niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

As nie traci czasu na seks

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 września 2006, 17:02

Są wykształceni. I uśmiechnięci. Kochają sukces. Każdy, tylko nie w łóżku. Bo seks dla nich nie istnieje.

Mówią na siebie As-y. Najczęściej As ma wyższe wykształcenie. Nosi się dyskretnie. Nie ma samochodu, za to woli jeździć na rowerze. Częściej jest mężczyzną niż kobietą. Dużo As-ów nie je mięsa, woli ryby i warzywa. Więcej mieszka w dużych miastach.
Do Polski wkracza międzynarodowa organizacja Aven, walcząca o prawa ludzi, którzy nie chcą uprawiać seksu.
- Nareszcie - mówi nam Kasia, studentka KUL - Człowiek ma prawo wyboru. Na seks zwyczajnie nie mam czasu. Ale zastrzega się, że swojego nazwiska do prasy nie poda.

Grażyna ma 40 lat, jest dyrektorem dużej firmy w Lublinie. - Bardzo ciężko pracuję, gdy mam wolną chwilę, wolę położyć się z książką do łóżka. Szkoda mi energii na seks.
Problem aseksualności dotyka kobiet i mężczyzn.
- Przeważnie pracoholików. Jak zaczyna się kłopot, seks jest spychany na drugi plan. A ludzie całą energię poświęcają pracy. Z punktu widzenia pracodawcy - As jest cennym elementem firmy - mówi Jacek Szast, psychoterapeuta z Centrum Pomocy Psychologicznej w Lublinie.
Ale z medycznego punktu widzenia aseksualność jest zaburzeniem, które można leczyć.
- Wielu moich pacjentów ma z tym problem. Ciężko pracujemy, że rozpoznać przyczynę i przywrócić apetyt na seks, który daje radość i energię do życia - dodaje Szast.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!