czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Arcybiskup zdjął koszulki

Dodano: 19 lutego 2006, 21:12
Autor: Dominik Smaga

Usunęłam ciążę. Nie chodzę do kościoła. Mam AIDS. Jestem gejem. Nie płakałem/am po Papieżu - koszulki z takimi napisami miały być rozdawane i sprzedawane podczas filmowego festiwalu praw człowieka w Akademickim Centrum Kultury "Chatka Żaka” Lublinie. Po interwencji arcybiskupa Józefa Życińskiego T-shirtów nie będzie. Tak zdecydował rektor UMCS.

Wystawa miała towarzyszyć rozpoczynającemu się w środę pokazowi filmów poświęconemu prawom człowieka. W programie są obrazy o obozach zagłady, prześladowaniach opozycji, bezdomnych dzieciach, wojnach domowych czy też pomyłkach sądowych. Festiwal organizuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Amnesty International.
Gościem przeglądu miała być warszawska Fundacja dla Wolności, prowadząca akcję "Tiszert dla Wolności”. Fundacja sprzedaje koszulki z kontrowersyjnymi hasłami: "Masturbuję się”, "Nie chcę mieć dzieci”, "Mam AIDS”. Koszulki zakładało publicznie wiele znanych osób (patrz ramka). Za tę akcję fundacja została nagrodzona w 2004 roku przez pełnomocnika rządu do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn "Okularami równości”. Ostatnio koszulki pokazywano m.in. na stołecznym Dworcu Centralnym i krakowskim Głównym. Nikt nie nakazał ich zdjęcia.
Teraz zaprotestował lubelski Kościół. - Żeby wprowadzić na koszulkach napis "Mam AIDS” albo "Usunęłam ciążę” trzeba cierpieć na zanik pewnych elementarnych ludzkich uczuć - wyjaśnia abp Józef Życiński, metropolita lubelski. - Zabicie dziecka nigdy nie może być powodem do dumy. Jeśli ktoś jest chory na AIDS, to nie jest temat do dowcipów na tym poziomie.
- W Polsce jest wiele kobiet, które usunęły ciążę i nie mogą o tym mówić - mówi z kolei Krzysztof Jarymowicz, wiceprezes Fundacji dla Wolności. - Walczymy o swobodę wypowiedzi. To jedno z praw człowieka.
- To proszę zapytać jakąkolwiek osobę chorą na AIDS, czy włożyłaby taką koszulkę? - odpowiada ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik arcybiskupa.
Rzecznik zorganizował protest przeciw wystawie. Na internetowych stronach Archidiecezjalnego Centrum Duszpasterstwa Młodzieży wezwał do wysyłania maili z protestami do władz UMCS i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Poskutkowało. Wczoraj po południu okazało się, że wystawy nie będzie. - Tak zdecydował rektor uczelni - twierdzi Grzegorz Linkowski, dyrektor ACK "Chatka Żaka”. Rzeczniczka UMCS nie ujawnia powodów tej decyzji. - Jutro będzie komunikat w tej sprawie - ucina Elżbieta Mulawa-Pachoł.
Szef "Chatki Żaka” zapewnia, że nie wiedział o koszulkach. - A co o nich myślę? Pod częścią tych haseł można się podpisać, ale są też treści, których nie mogę zaakceptować - mówi.
- Co ja mam powiedzieć? Że wstyd mi za rektora, że uległ arcybiskupowi? Możliwe, że odwołamy festiwal - mówi rozżalony prof. Zbigniew Hołda z zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Cała ta sytuacja to niebezpieczny sygnał, że topnieją szeregi obrońców wolności.
- Profesor Hołda się myli. Na szczęście rośnie liczba obrońców praw człowieka i to w tym dobrym rozumieniu. Bo bronimy choćby praw ludzi dotkniętych AIDS czy też dramatem aborcji - odpiera rzecznik kurii.

Co sądzisz o napisach na koszulkach?

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!