niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Alchemia mniejsza i bez podziemnego przejścia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 stycznia 2015, 10:45

Architekci pracują właśnie nad zmianami w projekcie centrum handlowego Alchemia. Inwestor zapowiada, że prace budowlane mogą ruszyć w tym roku.

Pozwolenie na budowę śródmiejskiej części kompleksu spółka Arkady dostała już w 2009 r. Budowa nie ruszyła do dziś, a tymczasem na handlowej mapie Lublina zaszły spore zmiany. Galeria handlowa, która ma powstać na skwerze między ul. Świętoduską i Lubartowską oraz na Starym Mieście, będzie więc mniejsza.

- Inwestor zrezygnował z dwóch poziomów podziemnych, przez co zmniejszeniu uległa zarówno część handlowo-usługowa, jak i część parkingowa - mówi Marek Woliński, reprezentujący spółkę Arkady. - Parking na ok. 450 miejsc będzie zajmował dwie kondygnacje.

Według wcześniejszych planów parking miał być połączony podziemnym przejściem ze staromiejską częścią galerii. Tam zaplanowano sklepy i restauracje.

- Inwestor zrezygnował z przejścia podziemnego - informuje Woliński. I dodaje: - Inwestycja będzie podzielona na dwa etapy. W pierwszym powstanie część w rejonie ulic Świętoduskiej - Lubartowskiej - Bajkowskiego. W drugiej kolejności - część na Starym Mieście.

Parking zajmie prawie 60 proc. powierzchni centrum handlowego. Pozostała część przeznaczona będzie pod działalność usługową, handlową i gastronomiczną. Ta ostatnia planowana jest w istniejącym budynku dawnej kawiarni Arkady oraz w nowym obiekcie, który stanie w miejscu, gdzie niegdyś mieściły się kasy biletowe.

- Nie jest to nowy projekt, jedynie projekt zmian - podkreśla Woliński. - Do końca stycznia powinien być gotowy. Na jego podstawie chcielibyśmy zorganizować przetarg. Jest szansa, że prace budowlane ruszą w tym roku.

Inwestor musi również uzyskać zamienne pozwolenie na budowę. Liczy, że uda się to zrobić w drugim kwartale. Firma nie zdradza, jakie będą choćby szacunkowe koszty inwestycji. Zapewnia jednak, że pieniędzy na budowę nie zabraknie.

- Inwestycja będzie finansowana z kredytu - mówi Woliński. - Spółka posiada wystarczające środki, aby taki kredyt otrzymać. Do tej pory wszystkie prace, np. projekt architektoniczny i geologiczne realizowane były ze środków własnych.

Przedstawiciele spółki zaprzeczają pogłoskom, jakoby Arkady szukały inwestora, który pomógłby w budowie centrum.

- Inwestor nie szuka partnera do realizacji inwestycji - zapewnia Woliński.

Jeśli spółka zrealizuje swoje zapowiedzi, to pierwsi kierowcy zaparkują w Alchemii w 2019 roku. Nie wiadomo natomiast kiedy rozpocznie się budowa staromiejskiej części kompleksu, między ulicami Bramową, Szambelańską i Olejną.

Do tej pory widocznych oznak inwestycji brak. Firma wycięła jedynie drzewa i krzaki wokół budynku dawnych Arkad. Spółka rozwiązała również umowę z właścicielem dwóch bilboardów, które w styczniu zniknęły z terenu przyszłej inwestycji. O usunięcie reklam wnioskował Miejski Konserwator Zabytków.
  Edytuj ten wpis
wojtek
taaar
jj
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wojtek
wojtek (15 stycznia 2015 o 19:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To jeden syf nie inwestor.Wygnac ich i odebrac teren.

Rozwiń
taaar
taaar (13 stycznia 2015 o 21:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dziwne.. bo tam wlaśnie powstaje Lewiatan.

Rozwiń
jj
jj (12 stycznia 2015 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Od tylu lat jest syf centrum. I chyba tak już zostanie.

Rozwiń
genowefa
genowefa (12 stycznia 2015 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Pozwolenie na budowę śródmiejskiej części kompleksu spółka Arkady dostała już w 2009 r. Budowa nie ruszyła do dziś .... "

... ciszej nad tą trumną.

Od 6 lat budowa nawet nie ruszyła, he he.

...................

Ile kasy zarobili przez te 6 lat ratuszowi urzędnicy pochylając się (analizując, wydając kolejne decyzje) nad tym problemem ?  :lol: 

Rozwiń
obs
obs (12 stycznia 2015 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ale tandeta

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!