sobota, 27 maja 2017 r.

Lublin

Aptekarka: Krzyknął do mnie "dawaj pieniądze”

Dodano: 11 grudnia 2012, 17:49
Autor: ER

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Podniosłam głowę i zobaczyłam wycelowany we mnie pistolet – opowiada farmaceutka z apteki przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Od piątku bandyty szuka policja.

Dziś wiadomo, że rabuś zanim wszedł do środka obserwował aptekę. Kobiety z sąsiedztwa widziały jak chodził po chodniku wpatrując się w wystawową szybę.

Była już 18.40. Apteka miała zostać niedługo zamknięta. Sprzedawczyni zajęła się wypisywaniem raportu dziennego. W aptece był również jej mąż. Miał się zająć wyniesieniem śmieci, a potem zabrać żonę do domu. Mężczyzna stał za regałem, więc bandyta go nie widział.

Wszedł do apteki tak cicho, że sprzedawczyni nawet tego nie usłyszała. Gdy podniosła wzrok zobaczyła wycelowaną w siebie lufę pistoletu. Przed nią stał wysoki mężczyzna z naciągniętym na głowę kapturem i twarzą schowaną za szalikiem.

– Widziałam tylko jego nos i oczy. Krzyknął "dawaj pieniądze” – opowiada kobieta. Cofnęła się o krok i zawołała do męża: Jurek napad!

Mąż natychmiast wybiegł przed ladę. Zdążył tylko coś krzyknąć do rabusia, który na jego widok szybko uciekł. Nic nie zabrał. Pobiegł w dół ul. Męczenników Majdanka.

Policja przyjechała szybko, ale po rabusiu nie było już śladu. Patrole przeczesywały okolice. Kryminalni zabezpieczali ślady wewnątrz apteki. – Wszystko trwało może 2-3 minuty, ale do dzisiaj nie mogę o tym spokojnie rozmawiać – dodaje farmaceutka.

Policja szuka młodego, wysokiego mężczyzny. W piątek wieczorem ubrany był w ciemnozieloną kurtkę z kapturem, na twarz naciągnął ciemny szalik.

– Wszystkie osoby, które 7 grudnia w okolicach Drogi Męczenników Majdanka widziały mężczyznę odpowiadającego rysopisowi, bądź mają informację na temat sprawcy, prosimy o kontakt z policją – apeluje Renata Laszczka-Rusek, z KWP w Lublinie. – Zapewniamy pełną anonimowość – dodaje.
Czytaj więcej o:
daniel
ula
mar
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

daniel
daniel (12 maja 2013 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale dzienikarzyna pisał ten tekst chyba po kursie internetowym śmiech na sali )))
Rozwiń
ula
ula (12 grudnia 2012 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak dziennikarz może napisać w artykule sprzedawczynizamiast farmaceutka? Sam jest tylko niedouczonym i nietaktownym pismakiem.
Rozwiń
mar
mar (12 grudnia 2012 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='max89' timestamp='1355250389' post='708015']
Ot uroki kapitalizmu się uzewnętrzniają !
Teraz coraz więcej będzie takich napadów na sprzedawców.
[/quote]

a co ma do tego kapitalizm ? za komuny tez byly napady
Rozwiń
f2g
f2g (12 grudnia 2012 o 07:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak można zapewnić pełną anonimowość świdkowi stajacemu za barierką na sali sądowej czy podając jego dane osobowe w aktach sprawy-do których to akt ma nieograniczony dostęp przestepca i jego obrońca ?
Rozwiń
dawida
dawida (11 grudnia 2012 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no tak , teraz ludzie więcej kasy zostawiają w aptece niż w banku , więc teraz apteki będą atakować
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń:

Alarm24 telefon 691 770 010
Kliknij i dodaj swojego newsa!