piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

600 wolontariuszy na ulicach Lublina. W niedzielę finał WOŚP

Dodano: 10 stycznia 2015, 19:00

W tym roku w samym Lublinie jest ich aż 600. Już w niedzielę wyjdą na ulice zbierać pieniądze do puszek Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

WOŚP w woj. lubelskim. Co będzie się działo w miastach regionu?

Na terenie województwa lubelskiego działa 71 sztabów WOŚP. W Lublinie jest ich najwięcej.

- W niedzielę na ulice Lublina wyjdzie 600 wolontariuszy. Najwięcej ma sztab w Gimnazjum nr 10: 225 osób - mówi Sebastian Krzesiak, szef lubelskiego sztabu WOŚP przy TVP Lublin. - W tym roku zawiązały się dwa nowe sztaby przy "Chatce Żaka” i lubelskim hufcu ZHP.

Sztab przy lubelskim hufcu ZHP to pomysł Moniki Woźniak, harcerki, która od wielu lat aktywnie uczestniczy w akcjach w ramach WOŚP.

- Wcześniej byłam szefem sztabu w Hrubieszowie i w mojej rodzinnej miejscowości Stęporki. Przez kilka lat brałam udział w zbiórkach ulicznych - opowiada Monika. - Kiedy przeprowadziłam się do Lublina, nie wyobrażałam sobie, żeby nie zorganizować również sztabu przy lubelskim hufcu. Zarejestrowaliśmy 22 wolontariuszy, to głównie gimnazjaliści i studenci.

Pozytywne emocje

- Wszyscy podeszli z entuzjazmem do mojego pomysłu, ale mieliśmy trochę stresu, że się nie uda, ze względu na dwa tygodnie opóźnienia. Puszki były już wyliczone i wydrukowane. Na szczęście w Katowicach mieli ich za dużo i mogli nam oddać - opowiada Monika Woźniak.

- Finały WOŚP dostarczają niesamowitych emocji. Już w listopadzie, kiedy ruszają przygotowania, zaczynamy się pozytywnie nakręcać. A finał to sama radość. Kiedy widzi się ludzi, którzy chcą pomagać, jest się zmotywowanym do dalszej działalności.

Pozytywne emocje to także znak rozpoznawczy wolontariuszek z firmy Super Psy zajmującej się dogoterapią.

- Nasze psy są bardzo kontaktowe, są takimi małymi magnesikami, które przyciągają do nas ludzi. Stwierdziłyśmy, że dzięki nim możemy wspomóc WOŚP. To będzie już nasz trzeci finał - opowiada Marzena Łuszczek. - I rzeczywiście: ludzie bardzo pozytywnie reagują. Za wrzucone do puszki pieniądze można pogłaskać nasze psy, rzucić im piłkę lub poczęstować smakołykiem. To ostatnie cieszy się największa popularnością, nie tylko wśród dzieci, ale i dorosłych. psy też są z tego zadowolone, bo uwielbiają jeść.

Psi wolontariusze na służbie

Wolontariuszki z psami będzie można spotkać w różnych częściach miasta.

- Jeszcze nie mamy opracowanej trasy, ale na pewno będziemy się przemieszczać. Chcemy, żeby to był spacer dla psów. W ubiegłym roku można nas było spotkać m.in. w Ogrodzie Saskim i na kilku osiedlach - wylicza Joanna Kozak. - Ze względu na dobro naszych psów wybieramy raczej spokojniejsze miejsca, na pewno nie będzie nas pod sceną przed Olimpem. Nie wiemy też jeszcze, które psy będą nam w niedzielę towarzyszyć. Weźmiemy te, które nie będą w poniedziałek uczestniczyć w zajęciach. One też muszą mieć wolny dzień.

Ponad 20 lat z Orkiestrą

Jednym z najdłużej działających sztabów w Lublinie jest ten przy Społecznej Szkole Podstawowej i Gimnazjum im. S.F. Klonowica.

- W akcji WOŚP-u nasza szkoła uczestniczy już od ponad 20 lat. Co roku mamy ok. 80 wolontariuszy z gimnazjum oraz podstawówki i bardzo dobre wyniki. Niektórym uczniom udało się zebrać po 2 tysiące złotych - opowiada Paulina Maciążek, uczennica II klasy gimnazjum "Klonowica”, która od 11 lat bierze udział w zbiórce WOŚP. - Oprócz tradycyjnej zbiórki do puszki organizujemy też licytacje orkiestrowych gadżetów m.in. koszulki, kalendarze, torby. Cieszą się dużą popularnością, niektóre gadżety sprzedajemy nawet za ponad 200 zł.

Satysfakcja

W akcji uczestniczą też młodsi uczniowie "Klonowica”.

- To będzie już mój trzeci finał. W tamtym roku kwestowałam w Galerii Olimp z młodszym bratem. Udało mi się zebrać ponad 2 tysiące złotych - mówi Ola Chomka, uczennica IV klasy szkoły podstawowej.
- Będę zbierać pieniądze drugi raz. Bardzo mi się podoba ta akcja, bo mogę komuś pomóc. Nawet, jeśli po całym dniu kwestowania jest się zmęczonym, to czuje się ogromną satysfakcję - podkreśla Julia Sawczuk, uczennica IV kl.

- Wezmę udział w zbiórce trzeci raz i jak dotąd mam same pozytywne wspomnienia. Ludzie chętnie wspierają WOŚP - dodaje Kamila Pożarowska z IV kl.

Zdarzały się też niebezpieczne sytuacje. - Były przypadki napadów na naszych wolontariuszy - kiedyś dwie wolontariuszki z gimnazjum miały taką sytuację. Mimo że mówimy wolontariuszom, że w sytuacjach zagrożenia powinni oddać puszkę, one się nie poddały - opowiada Jolanta Dyrda, szefowa sztabu przy "Klonowicu”. - Zaczęły się szarpać z chłopcami, którzy ich napadli i udało im się obronić zebrane pieniądze. Na szczęście takie sytuacje zdarzają się sporadycznie.

Najpierw marsz, potem sztab

- Początkowo nie mieliśmy własnego sztabu. W ramach finału WOŚP organizowaliśmy przemarsze ulicami Lublina wspólnie z rycerzami i szczudlarzami zachęcając w ten sposób lublinian do wsparcia tej akcji - opowiada Dyrda. - Cały czas byliśmy w kontakcie listownym z Jurkiem Owsiakiem i to on zachęcił nas do zorganizowania własnego sztabu.

Z okazji 10-lecia WOŚP "Klonowic” dostał nawet medal dla zasłużonych dla akcji. - Mieliśmy także okazję spotkać się z Jurkiem Owsiakiem osobiście. Przyjechał do nas z okazji 10-lecia naszej szkoły. Nasi uczniowie pojechali też do siedziby fundacji - mówi Dyrda. - Na 13. finał nagraliśmy płytę z piosenkami, których muzykę i słowa ułożyła Beata Staniuk, jedna z nauczycielek, a wykonawcami byli nasi uczniowie. Byliśmy z niej bardzo dumni, była licytowana w sztabach w całej Polsce. W tym roku piosenki z tej płyty zaśpiewamy podczas koncertu w Galerii Olimp.
gość
Natalka z 1c
dziadek
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (11 stycznia 2015 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja powiem tak: kilka dni temu wkurzyło mnie to, gdy Owsiak powiedzial w mediach publicznych (może w Pytaniu Na Śniadanie ?) coś mniej więcej takiego:" Nie czekajmy, aż ZUS i inne urzędy zaczną nas leczyć, lecz zadbajmy o to sami w czasie WOŚP ". U mnie Owsiak ma za to Grubą Minusową Krechę !!! Bo jeśli ZUS przepiep*rza pieniądze Narodu Polskiego, to czemu my mamy na to przyzwalać i sami się "zrzucać" na opiekę medyczną ??? W ten sposób "dajemy Zielone Światło" wszelkim Zusom na marnowanie kasy "składkoDawców", czyli tych, którzy przez dziesiątki lat wspomagają Zusy ! Dla wyjaśnienia: nie jestem zwolennikiem żadnej partii politycznej...

Rozwiń
Natalka z 1c
Natalka z 1c (11 stycznia 2015 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To GO wsadz - debilku bo tyle potrawisz napisac ,prostaku

Gdyby nie był francowatym oszustem to nikt by tak nie pisał i go nie oczerniał.

Rozwiń
dziadek
dziadek (11 stycznia 2015 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do Joli. Trzeba być blondynką by  wierzyć w  lewacką  bajkę.

Rozwiń
mosquito
mosquito (11 stycznia 2015 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zauważam, że wolontariusze sa coraz młodsi ale wysyłanie takich dzieci jak na zdjęciu to już przesada ....

Rozwiń
jola
jola (11 stycznia 2015 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

OSZUST OWSIAK JUŻ DAWNO WINIEN SIEDZIEĆ W PIREDLU!!!!

To GO wsadz - debilku bo tyle potrawisz napisac ,prostaku

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!