sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Al. Solidarności: Rowerzysta potrącony przez bmw

Dodano: 17 czerwca 2010, 14:13
Autor: (pab)

Korki na al. Solidarności sięgają okolic wiaduktu Poniatowskiego - poinformował nas Internauta. To efekt wypadku do jakiego doszło dzisiaj po godz. 13 na skrzyżowaniu al. Solidarności i Lubomelskiej.

Kierowca bmw potrącił rowerzystę, który trafił do szpitala. Jak informuje policja jeden z pasów ruchu jest zamknięty, ale ruch odbywa się płynnie.

Według naszego Internauty wypadek spowodował jednak uciążliwy korek. - Sznur aut zaczyna się aż w okolicach wiaduktu Poniatowskiego - relacjonuje.
Czytaj więcej o:
kask
~wrona~
str3860
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kask
kask (2 lipca 2010 o 17:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sama jestem rowerzystką i staram się poruszać po chodniku, ale wiadomo nieraz ten chodnik taki wąski, że przechodnie coś pod nosem a nieraz i głośniej swój protest wyrażają. Ale jak taki pieszy wejdzie mi na drogę rowerową i to z pieskiem na smyczy rozciąganej, to mam być cicho??!! Nie ma mowy, też protestuję. w końcu ślepy m(?) nie jest i widzi różnicę czy podział, ta strona dla tych, ta dla tych. Chociaż widać, że jednak mają z tym problem.

Kolejne sprawy: to często widzę na wypasionym rowerze, za nie małe pieniądze osobę w klapkach, tudzież japonkach, bez kasku i bez odpowiedniego oświetlenia. Nie starczyło kasy? Rozumiem, że gorąco, ale zakup trampek to albo takich przewiewnych sandałków (czyli nie wsuwanych, które mogą łatwo spaść podczas jazdy), nie jest to duży wydatek. Oraz zakup odpowiedniego oświetlenia, nie wystarczy, że będzie świecił, ma też oświetlać Ci drogę, Droga/i Rowerzyst(k)o!

I jeszcze dodam, jak już jeździmy Drodzy/-gie Rowerzyści/-stki po ulicy, to załóżmy coś odblaskowego na siebie.

Jeszcze a propos pieszych, jak już idziecie drogą, to nie środkiem i nie po całej szerokości chodnika. I jak widzicie, że rowerzysta jedzie prosto -nie zygzakiem-gdzie musi owego wyprzedzić, bo ów pieszy nie może się zdecydować, którą stroną ma iść czyli nie tańczcie mu przed kołami a to w lewo a to w prawo. Najlepiej idźcie tak jak szliście, bez zbędnych ruchów, sam was wyminie. Logiczne.

Pozdrawiam
Rozwiń
~wrona~
~wrona~ (18 czerwca 2010 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety byłam świadkiem tego wypadku i z przykrością muszę stwierdzić, że kierowca bmw chyba nie stał w korku - jechał tak rozpędzony, że hamowanie z piskiem opon w kłębach dymu nie pomogło i rowerzysta wyleciał w powietrze niczym piórko !! I jak tu się nie bać rowerem poruszać ?! Rowerzyści czy motocykliści to tacy sami uczestnicy ruchu jak kierowcy zatem może trochę więcej rozwagi i oczy dookoła głowy....czarne bmw zdecydowanie za bardzo pedał gazu miało przyciśnięty !!
Rozwiń
str3860
str3860 (18 czerwca 2010 o 00:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ma może ktoś zdjęcia z tego zdarzenia? Jeżeli tak to prosił bym o przesłanie na maila str3860@o2.pl.
Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (17 czerwca 2010 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Maro napisał:
Trzeba. Natomiast wypadek miał miejsce po godz. 13(przepisy w obecnym brzmienu nie nakazują jazdy rowerzystom z włączonymi światłami całą dobę), lusterek nie trzeba[/quote]
Świateł drogowych używam w samochodzie kilkanaście razy w roku, a i tak muszę mieć je sprawne. Rower (o czym mówi Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002) musi być wyposażony w światła i sygnał dźwiękowy. Używać w dzień ich nie trzeba, ale solić mandaty za "niemanie" świateł prewencyjnie też by można.

[quote name='Maro' post='304714' date='17.06.2010, 20:28:19']Co do chodników: No właśnie brak infrastruktury i warunki na drogach sprawiają, że powinien decydować zdrowy rozsądek w egzekwowaniu przepisów przez mundurowych, rowerowych wariatów karać mandatami natomiast zwykłych rowerzystów ustępujących pierwszeństwa pieszym zostawic w spokoju.

Nie, nie i jeszcze raz nie.
Idąc idę chodnikiem a nie jezdnią.
Jadąc jadę jezdnią a nie chodnikiem.
Koniec kropka.
A jeżdżę i rowerem i samochodami... i jakoś nie mam problemów z rowerzystami na jezdni gdy jadę samochodem, nie mam większych problemów z kierowcami, gdy jadę rowerem. Za to wpienia mnie każdy rowerzysta na chodniku. Jeśli nie potrafisz jeździć, piechotą będzie bezpieczniej. Jeśli boisz się jeździć jezdnią, to nie strasz przechodniów, którzy boją się ciebie. Nie masz na czole wytatuowanego "normalny, nie wariat".
Rozwiń
Maro
Maro (17 czerwca 2010 o 20:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To co, nie trzeba mieć oświetlenia w rowerze? Pierwsze słyszę.

Trzeba. Natomiast wypadek miał miejsce po godz. 13(przepisy w obecnym brzmienu nie nakazują jazdy rowerzystom z włączonymi światłami całą dobę), lusterek nie trzeba

Co do chodników: No właśnie brak infrastruktury i warunki na drogach sprawiają, że powinien decydować zdrowy rozsądek w egzekwowaniu przepisów przez mundurowych, rowerowych wariatów karać mandatami natomiast zwykłych rowerzystów ustępujących pierwszeństwa pieszym zostawic w spokoju.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!