niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Al. Solidarności: Jak jest zima, to światła muszą się psuć

Dodano: 16 grudnia 2010, 20:21
Autor: Dominik Smaga

Po raz kolejny w ciągu tygodnia wysiadły w czwartek światła na skrzyżowaniu al. Solidarności z al. Sikorskiego, ul. Ducha i Północną. A bez świateł ciężko je pokonać. Magistrat tłumaczy, że urządzenia sterujące sygnalizacją źle znoszą zimę. I nie daje gwarancji, że znów się nie zepsują.

– To już przesada – mówi pani Ewa z ul. Tarasowej. – Ile razy mogą psuć się te same światła. To jest za duże skrzyżowanie, żeby cały ruch puścić tak na żywioł. Nawet przy działającej sygnalizacji niektórzy kierowcy spoza Lublina nie wiedzą, jak mają jechać. A bez świateł to już jest masakra.

Wczoraj rano światła znów nie działały, sygnalizatory jedynie migały na pomarańczowo. Nie wiadomo dokładnie, o której godzinie w nocy doszło do tej awarii. Usunięta została dopiero przed godz. 7.

– To wszystko przez temperaturę. Zamarzły urządzenia sterujące. Ekipa zajmująca się światłami musiała je podgrzać specjalną lampą – wyjaśnia Stanisław Wąsiel z Wydziału Dróg i Mostów w Urzędzie Miasta.

Nie była to jednak najpoważniejsza taka awaria. We wtorkowy poranek sygnalizacja nie działała przez cztery godziny i to w czasie, gdy na skrzyżowaniu panuje największy ruch. Dodajmy, że jest to jedno z najbardziej obciążonych skrzyżowań w mieście – w szczycie z ul. Ducha wyjeżdża ponad 700 samochodów na godzinę. We wtorek sytuacja była na tyle poważna, że ruchem musiała kierować policja.

Internauci skarżyli się na utrudnienia. – Będę musiała zostać w pracy o godzinę dłużej i odpracować spóźnienie, prosić kogoś, aby odebrał moje dziecko z przedszkola i odwołać wizytę u dentysty – skarżyła się Emilia na forum www.dziennikwschodni.pl.

– Aż dziwne, że nikt nie przejechał policjanta – dodawała Elka. – Kierowcy na przepisach chyba też się nie znają – gdy sygnalizacja zawiedzie dzieją się cuda.

Dlaczego światła psują się tu tak często? – To jest skomplikowane urządzenie elektroniczne, a nie wykałaczka czy buty. Te podzespoły, które mogliśmy, już wymieniliśmy. W środku są też grzałki, które w określonej temperaturze zaczynają podgrzewać sterowniki – mówi Wąsiel.

• Jest jakaś szansa, że w najbliższym czasie światła znów nie wysiądą?

– Takiej pewności nikt panu nie da.
Czytaj więcej o:
gość
10 g.
Ja
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (18 grudnia 2010 o 06:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aż dziwne że na innych skrzyżowaniach wszystko działa niezależnie od temperatury...
Rozwiń
10 g.
10 g. (17 grudnia 2010 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przedszkolak wie że jak w szafce jest prąd to można też zrobić podgrzewanie szafki , no ale to przedszkolak nie urzędnik-
Rozwiń
Ja
Ja (17 grudnia 2010 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten wyjazd z Ducha to jakaś masakra.....!!! ale podjęłam decyzję zmieniam mieszkanie! Głównym powodem jest ciężki wyjazd z Botanika, obiecują, ze coś zrobią i nic!!!
Rozwiń
r.
r. (17 grudnia 2010 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O moja panda.
Rozwiń
gościo
gościo (17 grudnia 2010 o 18:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Smaga. Gówno sie Pan znasz na sygnalizacji i wymyślasz Pan wypowiedzi kierowców(niby okolicznych mieszkańców).
Pańskie artykuły są żenujące.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!