piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Życie na kacu. Pijesz i co dalej?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 sierpnia 2014, 08:00
Autor: reda

Pół tysiąca młodych Polaków odpowiedziało na pytania ankieterów. Ponad połowie zdarzyło się, chociaż raz, pójść do pracy czy na uczelnię na kacu. Częściej na kacu pracują osoby z wyższym wykształceniem!

Z badań przeprowadzonych na potrzeby raportu „Młodzi Polacy i ich życie na wysokich obrotach” wynika, że kac jest zjawiskiem powszechnym i dobrze znanym.

Jesteś w większości?

Dotyka on w szczególności ludzi młodych, dla których jedną z form prowadzenia życia towarzyskiego jest „imprezowanie”, a co się z tym wiąże, spożywanie znacznej ilości alkoholu. Z badania przeprowadzonego na grupie Polaków w wieku 18-35 lat wynika, że alkohol pije 94 proc. osób w wieku 18-24 lata i 91 proc. w wieku 25-29 lat. Przy tym ponad 2/3 mężczyzn i 1/3 kobiet przyznaje, że następnego dnia po spożyciu alkoholu „nie czują się dobrze”.
Kac najczęściej dopada nad ranem, w weekendy, potwornym bólem głowy, uczuciem niczym nieuzasadnionego lęku, bladością i uczuciem ogólnym rozbiciem organizmu.

Pijesz jak Brytyjczyk?

Jak wyliczają autorzy raportu statystyczny Europejczyk w ciągu całego życia traci 1452 dni na leczenie skutków imprezy zakrapianej alkoholem - to średnio 24 dni każdego roku. Rekordzistami w tej dziedzinie są Brytyjczycy, którzy przez zatrucie alkoholowe tracą w sumie kilkadziesiąt dni pracy w roku. Co czwarty pracownik przynajmniej raz w roku z tego powodu nie jest w stanie podnieść się z łóżka i wyjść z domu.

Na zatrucie alkoholowe zwykle cierpią ludzie młodzi, między 21 a 38 rokiem życia.

56 procent na bani

Z badania przeprowadzonego przez TNS Polska wynika, że ponad połowie respondentów (56 proc.) zdarzyło się, chociaż raz, pełnić różne obowiązki na kacu. W tej grupie największy odsetek stanowią osoby, którym przytrafiło się to kilka razy (32 proc.). Ale jedna czwarta deklaruje wręcz przeciwnie - że nigdy nie była w takiej sytuacji, a prawie jedna piąta młodych (18 proc.) odpowiada w ankiecie, że unika picia większych ilości alkoholu w trakcie tygodnia.

On pije, ona mniej

- Można więc powiedzieć, że skutki picia alkoholu są zdaniem dwóch na pięciu badanych na tyle nieprzyjemne i utrudniające normalne funkcjonowanie, że młodzi albo wolą po prostu unikać imprezowania w trakcie tygodnia pracy, albo piją tyle, by zminimalizować ryzyko pojawienia się kaca następnego dnia. Mniejszość stanowią ci, którzy na kacu w pracy lub na uczelni byli wiele razy (13 proc.) oraz ci, którzy mówią, że zdarzyło im się to tylko raz - wyciągają wnioski autorzy raportu. - Mężczyźni częściej (18 proc.) niż kobiety (7 proc.) wiele razy miewali kaca w pracy czy na zajęciach. Na dodatek kobiety częściej (29 proc.) niż mężczyźni (20 proc.) deklarują, że nigdy im się to nie zdarzyło.

Zapijamy gorsze dni

44 proc. respondentów deklaruje, że najczęściej spożywają więcej alkoholu w weekendy podczas spotkań ze znajomymi lub na imprezach. Do wyjątków należą specjalne okazje. Jedna trzecia badanych (34 proc.) wypija więcej na urodzinach, pępkowych czy na weselach. 5 proc. młodych „pozwala sobie” na więcej w tygodniu, kiedy chce się zrelaksować po pracy lub zajęciach lub kiedy ma tzw. „gorszy dzień”, stresującą sytuację. Nieliczni nie ograniczają się z alkoholem podczas oglądania meczów lub filmów.

Ty, kac i praca

Większości z nas zdarzają się tak zwane „dni po”, kiedy odczuwamy uboczne skutki tego, że poprzedniego dnia przeholowaliśmy z alkoholem. Najszczęśliwsi są ci, którzy nie muszą iść do pracy i mogą zostać w domu. Takie sytuacje należą jednak do rzadkości.

- Warto wtedy znaleźć środek, który pozwoli nam na szybki powrót do rzeczywistości i poradzi sobie z zatruciem alkoholowym, dzięki czemu w miarę bezkolizyjnie będziemy mogli przetrwać dzień. - komentuje Tomasz Sobierajski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ci, którzy decydują się wykonywać zawodowe obowiązki po nadużyciu alkoholu poprzedniego dnia przyznają, że popełniają pomyłki, nie mogą się skoncentrować i wychodzą wcześniej z pracy. Nie ukrywają też, że kac miał wpływ na ich nastrój i wyniki. Wykazują mniejszą produktywność i odczuwają zmęczenie. Pogarsza się również jakość relacji z innymi ludźmi, przejawiającej się w obniżonym nastroju, braku entuzjazmu oraz motywacji.

Z brytyjskich badań YorkTest wynika, że złe samopoczucie to nie jedyny skutek hucznej imprezy. Jedna trzecia badanych deklarowała, że będąc na kacu dostała upomnienie od szefa, a co dziesiąty został wylany z pracy.

Ranek ważny przez cały dzień

Brak możliwości dobrej regeneracji organizmu bardzo upośledza funkcjonowanie przez cały kolejny dzień. Kluczowy jest sam poranek. Kto skuteczne postawi się na nogi, potrafi utrzymać sprawność przez większość dnia. Aby uniknąć przykrych konsekwencji ciężkiego poranka, najwięcej osób (64 proc.) wybrało: kawę i napoje energetyczne.

Na drugim miejscu znalazł się zimny prysznic (46 proc.), oraz duże śniadanie (35 proc.). Z kolei w Wielkiej Brytanii najczęściej spotykanym sposobem na walkę z kacem jest wypicie kilku drinków. Na taką metodę decyduje się tam aż 80 procent osób!

Raport TNS:

Raport „Młodzi Polacy i tempo ich życia” powstał na zlecenie marki Tiger w oparciu o badanie CAWI przeprowadzone wśród 500 internautów w wieku 18-35 lat i badania jakościowego Bulletin Board. Raport został uzupełniony danymi z analizy danych zastanych (ang. desk research) - danych statystycznych, raportów z badań, ekspertyz i publikacji prasowych. Badanie zostało zrealizowane w maju 2014 roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: alkohol
lubelak
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lubelak
lubelak (23 sierpnia 2014 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe zjawisko wielokrotnie sprawdzone. Niemiecki automaty skupujące butelki, przyjmują polskie butelki bez kaucji, po lubelskiej "Perle" 0,5 l, a nawet czasami i po Koźlaku 0.33l. Co prawdę  tylko 0.08 euro ale zawsze można trochę uzbierać.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!