wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Agencja towarzyska prawem chroniona

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 grudnia 2002, 21:43

Ukrainka, szukająca pracy w Lublinie, w prasie znalazła ogłoszenie o zatrudnieniu w agencji Nana. Dowiedziała się, że ma zostać prostytutką. Ochroniarz woził ją do klientów. Za godzinę dostawała 50 zł. Resztę - 70 zł - zabierał właściciel agencji. Po tygodniu kobieta zrezygnowała z zajęcia. Sprawa trafiła do sądu, a właściciel agencji został skazany. Ale dalej bez przeszkód może prowadzić działalność.

Teraz znajomy Ukrainki, lublinianin Kazimierz H. (nazwisko do wiadomości redakcji), domaga się od Urzędu Miejskiego w Lublinie zakazu prowadzenia agencji dla Zbigniewa S.
- Ani razu sądy nie orzekły zakazu prowadzenia działalności gospodarczej dla agencji towarzyskiej, choć mają do tego prawo - podkreśla Kazimierz H., który zebrał wyroki i przesłał do Urzędu Miejskiego w Lublinie. Mieszkaniec Lublina jest świadkiem na ostatniej sprawie karnej Zbigniewa S.
Ratusz odmówił wykreślenia z ewidencji gospodarczej wpisu pozwalającego sutenerowi prowadzić działalność gospodarczą.
- Nie mamy takich uprawnień i nic praktycznie nie możemy w tej sprawie zrobić. Wykreślenie z ewidencji gospodarczej może nastąpić tylko na podstawie prawomocnego wyroku sądu lub na wniosek samego przedsiębiorcy - tłumaczy Andrzej Michalik, kierownik referatu ewidencji gospodarczej przedsiębiorców Wydziału Spraw Administracyjnych UM w Lublinie.
Urzędnicy w odpowiedzi na wniosek Kazimierza H. stwierdzili, że wykreślić z ewidencji można też za prowadzenie działalności gospodarczej nie objętej przepisami ustawy. Mieszkaniec Lublina przekonuje, że czerpanie korzyści z prostytucji nie jest w Polce legalną działalnością gospodarczą. Miasto przekazało jednak sprawę do prokuratury. - Teraz pozostaje mam tylko czekać - dodaje Michalik.
Urzędnicy UM dziwią się, że mimo orzeczenia znacznej szkodliwości społecznej czynu sąd nie zakazał działalności agencji. Tymczasem według sądu wymierzona w tej sprawie kara (3 tys. zł - red.) jest tak dotkliwa finansowo, że uzmysłowi Zbigniewowi S., że bycie sutenerem nie jest opłacalne. Sąd zwolnił go z płacenia kosztów sądowych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!