piątek, 2 grudnia 2016 r.

Lubelskie

Zostawił martwego na drodze


W środę wieczorem 35-letni Stanisław W. jechał jako pasażer ciągnika, którym kierował jego znajomy, 25-letni Jerzy W. Na prostym odcinku drogi w Mołożowie (gmina Mircze), z nie ustalonych dotąd przyczyn 35-latek spadł na jezdnię wprost pod koła pojazdu. Kierowca nie zdążył zahamować i koła naczepy zmiażdżyły głowę ofierze.

Obrażenia były tak poważne, że Stanisław W. zmarł na miejscu. Kierowca nie zatrzymał się jednak, nie starał się udzielić pomocy i po prostu pojechał do domu. Dopiero wczoraj rano został zatrzymany przez policję. Nie był jednak w stanie wyjaśnić swojego zachowania, bo... trzeźwiał.
Przypomnijmy, że przed tygodniem w Łaskowie na terenie tej samej gminy w niemal identycznych okolicznościach ciężko ranny został 26-letni Artur S. Mężczyzna jechał na błotniku ciągnika. Na polnej drodze spadł pod tylne koło, doznając obrażeń klatki piersiowej, miednicy i brzucha. Pojazd prowadziła pijana 18-latka, która siadła za kierownicą, mimo że nie posiadała prawa jazdy. (ak)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO