sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

400 hektarów łakomego kąska. Czy działkowcy mogą spać spokojnie?

Dodano: 26 lipca 2012, 20:43

Ogrody "Podzamcze” przy al. Unii Lubelskiej, to ponad 34 ha gruntów. Najatrakcyjniejsza "Rusałka”
Ogrody \"Podzamcze” przy al. Unii Lubelskiej, to ponad 34 ha gruntów. Najatrakcyjniejsza \"Rusałka”

Na razie Lublin nie zamierza upominać się o swoje grunty od działkowców. Użytkownicy ogrodów nie chcą jednak czekać na rozwój wypadków.

Alarm u działkowców to rezultat decyzji Trybunału Konstytucyjnego z 11 lipca. Sędziowie uchylili 24 przepisy ustawy, regulującej działanie ogródków. Samorządy nie muszą już przekazywać działkowcom ziemi za darmo. Polski Związek Działkowców nie będzie też miał monopolu na zarządzanie ogrodami. Parlament ma teraz 18 miesięcy na uchwalenie nowej ustawy.

– Jeśli nie zdąży nie będzie ani związku, ani działkowców – mówi Stanisław Chodak, prezes lubelskiego oddziału PZD. –Samorządy przejmą grunty lub wprowadzą opłaty za użytkowanie, na które nie każdego będzie stać.

W Lublinie jest 15 tysięcy działkowców i 47 ogrodów. Zajmują one ponad 400 ha. Większość należy do miasta i Skarbu Państwa.

– Na razie nie zamierzamy nikogo z tej ziemi wyrzucać – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik lubelskiego ratusza. – Przeanalizujemy stan prawny gruntów, użytkowanych przez PZD. Będziemy spokojnie czekać, aż parlament przyjmie nowe przepisy.

Takiego spokoju nie widać u samych działkowców. Związkowi działacze rozpoczęli serię spotkań w całym regionie. Wczoraj, w Chełmie i dyskutowali o sposobach na przetrwanie.

– Mamy dwie koncepcje – wyjaśnia Chodak. – Pierwsza to nowa ustawa. Do prac nad nią zgłosiły się jednak cztery partie. Każda inaczej widzi problem i pewnie się nie dogadają. Ziemia wróci do samorządów, a to byłoby najgorsze. Zastanawiamy się również nad przekształceniem związku z stowarzyszenie. Musielibyśmy składać sprawozdania finansowe, ale organizacja miałaby większą samodzielność.

Dyskusja trwa, a towarzyszą jej obawy przed przejęciem gruntów przez właścicieli. W Lublinie, wiele ogrodów leży w miejscach bardzo atrakcyjnych dla inwestorów.


Przykładem mogą być ogrody "Podzamcze” przy al. Unii Lubelskiej. To ponad 34 ha gruntów, z których miasto nie czerpie żadnych korzyści. Działkowcy boją się, że po decyzji TK może się to zmienić.
– Jabłonka na mojej działce ma już ponad 50 lat. Byłoby dobrze przekazać ogród kolejnemu pokoleniu – mówi Wacław Orzechowski, działkowiec z "Podzamcza”. – Wszystko jednak ma swój kres. Dla mnie to też ostatni sezon. Mam już 90 lat i coraz mniej sił.

Na przejęciu i sprzedaży ogrodów, samorząd mógłby świetnie zarobić. Według analityków, metr kwadratowy działki w rejonie centrum Lublina wart jest ok. 400 zł. Na peryferiach ceny są o ok. 200 zł niższe. Ponad 30 ha przy al. Unii Lubelskiej to jedynie drobna część puli.

Do miasta należy blisko 28 ha działek przy ul. Zawilcowej. O hektar mniejsze są ogrody "Jarzębinka”, w rejonie ul. Metalurgicznej. Do tego można doliczyć ponad 17 ha przy al. Warszawskiej i ul. Mgielnej. To teren ogrodu im. T. Kościuszki. W pobliżu, przy ul. Zbożowej działa również ogród im. Czechowicza. Ma prawie 8 ha powierzchni.

Atrakcyjny dla inwestorów może być także ogród "Węglinek”. To blisko 26 ha ziemi w rejonie al. Kraśnickiej oraz ul. Gęsiej. Deweloperów może też skusić ponad 70 ha przy ul. Janowskiej, Rąblowskiej i Żeglarskiej. Obecnie to teren ogrodów "Słonecznik”.

W Lublinie nie brakuje też mniejszych ogrodów, położonych blisko głównych arterii. Ogród "Roztocze” przy al. Kraśnickiej to blisko 8 ha ziemi. Kolejne 5 ha to ogród im. Pułaskiego. Należące do niego działki leżą przy ul. Puławskiej oraz al. Solidarności i Sikorskiego.
Czytaj więcej o:
Gość
sam
wodór
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 września 2012 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Marcel' timestamp='1343364433' post='657334']
Chorym jest że w samym centrum miasta 34 ha ziemi zajmują ogródki działkowe (mówię o "ogrodach podzamcze"). Jaka jest przyjemnośc z przebywania na działce zlokalizowanej przy głównych arteriach miejskich, oraz uprawy i jedzenia czegoś co ma w sobie więcej chemii niż nijedno GMO ???
Tereny ogódków działkowych pomiędzy Al. Unni Lubelskij i Al. Solidarności powinny zostać przeznaczone pod inwestycje. To tu powinno powstać centrum handlowo-biznesowe Lublina. Dodatkowoymi zaletami jest bliskość Starego Miasta. W żadnym innym polskim dużym mieście nie widziałem, aby w samym jego centrum ponad 30 ha gruntów zajmowały ogródki działkowe !! To nie miejsce na tego typu rzeczy !!
[/quote]

To zapraszam do Gdańska , byłem widziałem , tam tez jest podobnie .Najgorsze jest to , że te ogródki wyglądają w więkoszości jak slamsy .Zamiast altanek stoją rudery!
Twoje słowa popieram w całej rozciągłości.

--
[url="http://sprzedaż%20domów%20podkarpackie"]Sprzedż domów podkarpackie[/url]
Rozwiń
sam
sam (27 lipca 2012 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jaki ogród Pułaskiego przy ul.Puławskiej??? Pismaki barany co nie wiedzą że tam na terenie zalewowym już od lat tylko chaszcze i nieuzytki? Walące się altany i NIKT tam nic nie uprawia ! Bzdury wypisujecie niedouczone gamonie z Dysa.
Rozwiń
wodór
wodór (27 lipca 2012 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zabrać biednym te 3 ary oddać bardzo bogatym
Rozwiń
mar
mar (27 lipca 2012 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='folkatka' timestamp='1343338393' post='657250']
Wydaje mi się, że dzięki urządzeniu tam ogródków, ta część widoku na Stare MIasto ulegla zachowaniu. Nic go nie zasłania. Inna sprawa, ze tam naprawde nie da sie nic zbudować, grunt jest grząski.
[/quote]

słyszales o palowaniu akurat te ogródki to chore miejsce
Rozwiń
Josef
Josef (27 lipca 2012 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Działkowcy musza się organizować,bo złodzieje czyhają na ich ogrody.Banda Tuska i Pawlaka nie cofnie się przed niczym!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!