poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Złote piaski w Stężycy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 lipca 2006, 11:00

Będzie plaża, molo, ścieżki dla spacerowiczów i rowerzystów. Oprócz tego miejsce, gdzie będzie można popływać kajakiem i rowerem wodnym. Tu, gdzie teraz są chaszcze i trawy, powstanie centrum rekreacyjno-sportowe.

Pomysł wykorzystania stężyckich terenów wyszedł od samych mieszkańców. Gmina, która sąsiaduje z Dęblinem, niemal w znacznej części znajduje się w pradolinie Wisły. Na jej terenie znajdują się malowniczo położone tereny nad rzeką i łachy wiślane. - Po co mamy jeździć, gdzieś daleko nad wodę jak u nas jest cudownie. Tylko trzeba o to trochę zadbać - mówią.
Słowa te podchwyciły lokalne władze i Towarzystwo Przyjaciół Stężycy. - To przedsięwzięcie, które na pewno będziemy realizować etapami. Na początek chcemy zagospodarować teren sąsiadujący bezpośrednio ze zmodernizowanym, nowoczesnym stadionem sportowym LKS "Mazowsze”. Tak żeby stadion i to co my stworzymy stanowiło pewną całość: miejsce do uprawiania sportów i odpoczynku - opowiada Zbigniew Chlaściak, wójt Stężycy.
Potem gmina planuje zagospodarować odcinek nad rzeką od granicy z Dęblinem do Prażmowa, a w kolejnym etapie od Drachalicy do Pawłowic. Wtedy nadwiślańskie tereny rekreacyjne ciągnęłyby się przez całą gminę. Pomysł popiera wspólnota gruntowa, która jest właścicielem części działek nad rzeką.
Co znalazłoby się w pierwszym etapie realizacji inwestycji nad Wisłą w Stężycy? W planach jest urządzenie kąpieliska, plaży i zbudowanie molo. To miejsce przyciągnie także miłośników sportów wodnych, bo będzie tu można popływać kajakiem i rowerem wodnym. Przewidziano także miejsce dla wędkarzy. Do tego wytyczone będą ścieżki dla spacerowiczów i rowerzystów.
Opracowaniem i sfinansowaniem dokumentacji przedsięwzięcia zajmuje się Towarzystwo Przyjaciół Stężycy. - Chcielibyśmy pogłębić zbiornik i oczyścić, m.in. usunąć muł z dna, a potem nawieźć tam piasku, tak żeby nie tylko plaża była piaszczysta ale i dno kąpieliska. Będą tam mogli wypoczywać nie tylko mieszkańcy Stężycy ale i okolicznych miejscowości - mówi Jarosław Ptaszek, prezes Towarzystwa Przyjaciół Stężycy.
W najbliższym czasie będzie ogłoszony przetarg albo konkurs ofert na opracowanie dokumentacji inwestycji. Wtedy też będzie można oszacować jej koszty.
- Do końca roku chcemy już mieć pozwolenie na budowę - dodaje Jarosław Ptaszek.
Kiedy projekt będzie gotowy gmina będzie się starała o współfinansowanie przedsięwzięcia z funduszy unijnych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!