środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

321 koni w Lublinie. W czwartek zaczyna się Cavaliada 2016

Dodano: 1 lutego 2017, 18:18

Na cztery dni Lublin zamieni się w jeździeckie centrum Polski. W czwartek w Targach Lublin rozpoczyna się Cavaliada. Impreza potrwa do niedzieli.

Do Lublina przyjechało ponad 172 zawodników z ośmiu krajów, którzy przywieźli ze sobą 321 koni. Boksy wybudowano jednak aż dla 360 zwierząt, bo część z nich wystartuje tylko w widowiskowych pokazach.

Na parkurze zobaczymy czołówkę polskiego jeździectwa z mistrzem Polski Kamilem Grzelczykiem na czele. Mocne są też ekipy z Litwy, Rosji i Niemiec, a Czechy będzie reprezentował Ales Opatrny, który ostatnio w Lublinie był drugi, ale wygrał cały zeszłoroczny Cavaliada Tour (Poznań-Warszawa-Lublin).

Czy powtórzy ten sukces w tym roku? – Pod względem liczby koni i zawodników to rekordowe zawody – podkreśla Dominik Nowacki, dyrektor Cavialiady. –Widać, że po wielu latach w cieniu, rynek jeździecki się odbudowuje. W całej Polsce jak grzyby po deszczu wyrastają pensjonaty dla koni i ośrodki jeździeckie.

Program tegorocznych zawodów został tak ułożony, by każdego dnia każdego dnia widzowie mogli uczestniczyć w zawodach wysokiej rangi i widowiskowych konkursach. – Staraliśmy się, by atrakcyjny był nie tylko weekend, ale także czwartek i piątek – podkreśla dyr. Nowacki.

I tak w czwartek, 2 lutego, o godz. 15 konkurs Dużej Rundy, o 17.45 zawody w ujeżdżeniu, o 20 Halowy Puchar Polski w Powożeniu, a o 21.30 konkurs Potęga Skoku.

W piątek atrakcji też nie zabraknie. – O godz. 18.30 zawody WKKW, a o 20.30 Wenus vs. Mars, gdzie rywalizować będą jeźdźcy i amazonki – dodaje Nowacki. – Ceny biletów na te dni są sporo niższe, a konkursy wcale nie mniej atrakcyjne – podkreśla.

W sobotę najbardziej widowiskowo zapowiada się konkurs Speed&Music (godz. 20.30). – Tu parkur jest niższy, jazda jest szybsza, a błędy są przeliczane na karne sekundy– tłumaczy Szymon Tarant, dyrektor sportowy Cavaliady. – Jak przystało na karnawał z głośników popłyną same przeboje, DJ jest sprawdzony – dodaje.

Emocji i dobrej zabawy nie zabraknie na pewno podczas rywalizacji dzieci na kucach czy konkursach powożenia. – Startujące w tej rozgrywce zespoły składają się z czterech koni, dwóch kół i trzech ludzi. To także konkurs szybkości i też są zrzutki. Tyle, że piłeczek z bramek – mówi Tarant.

Zawody na terenie Targów Lublin (ul. Dworcowa 4) zostaną rozegrane już po raz czwarty. – Nie mieliśmy wątpliwości, że ta impreza przyjmie się w Lublinie. Dziś to już rozpoznawalna marka – mówi Jan Karwański, dyrektor Regionu Bankowości Detalicznej PKO BP w Lublinie, główny sponsor imprezy. – Koń i jeździectwo w naszym regionie ma szczególne tradycje.

W piątek w godz. 10.30-17 PKO BP zaprasza zorganizowane grupy szkolne na bezpłatne zwiedzanie Cavaliady. Organizator zapewnia opiekuna. Wystarczy wypełnić formularz rejestracyjny na stronie www.cavaliada.pl, można to zrobić jeszcze dziś. – Zapisały się już 24 szkoły i przedszkola – podaje dyr. Karwański.

Parkingi

Teren wokół Targów Lublin zajmą stajnie i koniowozy, więc nie będzie tam możliwości parkowania. Samochody można bezpłatnie zostawić na parkingach pobliskiego stadionu Arena Lublin.

Bilety

Wstęp na zawody w zależności od dnia kosztuje od 25 do 65 zł. Karnet na cztery dni – 199 zł. Na towarzyszące rozgrywkom sportowym Targi Sprzętu i Akcesoriów Jeździeckich (stoiska zajmują całą Halę A) obowiązują bilety w cenach 8 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy).

Czytaj więcej o: Cavaliada Lublin
Użytkownik niezarejestrowany
zeus
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 lutego 2017 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A myślałem, że pójdę z synem...
Rozwiń
zeus
zeus (1 lutego 2017 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Lublinie jak trzeba zapłacić to wszystko jest dziwne.  Lublin to takie miasto gzie przedsiębiorcy nie są zainteresowani baniem kasy na sponsoring tylko by chcieli dostać.
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2017 o 18:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy to trochę nie dziwne, że "Na towarzyszące rozgrywkom sportowym Targi Sprzętu i Akcesoriów Jeździeckich (stoiska zajmują całą Halę A) obowiązują bilety w cenach 8 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy)"??? To tak jakby do Biedronki trzeba był najpierw kupić bilet, a później robić zakupy. Przegięcie!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!