piątek, 28 lipca 2017 r.

Lublin

40-godzinne kolejki na granicy. "To nie strajk, to święta"

Dodano: 14 grudnia 2012, 18:33
Autor: (p.p.)

Kolejka przed przejściem granicznym w Dorohusku (archiwum)
Kolejka przed przejściem granicznym w Dorohusku (archiwum)

Kierowcy tirów skarżą się, na długie kolejki na przejściach granicznych z Ukrainą. Sugerują, że to efekt strajku włoskiego prowadzonego przez celników od wiosny. – To nie strajk, to święta – odpowiadają służby graniczne.

– Polskie służby celne kontynuują strajk włoski, który rozpoczęli w kwietniu. Czas oczekiwania na wjazd na Ukrainę w Dorohusku to 35 - 40 godzin. Na wjazd do Polski trzeba czekać blisko 24 godziny. W Hrebennem jest nieznacznie lepiej, na wjazd i wyjazd zajmuje około 12 godzin – napisał do nas jeden z naszych Czytelników.

Co na to celnicy? – Kolejki wynikają z faktu, że przed świętami ruch towarowy jest 10-krotnie większy. Normalnie w ciągu jednej zmiany celników podjeżdża 150 ciężarówek. Teraz to aż 1300 pojazdów. Podczas jednej zmiany celnicy mogą maksymalnie odprawić do 500 pojazdów w Dorohusku i 300 w Hrebennem. Kolejki są związane ze świętami i końcem roku, kiedy każda firma chce zakończyć kontrakty – wyjaśnia Marzena Sieminiuk z Izby Celnej w Białej Podlaskiej.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!