poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Aqua Lublin: Koniec budowy basenu olimpijskiego. Kiedy otwarcie?

Dodano: 31 lipca 2015, 06:45
Autor: Dominik Smaga

Dziś powinna się zakończyć budowa centrum pływackiego z basenem olimpijskim przy Al. Zygmuntowskich. Obiekt wraz z wyposażeniem będzie kosztować 105 mln zł. Teraz zaczyna się wyścig z czasem, by atrakcje jak najszybciej były dostępne dla mieszkańców

Termin zakończenia prac jest wyznaczony na 31 lipca – mówi Marzena Szczepańska, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. Nie oznacza to, że jutro robotnicy znikną z placu budowy, bo będą jeszcze musieli dokonać poprawek, które przy tak dużym obiekcie są prawie nieuniknione.

– Cały czas robimy wstępne odbiory i cały czas coś pokazujemy palcem – przyznaje Szczepańska. Komisja, która ma sprawdzić prawidłowość robót i przejąć obiekt od wykonawcy zacznie pracę na dobre wtedy, gdy w dzienniku budowy pojawi się wpis o zakończeniu prac. – Mam nadzieję, że taki wpis nastąpi w piątek. Komisja będzie mieć na pracę 54 dni, choć może uwinąć się z pracą znacznie szybciej.

Gdy komisja uzna, że basen jest w porządku, przystawi swoją pieczątkę i przejmie obiekt. Ale wtedy Ratusz będzie musiał zebrać jeszcze trzy obce pieczątki. Jedną musi uzyskać od straży pożarnej, która będzie sprawdzać bezpieczeństwo przeciwpożarowe i drogi ewakuacyjne. Drugą od sanepidu, który przyjrzy się stanowi sanitarnemu obiektu, w tym instalacjom oczyszczania wody. Dopiero z pozytywnymi opiniami sanepidu i straży miasto może wystąpić o decyzję dopuszczającą obiekt do użytkowania, którą wydaje nadzór budowlany.

Z kompletem tych dokumentów samorząd będzie mógł przekazać centrum pływackie jego zarządcy, którym ma być Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. I właśnie ta spółka ustali opłaty za korzystanie z obiektu i godziny jego otwarcia. – Cennik podamy we wrześniu – zapowiada Marcin Bielski z MOSiR. Spółka przyjmuje właśnie pracowników nowego basenu. – Jesteśmy w połowie rekrutacji.

Ratusz zakłada, że pierwsi użytkownicy wykąpią się tu we wrześniu. Wyposażenie obiektu (m.in. sprzęt do nauki pływania, urządzenia dla sportowców, czy też wyposażenie siłowni) jest kupowane przez miasto w ramach odrębnych zleceń.

Co nam zbudowano

Część A

Znajduje się tu basen olimpijski. Posiada on ruchome dno pozwalające regulować głębokość niecki oraz ruchomy i zatapialny pomost, który umożliwia dzielenie niecki na mniejsze części i to na cztery sposoby. Pierwszya konfiguracja: basen 50-metrowy z dziesięcioma torami. Druga: dwa baseny 25-metrowe, każdy z dziesięcioma torami. Trzecia: basen 50-metrowy z pięcioma torami i dwa baseny 25-metrowe, w każdym po pięć torów. Ostatnia z możliwych konfiguracji to basen 50-metrowy, jeden 25-metrowy i jeden wypłycany, wszystkie z pięcioma torami.

Pływających można będzie oglądać nie tylko z widowni (2 tys. miejsc), ale i z kawiarni w głównym holu, gdzie będą trzy wielkie okna w bocznej ścianie niecki. Obok znalazła się sala konferencyjna na 60 osób. Są też przebieralnie, natryski, pomieszczenia dla sędziów, zawodników, trenerów i kontroli antydopingowej.

Część B

To część rekreacyjna. W pierwszym basenie (60 mkw. lustra wody) o głębokości od 1 do 1,2 m będą dysze ścienne, ławeczki napowietrzające, tu również będzie wodospad i ścianka wspinaczkowa. Drugi basen jacuzzi (36 mkw. lustra wody) ma 1,25 m głębokości, hydromasaż, leżanki i ławeczki napowietrzające. Dla dzieci przeznaczony jest basen trzeci (33 mkw., głębokość od 45 do 60 cm) z grzybkiem, statkiem wspinaczkowym ze zjeżdżalnią, trapem wspinaczkowym i armatką wodną.

Z części rekreacyjnej można też... wypłynąć z budynku do basenu zewnętrznego (200 mkw. lustra wody, głębokość 1,25 m.), który będzie czynny przez cały rok i wyposażony w ławeczki napowietrzające. Obok będzie kolejny basen zewnętrzny (12 mkw.) z hydromasażem.

Część C

Na parterze działać ma zespół odnowy biologicznej i rehabilitacji z siłownią, pomieszczeniami do masażu, hydromasażu, światłolecznictwa i kriolecznictwa. Będzie tu także ogród zimowy z pnączami i drzewami, restauracja i sklep sportowy.

Piętro zajmą sauny: fińska, aromatyczna, saunarium, dwie łaźnie tureckie, solarium, beczka lodowa, wanny, leżaki, pojemniki z lodem, ciepły basen i natrysk regeneracyjny. Na drugim piętrze będzie sala fitness, siłownia, sala cardio, rowery do spinningu oraz szatnie i natryski.

Tak było 16 lipca

WIDEO

Kujon
Kujon
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kujon
Kujon (31 lipca 2015 o 17:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

sfrustrowany PiSiorku a poza tym wszyscy zdrowi? utarło się, że każdy basen o długości 50m nazywany jest "olimpijskim"

ciężko nie odnieść wrażenia, że takich jak ty boli każda inwestycja Żuka i gotów jest czepić się czegokolwiek byle by tylko się czepić i skrytykować

Obiekt można nazwać olimpijskim jak są podstawy do tej nazwy. Pływanie na IO ma 2 pozycję wśród sportów rozgrywanych na IO zaraz po lekkiej atletyce. Frekwencja na finałach zawodów pływackich dochodzi do 20 tys widzów. A tu w Lublinie widownia jest na 2 tys widzów. Ten co organizuje ME, MŚ nie mówiąc o IO wybierze obiekt, który zapewni mu dochód.  A czy 2 tys widzów da jakiś zysk? Wątpię. Niczego się nie czepiam tylko wyrażam swą opinię. Walczyłem od 1968 r o wolność słowa. Przyszła niby Wolna Polska i już jak POkraki doszli do władzy to ta wolność słowa jest dla POniektórych POdczas POsiłku u Sowy. A reszta milczeć.

Rozwiń
Kujon
Kujon (31 lipca 2015 o 17:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

sfrustrowany PiSiorku a poza tym wszyscy zdrowi? utarło się, że każdy basen o długości 50m nazywany jest "olimpijskim"

ciężko nie odnieść wrażenia, że takich jak ty boli każda inwestycja Żuka i gotów jest czepić się czegokolwiek byle by tylko się czepić i skrytykować

Obiekt można nazwać olimpijskim jak są podstawy do tej nazwy. Pływanie na IO ma 2 pozycję wśród sportów rozgrywanych na IO zaraz po lekkiej atletyce. Frekwencja na finałach zawodów pływackich dochodzi do 20 tys widzów. A tu w Lublinie widownia jest na 2 tys widzów. Ten co organizuje ME, MŚ nie mówiąc o IO wybierze obiekt, który zapewni mu dochód.  A czy 2 tys widzów da jakiś zysk? Wątpię. Niczego się nie czepiam tylko wyrażam swą opinię. Walczyłem od 1968 r o wolność słowa. Przyszła niby Wolna Polska i już jak POkraki doszli do władzy to ta wolność słowa jest dla POniektórych POdczas POsiłku u Sowy. A reszta milczeć.

Rozwiń
Gość
Gość (31 lipca 2015 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gadajcie sobie co chcecie, ja się cieszę, na pewno będę korzystać!!!
Rozwiń
Opal
Opal (31 lipca 2015 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po co jest ten basen? Właśnie, po co? Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten basen? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest basen na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym basenem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić! Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach.

Ministrem co tak sypał finans na inwestycje sportowe zajęły się pewne służby. Oby chłopina wyszedł cało.

Rozwiń
Iga
Iga (31 lipca 2015 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

sfrustrowany PiSiorku a poza tym wszyscy zdrowi? utarło się, że każdy basen o długości 50m nazywany jest "olimpijskim"

ciężko nie odnieść wrażenia, że takich jak ty boli każda inwestycja Żuka i gotów jest czepić się czegokolwiek byle by tylko się czepić i skrytykować

Synek basen wybudowała Gmina Lublin a nie Łysoń. Nasi Żuk to wybudował w Świdniku kurną chatę. Możesz nazywać 50 metrową nieckę basenu olimpijską. Co do nazwy Stadion Olimpijski to  żadne państwo nie może organizować zawodów i nazywać je olimpiadą Przekonał się o tym ZSRR jak chciał w czasie IO w Los Angeles zorganizować olimpiadę PDL. MKOl nie zgodził się na nazwę tych zawodów, w których udział brały zawodnicy państw co zbojkotowały IO w Los Angeles. Od prezentowania inwestycji sportowych budowanych przez Gminę jest Dyrektor Wydziału sportu UM Lublin ewentualnie nadzorca ds inwestycji Miasta. No ale ten nasi Łysoń wszędzie wsadza swoją glacę. Jak to wygląda z perspektywy ogłady i wychowania gdy szef danej jednostki organizacyjnej ma swoich podwładnych w nosie. Było już od 1990 r wielu Prezydentów Miasta Lublin ale takiego samochwały jeszcze nie było. A absolutorium dostał tylko 1 głosem. Czyli ta walka, żeby przepchnąć do RM Lublin babinę ze Świdnika udała się i Łysoniowi i Walerce Suchodupcowej co tak oblepili swymi bużkami Czuby nie pisząc na banerach, że ta babina mieszka w Świdniku a che rządzić w Lublinie. No ale takie sprawy w Lublinie to od 5 lat normalka.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!