wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Al. Solidarności zakorkowana (zdjęcia)

Dodano: 7 sierpnia 2008, 12:35

Lublin. Dopiero jutro wróci normalny ruch na al. Solidarności. Drogowcy na trzy dni zajęli tam jeden pas. Efekt?

Gigantyczne korki i nerwy kierowców. - Nie dało się inaczej - tłumaczą budowlańcy.

- Od skrzyżowania z al. Kompozytorów Polskich do ul. Wodopojnej jechałam dziś rano ponad 20 minut. Normalnie zajmuje mi to nie więcej niż 5 minut - mówi pani Magda, mieszkanka Sławinka pracująca w centrum. I tak jest od wtorku.

Największe korki tworzą się rano i po południu. Mało tego. Kierowcy muszą też stać na ulicach dojazdowych: Lubomelskiej i Dolnej 3 Maja.

Wszystko przez drogowców, którzy zajęli najbardziej skrajny pas al. Solidarności, od strony centrum miasta. Kierowcy są oburzeni.

- To jakaś paranoja, żeby w środku tygodnia rozkopać główną trasę przejazdową miasta - denerwuje się pan Dariusz, który al. Solidarności jeździ codziennie do pracy w Świdniku. - Nie dało się tego zrobić w weekend, kiedy ruch jest mniejszy?

- Niestety nie dało się - mówi Maciej Ogórek z Lubelskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych. - Musieliśmy natychmiast zająć się niebezpieczną muldą, która powstała w asfalcie. Garb zagrażał bezpieczeństwu przejeżdżających kierowców. Nie można było czekać do soboty.

Mulda powstała głównie przez przejeżdżające tiry. Swoje zrobiły też wysokie temperatury i... płynąca obok rzeka.

Garb, który powstał na środku pasa, trzeba było usunąć. Drogowcy sfrezowali górną warstwę nawierzchni. Wtedy okazało się, że do wymiany jest też podbudowa.

- Wymieniliśmy ją w środę - wyjaśnia Ogórek. - A że podbudowa jest betonowa, potrzebuje czasu na związanie. Zwykle wymaga trzech dni, ale w tej sytuacji zrobiliśmy wszystko, żeby wystarczyła doba.

Dzisiaj drogowcy zaczęli układać nawierzchnię. Ta będzie się składać z kruszywa i dwóch warstw asfaltu. - Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w piątek ruch na tym pasie powinien zostać wznowiony - zapewnia wykonawca.

.
Czytaj więcej o:
Martin
Marcel
Fang
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Martin
Martin (8 sierpnia 2008 o 09:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przeciez to jest SKANDAL.
Jesli to byla taka nagla sprawa to trzeba postawic policjantow do kierowania ruchem.
Jechalem tamtedy, objechalem przez Polnocna, Lubartowska w Swietoduska i ten kierunek
prostopadly byl pusty !!!
Trzymaja wlasnie te swiatla z Lubartowska.
Marceli
Rozwiń
Marcel
Marcel (8 sierpnia 2008 o 07:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Remont pasa to jedna sprawa, a druga to TIRY. Czy zawodowi kierowcy są do tego stopnia nierozumni że nie wiedzą że lewy skrajny pas nie jest dla nich?? Jak maja nie twoerzyć sie korki skoro na 3 pasach, zamiast tylko na skrajnym prawym, jadą cięzarówki?? Jada i w dodatku prubują się wyprzedzać na krótkim odcinku który w dodatku naszpikowany jest przejsciami dla pieszych i skrzyżowaniami z sygnalizacja świetlną.
Czy nasza policja drogowa tego nie widzi?? Przecież podobno zalezy im na bezpieczenstwie a nie tylko nasciąganiu characzu w postaci mandatów? Ale dla panów policjantów to żadna frajda zatrzymać TIRA w środku miasta, bo nie mozna sobie poszaleć za nasze pieniążki w Oplu Vectrze po obwodnicy Piask.
Rozwiń
Fang
Fang (7 sierpnia 2008 o 15:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czemu TIRy jeżdżą przez środek miasta czy nie powinny jeździć obwodnicą metropolii?No chyba że taka metropolia jak obwodnica.
Rozwiń
Wojtek
Wojtek (7 sierpnia 2008 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Beton zwiąże w dobę? Hmm to pan Ogórek musiał zastosować niezły beton (szybko wiążący). Pewnie, że można wszystko zrobić "na hurra" i dać ludziom przejazd, ale jak nie zachowa się pewnych norm (uzyskanie wytrzymałości materiału - betonu to na ogół 5 dni przy dobrej pielęgnacji) to za parę lat (miesięcy) w tym miejscu znowu będzie remont... a ludzi znowu będą narzekać.
Rozwiń
Wojtek
Wojtek (7 sierpnia 2008 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze, że coś się dzieje w tym mieście jeśli chodzi o poprawę stanu nawierzchni. Kierowcy potrafią narzekać na stan dróg, a gdy się coś robi to narzekają, że się robi... No cóż zawsze można powiedzieć, że mogą robić to nocą (tylko kto zapłaci za "nocne zmiany"). Można przecież wyjechać do pracy te 1,5h i się spokojnie dojedzie, można też wybrać inną drogę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!