niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

30 mln zł za naprawę dróg po zimie w Lublinie. Miasto poszuka pieniędzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 marca 2013, 20:00
Autor: DOMINIK SMAGA

Lublin słono zapłacił za solenie i odśnieżanie dróg (Maciej Kaczanowski)
Lublin słono zapłacił za solenie i odśnieżanie dróg (Maciej Kaczanowski)

Do 30 milionów wzrósł szacunkowy koszt naprawy ulic zniszczonych przez zimę. Dużo pieniędzy pochłonęło też odśnieżanie dróg. Rekordowy był styczeń: 4,2 mln złotych.

Na dwóch odcinkach dróg miasto nadal utrzymuje ograniczenia prędkości: na Głuskiej i al. Witosa. Na tej drugiej naprawy wymaga 3,2 km jezdni, na Drodze Męczenników Majdanka 1 km, na al. Warszawskiej to 2 km między ul. Zbożową a granicą miasta, a w ciągu al. Solidarności i al. Tysiąclecia jest to 1,5 km.

Ratusz zapowiada, że nie będzie zaciągać kredytu na remont jezdni. Chce zgromadzić pieniądze m.in. z oszczędności na drogowych przetargach. Takich, jak ten na wzmocnienie wiaduktów w ciągu ul. Armii Krajowej: miasto rezerwowało na to 3,1 mln zł, a przetarg wygrała firma, która podejmie się pracy za 2 mln zł. – Liczymy, że wygenerujemy takie oszczędności na wystarczającym poziomie – mówi Krzysztof Żuk, prezydent miasta.

Miasto ma też szukać pieniędzy na zewnątrz. – Przygotowaliśmy już wniosek o pieniądze z subwencji drogowej na remont al. Witosa, al. Tysiąclecia i al. Solidarności znajdujących się w ciągu drogi krajowej – informuje Adam Borowy, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Mostów.

Magistrat musi jeszcze ogłosić przetargi na remonty. Najbliższe takie przetargi mają dotyczyć ul. Mickiewicza, Żmigrodu i Nowego Światu. W dalszej kolejności są Zemborzycka i Droga Męczenników Majdanka. – W niektórych przypadkach, jak na Drodze Męczenników Majdanka nie będziemy łatać, ale położymy nowy asfalt na całej szerokości jezdni – zapowiada Żuk.

Lublin słono zapłacił też za solenie i odśnieżanie dróg. W grudniu trzeba było na to wydać 2,5 mln zł, w styczniu 4,2 mln, w lutym 1,8 mln zł, a w marcu 3 mln zł. Pieniądze pochodzą z tego samego "worka”, z którego w ciepłe miesiące miasto opłaca sprzątanie ulic. Wiadomo już, że do tego "worka” trzeba będzie dołożyć około 5 mln zł, by wystarczyło na wszystko.

Śnieg padał tej zimy w Lublinie przez 44 dni, ze ścisłego centrum wywieziono 16 tys. m. zasp. W efekcie, np. na głównych ciągach Starego Miasta śniegu nie ma prawie wcale. Solarki wysypały 10 tys. ton soli przepracowując 7,5 tys. godzin. Mieszkańcy interweniowali prosząc o odśnieżenie prawie 3 tys. razy.

Strefa sprząta sama

Za odśnieżanie miejsc w strefie płatnego parkowania odpowiada konsorcjum, które strefą zarządza. Efekty są różne: na ul. Karskiego przez kilka dni na jezdni usypana była zajmująca całą szerokość pasa ruchu pryzma śniegu wysokości osobowego auta.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
...
tobiasz
radny
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

...
... (27 marca 2013 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za odsnieżanie w Strefie odpowiada Konsorcjum, natomiast za wywóz spryzmowanego śniegu ZDiM... trochę informacji mogliby Państwo zaczerpnąć przed napisaniem tego artykułu
Rozwiń
tobiasz
tobiasz (27 marca 2013 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ha,ha,ha, naprawa dróg po zimie!!! Jaka bzdura to nie zimas zniszczyła drogi tylko pokazała jakią kaszane odwalają budowniczo0wie naszych dróg!!! Dobrze wykonane nawierzchnie nie są naruszone działaniami mrozów, a tam gdzie w przetargach brali udział polityczy, to dzisiaj niech szukaja 30 milionów, ale jeszczr saradaryn i fotoradary, tak, ze nie martwmy się, kaska sie znajdzie na nastepna kaszanę!!
Rozwiń
radny
radny (27 marca 2013 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lubelak' timestamp='1364367653' post='750667']
[size=4]Zgadzam się z przedmówcami, że oszczędności powinno się poszukiwać przede wszystkim w ukróceniu POlityki płacowej wszelkiego rodzaju prezesów, vice prezesów, rad nadzorczych itp. Już dzisiaj mamy kuriozalną sytuację, że wielmożni prezesi mają wyśrubowane wynagrodzenie do 23 tys. złotych jak np. Mirosław Taras, który jeszcze nie zdążył zasiąść w fotelu prezesa, a już dostał podwyżkę. Prowadzi to do chorych sytuacji, gdzie rzesza mieszkańców Lublina zarabia ledwie ponad tysiąc złotych, ze swoich podatków musi się złożyć na pensje dla tych, którym w ich przekonaniu "się należy", a dodatkowo ta rzesza społeczeństwa musi jeździć po dziurawych i zaśnieżonych drogach, bo na remonty jak zwykle brakuje. Oszczędności powinno się również poszukiwać wśród radnych tegoż miasta, którzy pobierają wyśrubowaną dietę, zaopatrzeni są dodatkowo z naszych pieniędzy w laptopy, tablety i inne gadżety, a poza manifestowaniem wzajemnej niechęci do siebie, powodowanej przynależnością do różnych ugrupowań nie robią nic konkretnego. Przemnażając te oszczędności w skali roku można pozyskać potrzebne środki na remonty i sypanie solą, jednak w tym wszystkim należałoby pomyśleć jeszcze o zastosowaniu odpowiedniej technologii remontowania dróg, bowiem wiele odcinków, które były odnawiane na przestrzeni kilku lat, już nadaje się do ponownego remontu. [/size]

[/quote]Musiał komunista tyle dostać,został dobrze kupiony i za to musi być wierny i posłuszny jak pies.
Rozwiń
lubelak
lubelak (27 marca 2013 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4]Zgadzam się z przedmówcami, że oszczędności powinno się poszukiwać przede wszystkim w ukróceniu POlityki płacowej wszelkiego rodzaju prezesów, vice prezesów, rad nadzorczych itp. Już dzisiaj mamy kuriozalną sytuację, że wielmożni prezesi mają wyśrubowane wynagrodzenie do 23 tys. złotych jak np. Mirosław Taras, który jeszcze nie zdążył zasiąść w fotelu prezesa, a już dostał podwyżkę. Prowadzi to do chorych sytuacji, gdzie rzesza mieszkańców Lublina zarabia ledwie ponad tysiąc złotych, ze swoich podatków musi się złożyć na pensje dla tych, którym w ich przekonaniu "się należy", a dodatkowo ta rzesza społeczeństwa musi jeździć po dziurawych i zaśnieżonych drogach, bo na remonty jak zwykle brakuje. Oszczędności powinno się również poszukiwać wśród radnych tegoż miasta, którzy pobierają wyśrubowaną dietę, zaopatrzeni są dodatkowo z naszych pieniędzy w laptopy, tablety i inne gadżety, a poza manifestowaniem wzajemnej niechęci do siebie, powodowanej przynależnością do różnych ugrupowań nie robią nic konkretnego. Przemnażając te oszczędności w skali roku można pozyskać potrzebne środki na remonty i sypanie solą, jednak w tym wszystkim należałoby pomyśleć jeszcze o zastosowaniu odpowiedniej technologii remontowania dróg, bowiem wiele odcinków, które były odnawiane na przestrzeni kilku lat, już nadaje się do ponownego remontu. [/size]
[font="Calibri"][size="3"][color="#000000"] [/color][/size][/font]
Rozwiń
mieszkaniec rur
mieszkaniec rur (27 marca 2013 o 07:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a kto da kredyt utracjuszowi, żuk zadłużył miasto na dziesiątki lat. Tak to działa "gospodarz" pelną gębą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!