piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

A może jeszcze droższe bilety?

Dodano: 27 sierpnia 2008, 19:28
Autor: DOMINIK SMAGA

Więcej zapłacimy nie tylko za bilety jednorazowe, ale również za okresowe. Kilka całkiem zniknie z cennika, pojawi się też nowy - 150 dniowy.

Takie ma marzenia prezydent, który chce by za tydzień radni przegłosowali nowy cennik MPK.

Teraz za bilet jednorazowy normalny płacimy 1,80 zł. Po podwyżce cena ma wzrosnąć do 2,20 zł. Studenci zamiast 90 gr. płaciliby 1,10 zł, podwyżka nie dotknęłaby za to uczniów i emerytów, którzy nadal kupowaliby bilety po 1,40 zł.

W górę ma pójść też cena biletu nocnego. Zamiast 3,60 zł kosztowałby 4 zł, a studencki 2 zł. Miasto nie przewiduje uprawnienia do ulgi w nocnych przejazdach dla uczniów i emerytów. Prezydent chce, by nocne bilety były dostępne jedynie u kierowców.

W propozycji nowego cennika nie ma już biletów miesięcznych przypisanych do miesiąca kalendarzowego, ważnych w dni robocze od poniedziałku do piątku.

Ratusz tłumaczy, że mało kto z takich biletów korzystał, podobnie jak z 60-minutowych czasówek, które też mają być zlikwidowane. W cenniku pozostaje za to bilet 24-godzinny, który również ma kosztować więcej, niż teraz: normalny 10 zł (jest 7,60 zł), uczniowski 6 zł (teraz 5,50 zł), a studencki 5 zł (obecnie 3,80 zł).

To już druga w ostatnim czasie próba wprowadzenia podwyżek w MPK. W czerwcu radni nie zgodzili się na wzrost cen. Mimo to prezydent zdecydował się spróbować po raz drugi.

- O podwyżkę wnioskowało MPK - tłumaczy Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina. - Sprawdziłam, jakie są ceny biletów w innych miastach oraz to jak wzrosły ceny paliw i inne koszty spółki i dlatego podpisałam projekt uchwały - dodaje.

A w uzasadnieniu podwyżek pisze, że w stosunku do zeszłego roku ceny paliw wzrosły o 19 proc., a prądu o 10 proc. Jeszcze w tym roku z tytułu podwyżek MPK miałoby zyskać 2 mln zł dodatkowego przychodu, a w roku przyszłym aż 8 mln zł.

O ile czerwcowy projekt nie przewidywał podwyżek cen biletów okresowych, o tyle ten aktualny zakłada, że zdrożeją one o 4 proc. (patrz ramka). Bilet 7-dniowy ma zostać zastąpiony 10-dniowym. W tym cenniku pojawia się też bilet semestralny ważny przez 150 dni.

W wersji na 1 linię miałby kosztować 212 zł normalny, 160 zł uczniowski, a 106 zł studencki. Za bilet na wszystkie linie kosztowałby odpowiednio: 340 zł, 235 zł i 170 zł, a sieciowy na okaziciela 450 zł. Cennik nie wspomina jednak o tym, by bilety semestralne uprawniały do nocnych przejazdów.

W projekcie uchwały nie ma daty wejścia w życie podwyżki. Zaznaczone jest tylko, że będzie to w tym roku. Głosowanie nad podwyżkami odbędzie się 4 września.

Czytaj więcej o:
koma
wjk
vip
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

koma
koma (29 sierpnia 2008 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wjk napisał:
Zamiast narzekać na brud w autobusach, można przestać śmiecić. Zamiast psioczyć na wszystko, można zastanowić się chwilę nad przyczynami opóźnień czy stanem taboru. Można też czasami ponarzekać na komunikację prywatną, ich tabor, godziny kursowania, przyjrzeć się jakie linie obsługują (jest oczywiste, że tylko najbardziej dochodowe bo to musi być opłacalne - a jak akurat wypadnie się z kursu to i tak MPK przyjedzie). Odnoszę wrażenie, że większość "dyskutantów" nie chce lub nie potrafi myśleć.

Śmieci różnią się od brudu!!! Te pierwsze się wymiata, brud narasta niesprzątany przez dłuższy czas.
Zbyt długo znosiliśmy nieprofesjonalizm MPK. Przez wiele lat je finansuję, jeżdżą zdezelowanym taborem, ciągle są w dołku. Jak długo mam jeszcze czekać na zmianę na lepsze? Dlaczego mam się godzić na dopłacanie w podatkach i biletach na coś, co nie spełnia swojej roli?
Zależy mi na lepszym transporcie miejskim i myślę, że to jest wykonalne.

Właśnie dlatego, że myślę zabieram głos w sprawie MPK, które ma miejskie dofinansowanie, podwójnie zarabia na biletach i nie wychodzi na swoje. Dziwne i bezsensu. Psioczyć na nikogo nie muszę, nie jest to moim celem.
Prywatni przewoźnicy dostali od kogoś pozwolenie na swoją działalność. Figurują legalnie w rozkładzie jazdy, czyli współpracują z MPK. W dodatku nie podnoszą drastycznie cen biletów i ulepszają swoją jakość usług.
Jeśli MPK będzie dla nich godną konkurencją i odbierze pasażerów, zaprzestaną swojej działalności. Rynek ma swoje prawa.

Dziwne jest to, że władza, która dopuściła do powstania prywatnego transportu w mieście, odpowiada również za działalność MPK. Należałoby najpierw określić czy te firmy mają się uzupełniać czy konturować ze sobą.
Rozwiń
wjk
wjk (29 sierpnia 2008 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast narzekać na brud w autobusach, można przestać śmiecić. Zamiast psioczyć na wszystko, można zastanowić się chwilę nad przyczynami opóźnień czy stanem taboru. Można też czasami ponarzekać na komunikację prywatną, ich tabor, godziny kursowania, przyjrzeć się jakie linie obsługują (jest oczywiste, że tylko najbardziej dochodowe bo to musi być opłacalne - a jak akurat wypadnie się z kursu to i tak MPK przyjedzie). Odnoszę wrażenie, że większość "dyskutantów" nie chce lub nie potrafi myśleć.
Rozwiń
vip
vip (29 sierpnia 2008 o 00:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to moze chociaz jak mam miesieczny bede mogl jezdzic prywatnymi???????????????????????????????????????????????????
nie dosc ze od nich kase biezecie za wykorzystanie przystankow, umieszczacie ich w swoim rozkladzie zamiast normanych autobusow to jak pojde na przystanek nie wpore to musze czekac godzine na wlasciwy autobus.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tylko w lubline takie rzeczy sa mozliwe...
Rozwiń
kucyk
kucyk (28 sierpnia 2008 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zwiększanie cen biletów okresowych jest niczym nie uzasadnione.W chwili obecnej ich cena jest jedną z najwyższych w kraju.
Utrzymanie cen na dotychczasowym poziomie może zwiększyć ilość sprzedawanych biletów, a co za tym idzie zwiększyć przychód i pozyskać większą liczbę stałych klijentów. W przeciwnym razie jest to ukłon w stosunku do prywatnych przewożników, którzy świadczą usługę przewozu bez biletów /do kapelusza/, nie odprowadzają 7% VAT od wartości biletów. Zastanówcie się Państwo Radni czy nie strzelacie sobie gola? Tym sposobem będziecie nabijać kasę ludziom nie płacącym podatków i jednocześnie zwiększać deficyt w MPK.
Rozwiń
heel
heel (28 sierpnia 2008 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Warszawa gratuluje Lublinowi "mądrego" prezydenta buahahahaha
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!