piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Adwokat oskarżony o uduszenie aplikantki. Ruszył proces

Dodano: 28 lutego 2011, 11:45

Proces adwokata Macieja T. ruszył dziś w Lublinie (Fot. Maciej Kaczanowski)
Proces adwokata Macieja T. ruszył dziś w Lublinie (Fot. Maciej Kaczanowski)

Ofiara została uduszona, prokuratura uważa, że było to zabójstwo umyślne – mówi prokurator Józef Murawko. W Lublinie ruszył proces proces Macieja T., adwokata z Białegostoku.

Około godziny 10.30 policjanci wprowadzili na salę rozpraw w Sądzie Okręgowym w Lublinie skutego kajdankami Macieja T. Białostocki adwokat , w eleganckim garniturze, szedł pewnym krokiem.

Trzej jego obrońcy nie chcieli komentować oskarżenia. – Sprawa jest z wyłączeniem jawności, nie udzielamy komentarza – stwierdzili.

Z płaczem na salę rozpraw weszła matka zamordowanej. Rodzice Marty K. są oskarżycielami posiłkowymi. – Ze względu na pamięć o ich dziecku złożyliśmy wniosek o wyłączenie jawności rozprawy - stwierdził mecenas Kajetan Królik, pełnomocnik rodziców zabitej dziewczyny.

Popierała go prokuratura. – To wyjątkowa sprawa, nie można ujawniać jej okoliczności – mówi prokurator Murawko.

Sąd do takich wniosków się przychylił. - Z uwagi na dobre obyczaje i prywatny interes rodziny pokrzywdzonej – stwierdził sędzia Piotr Łaguna.

Sprawa zabójstwa 31-letniej Marty K. trafiła do Lublina, bo białostoccy sędziowie wyłączyli się od jej rozpoznawania. W specjalnych oświadczeniach powołali się na to, że znają oskarżonego Macieja T., bo pracował w okręgu białostockim jako radca prawny (na listę adwokatów został wpisany tuż przed zatrzymaniem).

Tłumaczyli też, że jego krewny jest sędzią Sądu Okręgowego w Białymstoku. Także najbliżsi Marty K. wnioskowali o przeniesienie sprawy do innego miasta.

O kulisach tej zbrodni niewiele wiadomo. Marta K. była aplikantką radcowską. Odbywała praktyki w kancelarii, której współwłaścicielem był 36-letni dziś Maciej T. Nieoficjalne wiadomo, że para spotykała się także prywatnie.

Marta K. zginęła w nocy z 1 na 2 stycznia ubiegłego roku. Jednak to, co się wtedy wydarzyło w jej mieszkaniu na białostockim osiedlu Bojary, do tej pory owiane jest tajemnicą.

Jedno jest pewne. 31-latka została uduszona. Podobno na ciele miała też siniaki i zadrapania. Podobne obrażenia miał też Maciej T.

Feralnej nocy to właśnie oskarżony prawnik zadzwonił pod alarmowy numer 112. - Mam w mieszkaniu nieżywą kobietę - miał powiedzieć dyżurnemu. Pod wskazany przez niego adres natychmiast przyjechało pogotowie i policja. W mieszkaniu znaleziono zwłoki Marty K.

Adwokat został zatrzymany. Był pijany. Miał blisko dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. W śledztwie zaprzeczał, że chciał pozbawić życia Martę K.
Czytaj więcej o:
Gość
mietek
STYX
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 lutego 2011 o 14:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"31-latka została uduszona. Podobno na ciele miała też siniaki i zadrapania. Podobne obrażenia miał też Maciej T.
Adwokat został zatrzymany. Był pijany. Miał blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. W śledztwie zaprzeczał, że chciał pozbawić życia Martę K."


Kombinuje, żeby zmieniono kwalifikację czynu z zabójstwa (od 8 lat więzienia do dożywocia) na nieumyślne spowodowanie śmierci (od 3 miesięcy do 5 lat więzienia).
Rozwiń
mietek
mietek (28 lutego 2011 o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Musieli się ostro zabawiać że tak to się skończyło.Numerki sado i maso szły pewno jedne za drugim.Zazwyczaj facet nie wytrzymuje i może wyciągnąć kopytka.Tu było inaczej bo sliedziki są mocne i kobita poszła nogami do przodu.Zaplikował jej na amen.
Rozwiń
STYX
STYX (28 lutego 2011 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawnik, lekarz i ksiądz to najbardziej podejrzane zawody..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!