sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Żniwa zebrały krwawy plon

Dodano: 30 sierpnia 2001, 13:27
Autor: Ewa Stępień

Zmiażdżone przez maszyny ręce, potłuczone głowy po upadku z furmanek, a nawet śmiertelne poturbowania przez zwierzęta gospodarskie - to smutny efekt tegorocznych żniw. W pierwszym półroczu doszło na Lubelszczyźnie do ponad 3 tys. wypadków przy pracach rolniczych. Najwięcej w lipcu i sierpniu.

W czasie żniw pogotowie zgłosiło do Państwowej Inspekcji Pracy w Lublinie m.in. takie wypadki: Strzeszkowice - prasa do słomy wciągnęła rękę 38-letniemu mężczyźnie. Edwardów - 66-letni mężczyzna spadł z furmanki ze zbożem i doznał urazu głowy i klatki piersiowej. Smugi - w czasie pracy kosiarką obcięła 15-latkowi dwa palce. Wola Siennicka - 76-letnia kobieta ma urazy wielu narządów wskutek poturbowania przez krowę. - Ponad 50 proc. wszystkich wypadków to upadki: w obejściu, z maszyn, z furmanek - mówi Krzysztof Sabarański z PIP w Lublinie.
O tym, że mija sezon na prace rolnicze świadczą urazy dzieci, które leżały ostatnio w Klinice Chirurgii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. - Nie pilnowane przez rodziców ulegają zranieniom i potłuczeniom, a nawet poważnym wypadkom, kiedy pomagają w pracach polowych - mówi prof. Jerzy Osemlak, kierujący kliniką.
W klinice leżeli: 11-letni Adrian, który pomagał ojcu w polu, a któremu maszyna rolnicza zmiażdżyła rękę; 12-letni Piotr, któremu siewnik poszarpał dłoń; 4-letnia Sylwia, której sieczkarnia zmiażdżyła palce prawej rączki; 11-letni Dariusz, który siedział na traktorze, kierowanym przez jego starszego kolegę. Pojazd wpadł na drzewo.
Inspektor Sabarański przyznaje, że angażowanie dzieci do prac w gospodarstwie wiejskim nie należy do rzadkości. - Praca nie jest niczym złym, ale trzeba ją dostosować do wieku dziecka. Jest wykaz 23 prac, których nie wolno wykonywać dzieciom do 15 lat, np. kierowanie i obsługa maszyn.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!