środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

-10 stopni na dworze i koniec z używaniem fotoradaru

Dodano: 2 grudnia 2013, 17:37
Autor: Dominik Smaga

Dopóki strażnicy mogli umieszczać fotoradary w ogrzewanych skrzynkach, mróz nie był im straszny (MAC
Dopóki strażnicy mogli umieszczać fotoradary w ogrzewanych skrzynkach, mróz nie był im straszny (MAC

Wystarczy, że temperatura spadnie poniżej -10 st. C, a Straż Miejska nie będzie mogła robić zdjęć fotoradarem. Wszystko przez to, że zamiast w żółtych masztach umieszcza go na statywie

To, w jakich temperaturach może działać fotoradar określa jego homologacja. – Urządzenie jest przystosowane do pracy w temperaturze do minus 10 stopni – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Zanim strażnicy zrezygnowali z umieszczania aparatu w żółtych masztach prowadzenie kontroli zimą było łatwiejsze.

12 spośród 18 masztów było wyposażonych w ogrzewanie skrzynki na fotoradar. A termostat nie pozwalał na to, by urządzenie robiło zdjęcia, gdy jest za zimno.
Jednak od niedawna Straż Miejska nie korzysta z żółtych masztów. Fotoradar ustawiany jest przy drodze na trójnogu, a tu o jakimkolwiek ogrzewaniu już nie ma mowy. I jeżeli będzie za zimno, nie będzie pomiarów prędkości.

– Jeśli z punktu widzenia homologacji fotoradar jest przystosowany do pracy w temperaturze nie niższej niż minus 10 stopni, to zdjęcie zrobione przy niższej temperaturze byłoby zanegowane. Nie mogłoby stanowić podstawy do nałożenia mandatu. Nie zamierzamy przekraczać warunków korzystania z fotoradaru – wyjaśnia Gogola.

Straż Miejska już zapewnia, że nie wystawi aparatu nawet wtedy, gdy temperatura będzie zbliżać się do minus 10 stopni. Jak mundurowi chcą mierzyć temperaturę, by nikt nie mógł zanegować takiego pomiaru, mówiąc, że jego termometr wskazywał większy mróz?

– Z punktu widzenia przepisów nie jesteśmy zobowiązani do używania homologowanego termometru, czyli takiego, jaki wymagany jest tam, gdzie przechowywana jest żywność – stwierdza rzecznik straży. – Zamierzamy jednak używać precyzyjnego urządzenia, a pomiaru będziemy dokonywać dokładnie w tym miejscu, w którym miałaby być prowadzona kontrola – zapowiada.

Aktualnie strażnicy ustawiają swój aparat przy sześciu ulicach. To ul. Nałęczowska od Głównej do Bażantowej (1,4 km), Wyzwolenia od Mickiewicza do Grunwaldzkiej, Krężnicka od Cienistej do Pszczelej, Zana między Nadbystrzycką a Filaretów, Nadbystrzycka między ul. Jana Pawła II a Zana oraz al. Andersa od ronda Berbeckiego do ul. Kalinowszczyzna. W przyszłym roku lista ma się wydłużyć o kolejnych 9 miejsc.


Czytaj więcej o:
Holmes
Sandra
głodny
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Holmes
Holmes (3 grudnia 2013 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

aa tam, zgłaszać ich za pomoca Yanosika i będzie spokojnie i bezmandatowo ;)

Rozwiń
Sandra
Sandra (3 grudnia 2013 o 08:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co Straż Miejska robi dla mieszkańców? Jak radzi sobie z patrolowaniem i wyłapywaniem złodziei w rejonach dworców PKP i PKS? Może tymi statystykami się pochwali Wielce Szanowny Pan Komendant tego nikomu (oprócz zbierania kasy) niesłużącego tworu w Lublinie? A może Pan Komendant wyjaśni jak to się dzieje, że często czyste radiowozy Straży Miejskiej przyjeżdżają na myjnię przy ul. Łęczyńskiej 5 i myje się je za publiczne pieniądze zupełnie bez potrzeby? Może czas rozliczyć Pana i pańskich podwładnych z pewnych czynów niesłużących nikomu ani niczemu? Jak Pan sądzi Panie Komendancie? Ja tylko pytam, nie zarzucam niczego ani nie oskarżam - żeby nie było niejasności.

Czy Straż Miejska jest tylko od egzekwowania należności i pilnowania fotoradarów? Czy ma służyć ludziom? Jak to jest?

Całe miasto zasrane przez psy po kostki a oni śpią lub bawią się BUCE z kierowcami !!!

Rozwiń
głodny
głodny (3 grudnia 2013 o 08:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zdjęć nie będzie. W zamian obsługa będzie mogła jeść przez cały dzień DARMOWĄ zupkę z wkładką mięsną dla pracujących  wciężkich warunkach atmosferycznych. A potem przebiegnięcie 10 metrów powoduje zadyszkę. W strazy miejskiej przywileje jak za komuny

Rozwiń
karburator
karburator (3 grudnia 2013 o 01:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo tak naprawdę tu chodzi o to, na jakie temperatury straż ma homologację.

Rozwiń
freedom
freedom (2 grudnia 2013 o 23:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co Straż Miejska robi dla mieszkańców? Jak radzi sobie z patrolowaniem i wyłapywaniem złodziei w rejonach dworców PKP i PKS? Może tymi statystykami się pochwali Wielce Szanowny Pan Komendant tego nikomu (oprócz zbierania kasy) niesłużącego tworu w Lublinie? A może Pan Komendant wyjaśni jak to się dzieje, że często czyste radiowozy Straży Miejskiej przyjeżdżają na myjnię przy ul. Łęczyńskiej 5 i myje się je za publiczne pieniądze zupełnie bez potrzeby? Może czas rozliczyć Pana i pańskich podwładnych z pewnych czynów niesłużących nikomu ani niczemu? Jak Pan sądzi Panie Komendancie? Ja tylko pytam, nie zarzucam niczego ani nie oskarżam - żeby nie było niejasności.

Czy Straż Miejska jest tylko od egzekwowania należności i pilnowania fotoradarów? Czy ma służyć ludziom? Jak to jest?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!