Byłoby proste gdyby na jedną ulicę przypadała jedna pługo-solarka. Natomiast koszty byłyby astronomiczne. Zima to zima i trzeba się nauczyć jeździć wolniej, ostrożniej, na zimowych oponach i mieć przy sobie łopatę, trochę piachu i linke holowniczą. Niestety większości kierowców brakuje po prostu wyobraźni i uważają, że mimo całodobowych opadów drogi powinny być czarne.
Jest przejezdna? - jest, czyli służby drogowe zrobiły co do nich należy.
Rozwiń
Lublinianka
Lublinianka (1 grudnia 2010 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stan dróg w Lublinie w chwili obecnej jest straszny. Na szczęście nie pada już śnieg. Wczoraj wracając z pracy (godz.21) na ul. Orkana nie pojawił sie ani jeden MPK !!
dopiero o 21:50 udało sie i przyjechały dwa, 57 i 45.

prawie godzina spędzona na mrozie -19stopni, to żadna rozrywka ...

Moim zdaniem powinny byc jakies ogłoszenia typu: "linia 57 jeździ co 1,5 godziny od godziny 6 ... czyli 6, 7:30, 9:00, 10:30, 12:00, itp ... i myślę, ze nie było by kłopotów z czekaniem po kilkadziesiąt minut na mrozie na przystankach.
Rozwiń
smż30
smż30 (1 grudnia 2010 o 04:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Imie' timestamp='1291134100' post='395383']
Nieźle trzęsie na tej Nałęczowskiej, jakby nie mogli tego zsypać solą tylko czekają aż sie samo rozpuści. Zgarneli z jezdni już co sie dało ale jest niebezpiecznie, górki i dołki z lodu, małe gibnięcie kierownicą i nieszczęscie gotowe
[/quote]

Sypanie soli teraz na ul. Nałęczowską byłoby bardziej szkodliwe niż pomocne. Problem trzeba było rozwiązać w poniedziałek o 3 nad ranem wysyłając pług, który nie dopuściłby do zajeżdżenia śniegu przez samochody. Rozwiązanie proste i bez użycia szkodliwej soli, ale ktoś to najwyraźniej przespał.
Rozwiń
smż30
smż30 (1 grudnia 2010 o 04:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='osobówka' timestamp='1291105890' post='394938']
wszystko przez te pieprzone tiry .. sparaliżowały i zahamowały cała wczorajszą gospodarke poprzez wywolanie ogromnych korkow utrudniali tez innym przejazd jakby nie mogli sie oddalic lub odblokowac drogi jadac gdzies na parking zeby to przeczekac bo i tak przeciez mieli zakaz wjazdu do miasta. drogowcy swoja droga tez pieprza ze przygotowani a tak naprawde zadna piaskarka wczoraj chyba soli nie sypala co by troche ten snieg rozmukł a pozniej sypnac piaskiem. ajj niewiem gdzie tu sprawiedliwosc bo tylkko utwierdzilismy sie w fakcie ze ludzka glupota nie zna granic ... w tym przypadku kierowcow i wlascicieli tirow dlatego powinny byc dla nich wysokie grzywny lub np za letnie opony zabranie dowodu i niezla kara finansowa bo oni tylko potrafia zarabiac nieliczac sie z kosztami utrudniajac zycie innym a sami zarabiaja miliony na tirach zapasione grubasy! niemam juz slow...
[/quote]

moim zdaniem jesteś w błędzie.
- to nie "p..." tiry są powodem paraliżu tylko brak kontroli i sterowania ruchem w takiej sytuacji, jaka zapanowała w poniedziałek. Brakuje nam tu inteligentnej osoby która w takich sytuacjach będzie miała dobre pomysły. Brakuje nam szybkich reakcji. Bo w poniedziałek już o 4 rano było wiadomo co się dzieje i co się stanie, ale jest jak jest... brakuje odważnych rządzicieli WSZĘDZIE i w każdym urzędzie;

i dodam tak od siebie, że sypanie soli na nasze ulice to nie jest dobre rozwiązanie, zwłaszcza przy temperaturach poniżej dychy (w tej chwili to i może dochodzi do -17). To źle się odbije na nas wszystkich w późniejszym czasie. Na zajeżdżony śnieg trzeba sypać grubo piasku. Zawsze lepiej jest sprzątać ulice niż je naprawiać. Sól to ostateczność: na niebezpiecznych wzniesieniach i skrzyżowaniach. Najwygodniej jednak byłoby wstać z rana, przeanalizować sytuacje i budzić ludzi do myślenia i pracy, a nie czekać... i czekać - ch%&@ wie na co!?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (62)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!