poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

20 lat siedział w psychiatryku. Niesłusznie? Pan Jan wychodzi na wolność (wideo)

Dodano: 22 czerwca 2016, 10:31

Adwokat zwraca uwagę, że przez dwie dekady biegli psychiatrzy słali do sądu niemal identyczne opinie na temat Kossakowskiego. Zalecali pozostawienie go w zamknięciu, co sąd za każdym razem aprobował
Adwokat zwraca uwagę, że przez dwie dekady biegli psychiatrzy słali do sądu niemal identyczne opinie na temat Kossakowskiego. Zalecali pozostawienie go w zamknięciu, co sąd za każdym razem aprobował

Po 20 latach w zakładzie psychiatrycznym Jan Kossakowski wreszcie wychodzi na wolność. Trafił tam po tym, jak zaprószył ogień w swojej stodole. Dopiero nowi powołani w sprawie biegli ocenili, że wcale nie trzeba go trzymać w zamknięciu.

– Czuję dużą ulgę. Jestem bardzo zadowolony – mówi Jan Kossakowski, który wczoraj po dwóch dekadach spędzonych w zamknięciu mógł wreszcie opuścić Szpital Neuropsychiatryczny w Lublinie.

Mężczyzna ma dzisiaj 57 lat. Najlepszy okres swojego życia spędził pod kluczem. Wszystko przez ogień, który zaprószył we własnej stodole. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Wielkich strat też nie było – spłonęły dwie sterty gazet.

– Rzuciłem niedopałek i dym się zrobił. Niedaleko był zakład stolarski. Ktoś zadzwonił i mnie zabrali – wspomina 57-latek.

Diagnoza: chory psychicznie

Zarzucono mu usiłowanie podpalenia. Wcześniej leczył się z choroby alkoholowej. Sąd, posiłkując się opinią biegłych lekarzy uznał, że mężczyzna nie jest całkowicie zdrowy. Postanowił umieścić go w szpitalu psychiatrycznym.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Użytkownik niezarejestrowany
Taki szpital.
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 czerwca 2016 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a to wszawe panstwo ,pozałowania godny burdel
Rozwiń
Taki szpital.
Taki szpital. (24 czerwca 2016 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Janek nie ma bliższej rodziny.To co pamiętam ;nadużywał alkoholu.Moze to byc przestroga dla pijących.Po alkoholu ;odwala;pamietam jak wyszedł ze szpitala to opieka społeczna i mieszkancy nie dali mu wyjść na ulicę.Zawiadamiali policję.Opieka społeczna jest od tego,aby zająć sie człowiekiem.Dom jest zdewastowny.Co z ziemia sie stało nie wiem.W sumie to był spoko gość.Popijał ale był przyjazny..Oddział podsądny wna ul Abramowickiej,nie Głuskiej.Szpital jest ogólnie koszmarny.Pielęgniarki jeszcze nie nauczyły sie zakładac rękawic.Na neurologii po udarach stawiają posiłki chorym i odchodzą.Cały personel pozamykany w gab zajmuje sie sobą,a pacjenci sobą.To jest wszystko jedno czy to jest interna czy psychiatria.Szpital jest skazony psychiatrią.Pasy są na porządku dziennym..Personel jednak otrzymuje pobory i powinien świadczyć pracę na rzecz pacjentów.Przez 8,12 godz wiele można zrobić.Teraz personel i pracownicy techniczni od 8 łaża.po Biedronce,a wcześniej bocznmi wyjściami na przystanek ,albo do drugiej pracy.Nie miałam pojęcia ,ze istnieją takie szpitale z takim personelem,dopóty moja mama nie trafiła niby to na internę.Nikomu nie życzę.Trudno powiedziec ,ze to jest szpital.Przed IP siedzi sobie personel i miło spędza czas na papieroskach i rozmowach, a niech pacjent spróbuje zakłocić sielankę.wszyscy na niego leją i lekarze i sąd.
Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2016 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinni opublikowc dane lekarzy ktorzy go tam zamkneli,łącznie z prokuratorem I sędzią. Może inni pracowali by sumiennuej.
Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2016 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
teraz powinni przebadać tych ,,biegłych" i niech z własnej kieszeni mu zapłacą za lata poniewierki,ale zaraz się okaże że są niepoczytalni i nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności
Rozwiń
też jan
też jan (22 czerwca 2016 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po 20 latach w psychiatryku niejeden zdrowy by zachorował. Pan Jan musi naprawdę mieć megapsychikę i być megazdrowy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!