środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Akmal Shaikh stracony w Chinach - "Wywiad z terrorystą" z 2005 roku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 grudnia 2009, 10:26

- Polska to mój kraj, Lublin to moje miasto - mówił w lipcu 2005 roku Akmal Shaikh, stracony we wtorek w Chinach za przemyt narkotyków.

Wywiad z terrorystą - fragmenty

Jest pan terrorystą?

- Pif! Paf! (śmiech). Wszystko napisałem na kartce, którą wręczyłem między innymi prezydentowi Lublina Andrzejowi Pruszkowskiemu. Tam jest mowa o prawdziwym dżihadzie, niemającym nic wspólnego z terroryzmem. Nie jestem terrorystą, uważam terrorystów za kryminalistów. Mój brat pracuje jako kierowca metra w Londynie. Mógł przecież zginąć w zamachach. Dżihad, o którym mówię, to pokojowa walka przy użyciu łagodnego głosu, to walka o dobre szkoły, szpitale, ośrodki leczenia uzależnień. Ja po prostu taką filozofię głośno deklaruję. Zresztą dżihad można wyznawać niezależnie od wiary. W Polsce szerzył go na przykład Jan Paweł II, który obalił komunizm.

To skąd w takim razie SMS-y z groźbami, które wysyłał pan m.in. do lubelskiego radnego Dariusza Jeziora? Skąd mail do banku, który postawił na nogi lubelską Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego?

- O SMS-ach i mailach, niestety, nie mogę teraz tu mówić. To sprawa ABW, ona się tym zajmuje. Powiem tylko, że radnego Jeziora znam od siedmiu lat. Był z żoną w moim domu na obiedzie. Jesteśmy w bardzo dobrych kontaktach. A do ABW nie mam żadnych pretensji, zabezpieczyli w moim mieszkaniu 70 różnych przedmiotów. Na wszystko się zgodziłem. Wykonują swój obowiązek.

Mówi się, że zbiera pan pieniądze na budowę w Lublinie meczetu. To prawda?

- Nie, nic takiego nie ma miejsca.

To czym pan się zajmuje w Lublinie?

- Jestem przedsiębiorcą. Moje kontakty tutaj, z Polakami, bardzo pomagają mi w prowadzeniu biznesu w Anglii.

Czy po całym zamieszaniu zamierza pan wyjechać z Polski?

- Ależ skąd! Polska to mój kraj, Lublin to moje miasto. Mam tu żonę, dwoje dzieci. Nigdzie nie wyjadę.

Rozmowę przeprowadzono w Lublinie w lipcu 2005 roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Chłop Polski
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Chłop Polski
Chłop Polski (29 grudnia 2009 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brakuje w tych artykułach jednej ale bardzo ważnej informacji na podstawie której każdy mógłby odpowiedzieć sobie na proste pytanie:
Czy stracono chorego psychicznie człowieka ,czy zwykłego cwaniaczka liczącego na łatwy chlebek????????
Ta informacja ma dotyczyć-z czego do tej pory Pakistańczyk się utrzymywał ,bo raczej nie z deklaracji,że jest biznesmenem?
Jeżeli utrzymywał się z renty,którą orzekli lekarze psychiatrzy-to tak.......stracono chorego człowieka,do którego należało wyciągnąc pomocną dłoń.
Jeżeli natomiast z innych źródeł,to był zwykłym lekkoduchem który trafił w tym przypadku na wymiar sprawiedliwości który nie zna się na żartach.
Nie wszędzie pedofila gwałciciela można nazwać uwodzicielem i pozostawić go wolnym.Są jeszcze kraje gdzie prawo znaczy prawo i nie sędzia decyduje o tym co czeka przestępcę,ale paragraf określający przewinienie.Najwidoczniej Temida made in China ma zawiązane oczy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!