poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Adwokat z ulicy Hopina

Dodano: 14 lutego 2005, 21:46
Autor: (kris, er)

47-letni mieszkaniec Lublina jest podejrzewany o to, że przez kilka miesięcy podawał się za współpracownika Stanisława Estreicha, dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie. Za wstępną "poradę” pseudoprawnik z podstawowym wykształceniem miał brać od 200 zł. W piątek zatrzymała go policja, a wczoraj prokurator zgodził się na publikację zdjęcia oszusta.
Henryk J. jest dobrze znany lubelskiej policji. Od 1997 roku siedział w więzieniu za rozboje. W ubiegłym roku wyszedł na przepustkę. Nie wrócił już za kratki. Wziął się za "radcostwo”. Ogłaszał się w Anonsach, ulotki z numerem telefonu i zakresem usług wrzucał do skrzynek pocztowych. Deklarował całodobową pomoc prawną w domu klienta. "Specjalizacja” - prawo rodzinne, cywilne i karne. Oszust pokazywał swoim klientom liczne wizytówki znanych lubelskich adwokatów i kancelarii prawnych. Dla klientów był radcą "Henrykiem Kowalczykiem”. Tak miał wpisane na wizytówce. Adres - Lublin, ul. Hopina. Wpadł, gdy jedna z jego klientek rzeczywiście skontaktowała się z adwokatem Estreichem. Mecenas zawiadomił policję.
Mecenas Estreich mówi, że korzystanie z usług oszusta-prawnika może mieć bardzo poważne konsekwencje. Można np. przegapić termin na złożenie odwołania.
Wykaz nazwisk adwokatów znajduje się w Okręgowej Izbie Adwokackiej. - Każdy może zadzwonić i sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście ma uprawnienia do wykonywania tego zawodu - radzi mecenas Estreich. - Ponadto żadna kancelaria nie świadczy usług całodobowych, musi mieć też siedzibę.
Policja ustala, ile osób padło ofiarą oszusta. - Wszystkie osoby szukające porad prawnych, które mogły zostać oszukane przez zatrzymanego mężczyznę, proszone są o kontakt z II Komisariatem Policji w Lublinie przy ul. Walecznych - apeluje Witold Laskowski z lubelskiej policji. Telefon do komisariatu: (081) 742-73-50.

Przecierał szlaki


W grudniu Sąd Rejonowy w Opolu Lubelskim skazał 29-letniego mieszkańca Pionek, który podawał się za adwokata, siedząc w lubelskim areszcie. Siedział... za podszywanie się pod prawnika. Kompanowi z celi wmówił, że może go wyciągnąć z więzienia. Po wyjściu na wolność skontaktował się z jego rodziną. „Za obronę” wyłudził blisko 9 tys. zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!