sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

919? Nie ma takiego numeru

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

Telekomunikacja Polska wystawiła taksówkarzy i ich pasażerów do wiatru. Odcięła popularny numer 919 i nie nagrała komunikatu o nowym numerze 9191. Kto chce zamówić kurs, słyszy ciszę w słuchawce. A taksówkarze liczą straty.

– Około 14.30 telefony zamilkły. Myśleliśmy, że to jakaś awaria – opowiada Grażyna Boroń, która w poniedziałek dyżurowała w dyspozytorni lubelskiego Radio Taxi 919. Chwilę później odezwał się jeden z kierowców. Opowiadał o zdenerwowanym pasażerze, który nie mógł dodzwonić się pod 919.
– Sięgnąłem po telefon, wybrałem numer, a tam zajęte. Zgłupiałem – mówi Władysław Boruch, prezes korporacji.
Decyzja o likwidacji numeru 919 zapadła już dawno. – To Komisja Europejska uznała, że trzycyfrowe numery zaczynające się od dziewiątki należy zarezerwować dla służb ratunkowych. I Polska musiała się temu podporządkować – wyjaśnia Jacek Strzałkowski, rzecznik Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty. To dlatego do zegarynki nie dzwonimy już pod 926, a pod 913 nie ma już informacji.
Pozostał tylko numer 919. Bo taksówkarze stale prosili o zwłokę. – Więc termin był kilka razy przesuwany. Dłużej już się nie dało – mówi Strzałkowski.
Taksówkarze byli do tego przygotowani. – Nowego numeru używamy już od kilku miesięcy. Ale wielu ludzi nadal wybiera stary. Nie wiedzą, gdzie dzwonić – przyznaje Boruch. I pokazuje pismo, w którym TP obiecuje, że „od dnia 01.01.2005 na numerze 919 zostanie włączony bezpłatnie komunikat informujący o nowym numerze 9191, dzięki czemu kontakt Klientów z Państwa firmą będzie przebiegał bez zakłóceń”. – Ale takiego komunikatu nigdy nie było. Prosiliśmy, żeby włączyli go chociaż teraz – mówi Boruch.
– Technicznie jest to niemożliwe. Nie w tym modelu centrali – wyjaśnia Stella Widomska, rzeczniczka Telekomunikacji Polskiej w Lublinie. – Numer 9191 zaczyna się od cyfr 919. I gdyby ktoś po wykręceniu tych trzech pierwszych cyfr słyszał komunikat o zmianie numeru, w praktyce nie dodzwoniłby się nigdzie.
Podobnie jest w wielu miastach Polski. – Numer wyłączyli w poniedziałek. Komunikatu nie ma, choć TP obiecała mi go na piśmie. Straty liczę w dziesiątkach tysięcy złotych – mówi Rafał Tasak, szef olsztyńskiej korporacji. Numeru 919 używało w Polsce 48 firm.
W Lublinie na szacunki nikt nie ma czasu. – Nie liczyłem. Ale w tym tygodniu mam o połowę mniej kursów. A w poniedziałek to była porażka – mówi Boruch. I zapowiada, że pozwie TP do sądu.
– Nie możemy nikomu odbierać prawa wystąpienia do sądu. Poczekajmy na prawomocny wyrok – odpowiada Widomska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!