poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Agresywne psy zostały zabrane właścicielowi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 sierpnia 2008, 08:06

Mieszkańcy kamienicy przy ul. Kunickiego w Lublinie mogą odetchnąć z ulgą.

Sąd zdecydował o "przepadku psów na rzecz Skarbu Państwa”. Zwierzęta należały do nieodpowiedzialnego właściciela. Wyrok nie jest prawomocny.

- To wielki postęp - cieszy się pan Jarosław, który został ostatnio pogryziony przez psy. - Poprzednio wróciły po dwóch tygodniach.

Jarosław S. właśnie wrócił ze szpitala, w którym spędził dziewięć dni. Z rany na nodze po psich ugryzieniach sączy się ropa. Lekarze stwierdzili martwicę tkanki. Mężczyzna z trudem się porusza.

Klatka przed kamienicą jest pusta dopiero od dwóch tygodni. Od lat dwa rottweilery trzymał w niej Janusz S., krewny pogryzionego mężczyzny. Pod koniec lipca Jarosław S. wracał ze sklepu do domu. Przed kamienicą spotkał stryja. Psy biegały po podwórku. Nie mógł przejść, więc zażądał, żeby krewny zamknął psy w kojcu.

Właściciel zareagował agresywnie: ubliżał i wygrażał bratankowi, a potem poszczuł na niego psa. Rottweiler rzucił się na mężczyznę. Odgonił go pałką ojciec zaatakowanego.

Mieszkańcy kamienicy w strachu żyli od dawna. Co jakiś czas dochodziło do pogryzień. W marcu psy zaatakowały kolegę Janusza S. A kilkanaście miesięcy wcześniej - brata Jarosława.

Policja postawiła Januszowi S. zarzut grożenia i doprowadzenie do uszkodzenia ciała bratanka. Sprawa jest w toku. Do sądu wpłynął już wniosek o ukaranie go za wykroczenie - posiadania psów niebezpiecznej rasy bez zezwolenia. Przy okazji policja wystąpiła o odebranie psów, które od pogryzienia były w schronisku. Janusz S. dostał grzywnę. Ponadto, sąd orzekł przepadek jego psów na rzecz Skarbu Państwa.

- W takim przypadku sąd zawiadamia organizację, która zajmuje się ochroną zwierząt - mówi Dorota Soczewa, przewodnicząca wydziału grodzkiego Sądy Rejonowego w Lublinie. - Ta zaś umieszcza psy w schronisku bądź u osób, które gwarantują, że odpowiednio się nimi zajmą.

Dojdzie do tego, jeśli wyrok się uprawomocni. Janusz S. może jeszcze zaskarżyć orzeczenie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Agata
zuza
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Agata
Agata (12 sierpnia 2008 o 17:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak sądze ten artykuł będą czytały osoby, którym dobro zwierząt leży na sercu, dlatego też zdecydowałam się na wpis. Jeśli kogoś ten wpis oburzy to przepraszam.
Jutro odbędzie się pierwsza -niejawna z uwagi na wiek sprawców - rozprawa 3 chłopaków, którzy w czercu, w okolicach Motycza spalili szczeniaka. Sprawa wywołała wielkie oburzenie. Wraz z grupą osób, którzy chcą domagac się dla tych chłopaków kary postanowilismy być w sądzie, czy też raczej pod nim, aby dać do zrozumienia sądowi, iż ten czyn powinien zostac ukarany, a nie umorzony. W związku z tym, chciałabym zaprosić każdego kto jutro tj. 13 sierpnia o godz. 10 ma czas i mozliwość, o przybycie pod Sąd Rodzinny i Nieletnich na ul. Wallenroda (za budynkami ZUS na ul. Zana). Rozprawa ma rozpocząć się o godz. 10. w sali 207.
Pozdrawiam Państwa serdecznie
Rozwiń
zuza
zuza (12 sierpnia 2008 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
ooo a niedawno ktoś tu na forum wyżalał sie,że ludzie to bestie itd no i jednak jakoś odwrotnie jest.

Potwierdzam -Niektórzy ludzie to BESTIE, zresztą tak ,jak w tym przypadku.Gdybyś miał troszkę oleju w głowie ,to zrozumiałbyś ,że nie psy tutaj były winne ,ale ich durny właściciel.To on szczuł psami ludzi ,a co najdziwniejsze swoich bratanków. Śmieszy mnie ( jak zwykle ) dotychczasowa decyzja sądu (sprawa jest w toku ,ciekawe ,jaki wyrok dostanie ,,opiekun psa, który najbardziej zawinił ). Jak do tej pory ,to najbardziej ucierpiały psy cyt:,,Do sądu wpłynął już wniosek o ukaranie go za wykroczenie - posiadania psów niebezpiecznej rasy bez zezwolenia. Przy okazji policja wystąpiła o odebranie psów, które od pogryzienia były w schronisku. Janusz S. dostał grzywnę. Ponadto, sąd orzekł przepadek jego psów na rzecz Skarbu Państwa. Janusz S. może jeszcze zaskarżyć orzeczenie." Co na ten wyrok bratankowie ? W końcu dwóch z nich zostało pogryzionych.... Czyżby tylko odetchnęli z ulgą ,że wuj nie ma psów? Troszkę jest to dziwne...
Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2008 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ooo a niedawno ktoś tu na forum wyżalał sie,że ludzie to bestie itd no i jednak jakoś odwrotnie jest.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!