wtorek, 25 lipca 2017 r.

Lubelskie

Zostawił martwego na drodze


W środę wieczorem 35-letni Stanisław W. jechał jako pasażer ciągnika, którym kierował jego znajomy, 25-letni Jerzy W. Na prostym odcinku drogi w Mołożowie (gmina Mircze), z nie ustalonych dotąd przyczyn 35-latek spadł na jezdnię wprost pod koła pojazdu. Kierowca nie zdążył zahamować i koła naczepy zmiażdżyły głowę ofierze.

Obrażenia były tak poważne, że Stanisław W. zmarł na miejscu. Kierowca nie zatrzymał się jednak, nie starał się udzielić pomocy i po prostu pojechał do domu. Dopiero wczoraj rano został zatrzymany przez policję. Nie był jednak w stanie wyjaśnić swojego zachowania, bo... trzeźwiał.
Przypomnijmy, że przed tygodniem w Łaskowie na terenie tej samej gminy w niemal identycznych okolicznościach ciężko ranny został 26-letni Artur S. Mężczyzna jechał na błotniku ciągnika. Na polnej drodze spadł pod tylne koło, doznając obrażeń klatki piersiowej, miednicy i brzucha. Pojazd prowadziła pijana 18-latka, która siadła za kierownicą, mimo że nie posiadała prawa jazdy. (ak)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!