niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

13 maja skasowali trzynastą egzaminacyjną toyotę

Dodano: 14 maja 2009, 18:46
Autor: (pp)

Artur Banaszkiewicz, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie, załamuje ręce. Nie minął rok, odkąd na egzaminach jeżdżą toyoty yaris, a już po raz 13 zostały uszkodzone.

Kierowcy przeważnie najeżdżają na tył pojazdów egzaminacyjnych.
Tym razem wypadek był poważny.

- Kobieta jadąca golfem z 3-miesięcznym dzieckiem najechała na tył naszej toyoty yaris. I to trzynastego - opowiada Artur Banaszkiewicz.

Egzaminowany trafił do szpitala z rozciętym łukiem brwiowym, egzaminator ma złamane żebro, a toyota długo pozostanie w rękach blacharzy. To już trzynasty rozbity w tym roku pojazd egzaminacyjny WORD.

- Nasze auta najczęściej mają skasowany tył. Do zderzenia dochodzi wtedy, gdy elki zatrzymują się przed znakami "stop” oraz przed sygnalizatorami z zielną strzałką do skrętu w prawo - dodaje Banaszkiewicz.

Sprawcy stłuczki tłumaczą zawsze się tak samo: "Zagapiłem się” - mówi Jakub Brzuszkiewicz, instruktor nauki jazdy w jednej z lubelskich szkół.
- Tymczasem przepisy jasno mówią, że przejeżdżając obok nauki jazdy lub jadąc za takim pojazdem, jesteśmy zobowiązani zachować szczególną ostrożność”.

Ale największy stres przechodzi kandydat na kierowcę. W takim wypadku egzamin musi zostać powtórzony.
Czytaj więcej o:
Cysio
Gość
Jan
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Cysio
Cysio (15 października 2011 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1317061773' post='540644']
A czym wolniej jedzie, tym mniej przejedzie, więc i paliwa mniej zużyje, co z kolei przekłada się na niższe koszty.
[/quote]

Naprawdę uważasz, że samochód spali ci mniej paliwa, jeżeli jedziesz 20km/h ? Jeżeli jedziesz na 3k obrotów na 5tym biegu i 3k obrotów na 2gim biegu samochód spali Ci tyle samo.
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2011 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1242387357' post='128884']
czy każdy kto uważa że "elek" jest za dużo albo zbyt spowalniają ruch , trzeba uważać za pirata drogowego. Jeśli jest ograniczenie do 50 km/h to niech taki pojazd szkoleniowy jedzie chociaż 40 km/h a nie 10 albo 20. Jeśli kursant boi się poruszać samochodem to po co robi prawo jazdy. jeśli nstruktor widzi że osoba nie porusza się pewnie to najpierw neich uczy na terenie zamknietym i tu nie chodzi mi o plac manewrowy, można przecież wykorzystać lubelski tor kartingowy aby oswoić przyszłych kierowców z prędkością. sam mieszkam na ul. Pogodnej i osoby poruszające się po tej okolicy wiedzą jaką zmorą są nauki jazdy. Utrudnianie , tamowanie ruchu to też wykroczenie drogowe. Do momentu kiedy kursant nei opanuje poruszania się z odpowiednią prędkością nei pownien wyjeżdżać an drogi publiczne.
Egzamin zdałem za pierwszym podejściem (nikomu nie dawałem łapówek) bo chciałem zdać, chciałem jeżdźić samochodem czułem że to jest to, nie miałem obaw wsiadając do auta.
Kursanci nie skupiają się na drodze, dla nich a w szczególności dziewczyn jest istotna rozmowa z panem instruktorem. Idzie takie "małolata" wymalowana na godzinę jazdy i 45 minut myśli czy się podoba instruktorowi. I jak mamy bezpiecznie poruszać się po drogach.
Co do egzaminów to są one prerzywane w dziwnych miejscach, poprostu egzaminator zatrzymuje samochód "byle gdzie", nie wiem czy to dobrze ale ktoś tak nauczył egzaminatorów wiec tak ma być, możemy się z tym nie zgadzać ale tego nie zmienimy.
[/quote]
Najpierw spójrz kto uczy, a przestaniesz się dziwić. Głównie 20-stokilkuletni tani lanserzy z 3-letnim prawem jazdy, przebiegiem 5 tys km i z 3-miesięcznym kursem instruktora, w obowiązkowych okularach przeciwsłonecznych i często telefonem w ręku. I jak ktoś taki ma zapanować nad autem prowadzonym przez zielonego kursanta albo co gorsza kursantkę w mini? Dlatego wolniej tzn 20 km/h znaczy bezpieczniej dla instruktora. Również finansowo, bo to instruktor płaci za wykroczenia. A czym wolniej jedzie, tym mniej przejedzie, więc i paliwa mniej zużyje, co z kolei przekłada się na niższe koszty.
Rozwiń
Jan
Jan (26 września 2011 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja to mysle ze wy wszyscy nauczcie sie czytac a potem jezdzic IDIOCI z komentujacych...
Rozwiń
?
? (22 września 2009 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę że tak naprawdę nie ma gdzie uczyć się jazdy samochodem. Wszyscy mądrzy, bo zrobili już prawo jazdy. Teraz nagle elki im przeszkadzają. Niestety kursanci muszą wjechać w sam środek miasta, bo inaczej nigdy nie poznają przepisów drogowych. Co do zatrzymywania się na stopach, czy zielonych strzałkach, to przepisy mówia wyraźnie o takim obowiązku. Skoro wszyscy są tak doświadczeni, to czemu nagle o tym zapominają. Ale o czym tu mówić....wystarczy popatrzeć na ulicę, na to wymuszanie pierwszeństwa, wcinanie się gdzie popadnie, lekceważenie przechodniów. Nie ma co się dziwić że nawet elka przeszkadza
Rozwiń
janek
janek (15 maja 2009 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
poziomka napisał:
I co zatrzymasz w miejscu auto , czy też wjedziesz w inne na drugim pasie . Takich "ja jestem" odwożą najczęściej na lawetach .



Tak. Przez te Lki najlepiej jezdzić po chodnikach dla pieszych, bedzie najbezpieczniej. A Lki same się wytłuką
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!