środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

33-latek rzucił się z maczetą na byłą dziewczynę. Prawie odciął jej palce

Dodano: 18 marca 2016, 12:29

33-latek z Lublina o mało nie zamordował swojej byłej dziewczyny. Łukasz Z. rzucił się na nią z maczetą i próbował uderzyć w głowę. Kobieta została poważnie ranna.

Dramatyczne sceny rozegrały się w nocy z niedzieli na poniedziałek, przy ul. Garbarskiej w Lublinie. 20-letnia Kinga o mało nie straciła życia po tym, jak zaatakował ją były chłopak.

Para była razem od ok. 4 miesięcy. Z ustaleń śledczych wynika, że zdarzały im się kłótnie, ale nie dochodziło do rękoczynów. Dziewczyna postanowiła jednak odejść od Łukasza Z. W sobotę, dzień przed awanturą mężczyzna wyprowadził się. Wrócił do swojego domu przy ul. Sosnowej. Był jednak zazdrosny i nie chciał się pogodzić z rozstaniem. Jak ustalili śledczy, dzwonił do Kingi i groził jej śmiercią.

– Kobieta bała się zostać sama w domu więc razem z dziećmi poszła na noc do matki – wyjaśnia Paweł Banach, szef Prokuratury Rejonowej w Lublinie, która bada sprawę.

W niedzielę Kinga wróciła do domu. Odbierała kolejne telefony od Łukasza Z., który chciał do niej wrócić. – Początkowo mężczyzna wydawał się trzeźwy. Przy kolejnych telefonach kobieta wywnioskowała jednak, że Łukasz Z. jest pijany – dodaje prokurator Banach.

W nocy 33-latek przyszedł do domu Kingi przy ul. Garbarskiej. Zdemolował drzwi i wszedł do środka. W jednej ręce trzymał młotek, a w drugiej maczetę o długości 60 cm. Kazał dziewczynie wstawać i wyjść na zewnątrz. Oboje wyszli na ulicę, a później w pobliże płynącej niedaleko rzeki Czerniejówki. – 33-latek przez całą drogę awanturował się z pokrzywdzoną. Zaczął jej grozić i wymachiwać maczetą – mówi Kamil Gołębiowski, z zespołu prasowego lubelskiej policji.

Z ustaleń śledczych wynika, że początkowo Łukasz Z. uderzał dziewczynę tępą krawędzią maczety. Zadawał jej ciosy w nogi. – Następnie wycelował w głowę – dodaje prokurator Banach. – Kobieta chciała się zasłonić. W rezultacie doznała poważnych obrażeń ręki.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Łukasz Z. o mało nie odciął Kindze palców. Ranna 20-latka uciekła do sąsiadki, która wezwała pogotowie. 33-latek uciekł do domu. – Został zatrzymany przez kryminalnych z komendy miejskiej i III komisariatu – dodaje podkom. Gołębiowski. – Doprowadzono go Prokuratury Rejonowej.

Po przesłuchaniu Łukasz Z. usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa swojej konkubiny. – Tłumaczył, że tylko jej groził i był nieszczęśliwy – dodaje prokurator Banach. – Przyznał, że był pod wpływem narkotyków.

Mimo młodego wieku, Łukasz Z. ma bogatą kryminalną przeszłość. Był wielokrotnie karany, m. in. za kradzieże i pobicie. Za kratami spędził w sumie 8 lat. Decyzją sądu Łukasz Z. został tymczasowo aresztowany.

Czytaj więcej o: Lublin maczeta Garbarska
Gość
rozbawiona
rozbawiona
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 marca 2016 o 23:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ty rozbwiona taka jesteś bo masz swoje życie nudne to do innych z butami w życie wchodzić nie wiesz jaki był ich naprawdę związek za zamknięty mi drzwiami ludzie nie widzieli jaki Łukasz był a na światło dzienne pokazywał jaki dobry i kochany prawdziwy obywatel ona go zostawiła bo w piątek rzucił się do niej z nożem i z młotkiem nie patrząc na to że jej dziecko piszczy że strachu on taki nie jest święty a dziewczyna naprawdę się zmieniała i żałuję wczesniejszego życia i to naprawia
Rozwiń
rozbawiona
rozbawiona (22 marca 2016 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak Iwona ma racje na pewno bo one we dwie z siostrzyczką tak potrafią zaniedbywać dzieci te dzieci potrzebne im są tylko aby z państwa kasę trzepać a robota to nie dla niej.zresztą nie trzeba ich znać tylko zobaczyć wygląd i od razu widać że to patologia,

Rozwiń
rozbawiona
rozbawiona (22 marca 2016 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie znam Łukasza ale znam tę mamusie od siedmiu boleści ojciec jej dzieci nie lepszy a ona i jej najblisi to patologia samo zło.Siostra w jakim by związku nie była to przyszłej szwagierce męża wężmie jak swojego i terz swoje dziecko u ojca zostawi bo dwójka wystarczy.matka też tak robiła to one jakie będą aż żal dzieci jak odsziedziczą to po nich.strzeszcie się ich jak zaplaczą się gdzieś w pobliżu waszych domów bo rodzina na100procent rozbita.

Rozwiń
Iwona
Iwona (19 marca 2016 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no fakt taki biedny naćpany i pijany recydywista

. Co ty taki cwany albo cwana żeby komentować trzeba było ich obydwoje znać ,nie usprawiedliwie jego czynu bo był drastyczny tak jak ktoś wyżej napisał kobiet się nie bije.Ale dlaczego nikt nie napisał że Kinga 20 lat miała zabrane dzieci z powodu zaniedbań ,że robiła meline z domu,że dzieci same w domu były zostawiane dlaczego nikt nie napisał o niej jaka jest naprawdę.Rzadko widywała dzieci dopuki nie zeszła się z Łukaszem,że to on kupił dzieciom choinkę i prezenty łóżko piętrowe i pościel on nalegal by brać dzieci do domu a nawet dzieci mówiły do niego tato ,on chodził z dziećmi za rękę .Chciał zmienić jej życie nikt nie zastanowił się ,że może jej takie zmiany przeszkadzały.
Rozwiń
student
student (19 marca 2016 o 01:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe na której lubelskiej uczelni studiował....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!