sobota, 25 listopada 2017 r.

Lubelskie

Minus 28,2 stopnia. Noc z niedzieli na poniedziałek była na Lubelszczyźnie najmroźniejsza tej zimy. Co najmniej 65 tys. dzieci nie pójdzie dziś na lekcje. Zajęcia odwołało prawie 400 szkół na Lubelszczyźnie. Stoją autobusy, pękają rury.

– Do większości szkół uczniowie wrócą w środę lub czwartek – mówi Grażyna Zawadzak, lubelski kurator oświaty. Ale nie wszyscy. Przyspieszone ferie mają już dzieci z gmin: Tyszowce, Piaski, Krzywda, Modliborzyce i Potok Wielki. W Lublinie w domach zostanie dziś 5 tys. uczniów. – Z powodu problemów z ogrzaniem sal – mówi Ewa Dumkiewicz–Sprawka z Urzędu Miasta. W małych miejscowościach dzieci nie miały nawet szansy dotrzeć do szkół. Zawodziły autobusy. – Sprawne wozy wysyłamy głównie na trasy szkolne – mówi Halina Rapa, dyżurna z dworca w Biłgoraju. Tam zabrakło nawet kierowców. Aż dwudziestu nie mogło dojechać do pracy. Co czwarty kurs odwołało chełmskie PKS. Autobus do Warszawy stanął w Wierzbicy. – Na szczęście kierowca jakoś zdołał wrócić do Chełma – mówi Roman Florek, kierownik dworca. Z Lublina nie wyjechało 40 autobusów, m.in. do Łodzi, Kielc i Częstochowy. Rano nie dojechał pociąg z Lublina do Stalowej Woli. Nie jeździły szynobusy, zamarzło w nich paliwo. Problemy z transportem odczuł nawet lubelski Sąd Rejonowy, do którego nie dowieziono na rozprawy aresztantów z Krasnegostawu.
Prądu zabrakło rano niemal w całym Zamościu. Pękały linie energetyczne. Awarię usunięto w pół godziny. Dłużej, bo do południa czekali mieszkańcy Łabuń, Obroczy, Klemensowa, Pniówka i Sitańca. Pękały nawet wodomierze i linie CO. Tak jak w jednym z bialskich bloków przy ul. Sidorskiej.
Życie kilkudziesięciu osób uratowała wczoraj policja i straż miejska. W gminie Grabowiec stróże porządku w jednym z mieszkań zastali nietrzeźwego 53-latka. Mieszkanie nie było ogrzewane. Mężczyzna trafił do schroniska. Mniej szczęścia miał 45-letni mieszkaniec Tyszowiec. Znaleziono go martwego w wyziębionym domu.
Grzał się telefon w inspekcji pracy. Ludzie skarżyli się na szefów oszczędzających na ogrzewaniu. – W jednym ze sklepów nasza inspektorka siedziała dotąd, aż dyrekcja przywiozła dodatkowy grzejnik – mówi Danuta Serwinowska z Okręgowej Inspekcji Pracy.
Według stacji meteo w podlubelskim Radawcu w nocy z niedzieli na poniedziałek było minus 27,7 stopnia, czyli rekord tej zimy. Stacja meteo w Terespolu odnotowała przy gruncie nawet 28,2 stopnia mrozu. Co dalej? – Przed wami jeszcze jedna mroźna noc: z wtorku na środę, z temperaturą minus 24 stopnie – mówi Tomasz Zubilewicz, prezenter pogody z TVN. – Następna będzie już znacznie cieplejsza: minus 10, minus 12 stopni. Pod koniec tygodnia spadnie śnieg. 
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!