poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

4-latek chodził sam po ulicy w Lublinie

Dodano: 13 września 2011, 09:34
Autor: dj

Przedszkolanki nie upilnowały czterolatka (sxc.hu)
Przedszkolanki nie upilnowały czterolatka (sxc.hu)

Opiekunki przedszkola w dzielnicy LSM nie zauważyły, że niespełna czteroletni chłopiec wyszedł sam na ulicę.

Około godziny 13 dziecko w rejonie ulicy Filaretów zauważył starszy mężczyzna.

- Mężczyznę zaniepokoił fakt, że dziecko idzie samo, na nóżkach ma ciapki, a w ręku trzyma buciki – mówi Renata LaszczKA-Rusek, z KWP w Lublinie. - Ze względu na stan zdrowia i podeszły wiek, mieszkaniec Lublina poprosił o pomoc przypadkowego przechodnia, który zajął się malcem i powiadomił policje.

Dziecko powiedziało policjantom jak się nazywa. Nie skarżyło się na żadne dolegliwości.

- Jak ustalili policjanci, niespełna czteroletni chłopiec niezauważony przez opiekunki wyszedł z pobliskiego przedszkola – dodaje Laszka-Rusek. - Dziecko zdołało oddalić się od placówki kilkaset metrów.

Policjanci odwiedzili przedszkole. Opiekunki na własną rękę szukały malucha.

W przedszkolu jedenastką dzieci opiekowały się dwie kobiety.

- Policjanci z IV Komisariatu Policji ustalają jak doszło do sytuacji, w której dziecko samo opuściło przedszkole i nikt na to nie zareagował – mówi Laszczka-Rusek.

- W tej sprawie prowadzone będzie postępowanie w kierunku narażenia dziecka na utratę zdrowia i życia. Czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej o:
mama
m
mach
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mama
mama (13 września 2011 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no pięknie, i jak my rodzice mamy zaufać nauczycielkom?
Rozwiń
m
m (13 września 2011 o 12:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z którego przedszkola?
Rozwiń
mach
mach (13 września 2011 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
panie się zagadały...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!