piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Automobilklub przeciwko fotoradarom. "Zagrajmy min. Rostowskiemu na nosie"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2013, 15:00
Autor: pp

Grzegorz Gorczyca, szef Automobilklubu Chełmskiego (Joanna Sadowska)
Grzegorz Gorczyca, szef Automobilklubu Chełmskiego (Joanna Sadowska)

Minister finansów Jacek Rostowski zaplanował w tegorocznym budżecie 1,5 miliarda złotych wpływów z mandatów. Statystycznie wypada po 75 złotych na każdego z 20 milionów polskich kierowców. Grzegorz Gorczyca, szef Automobilklubu Chełmskiego nawołuje do obywatelskiego oporu, ale do bólu zgodnego z prawem.

Rośnie liczba kontroli na polskich drogach. – Fotoradary, nieoznakowane pojazdy ITD i policji, lasery, odcinkowy pomiar prędkości. Nie ma co się czarować - kontroli drogowych będzie coraz więcej. Mandatami rząd chce łatać dziury w budżecie i inwestuje w system kontroli, licząc na bezmyślność kierowców. Dość drenowania naszych portfeli – mówi Gorczyca, znany z prowokacyjnych działań na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego. – Sztywne założenie wpływów do budżetu państwa z tytułu mandatów, to przesada. Nawołujemy lubelskich kierowców, aby zagrali ministrowi Rostowskiemu na nosie. Sposób jest prosty: jeździmy zgodnie z przepisami. Niech fotoradary i wideorejstratory stoją bezczynnie – apeluje szef Automobilklubu Chełmskiego.

– To dobry pomysł. Jeżdżę już ponad 30 lat. W tym czasie zapłaciłem 3, może 4 mandaty. Jeżeli ktoś nie ma oleju w głowie, niech płaci. Taka akcja ma sens z jeszcze jednego powodu: na drogach będzie bezpieczniej – mówi Janusz Kulikowski, kierowca w Lublina.

Nie jest to pierwsza tego typu inicjatywa w Polsce. W Internecie roi się od podobnych akcji, bo rośnie społeczny bunt przeciwko polityce państwa w tej materii. Najsłynniejsza jest inicjatywa Roberta Szmarowskiego z Gdyni – „Pieprz fotoradary”.

Szmarowski jest przeciwko masowemu ustawianiu fotoradarów przy polskich drogach, bo jego zdaniem nie chodzi o poprawę bezpieczeństwa, a jedynie o sięganie do kieszeni kierowców.

– Kierowca w Polsce jest traktowany, jak zwierzyna łowna. Pułapki w postaci bezsensownych ograniczeń prędkości do 40 km/h, ukrywanie fotoradarów w śmietnikach... O co chodzi? O poprawę bezpieczeństwa, czy o robienie kasy z mandatów– pyta Gorczyca. – Kierowcy nie mają szans w konfrontacji z nowoczesną techniką pomiarową, podpartą ułomną infrastrukturą polskich dróg. Recepta jest tylko jedna – wszyscy muszą jeździć zgodnie z przepisami – kończy Gorczyca.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
normalny
aron
aron
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

normalny
normalny (15 stycznia 2013 o 07:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Idź i daj Mu buzi za to.
Rozwiń
aron
aron (15 stycznia 2013 o 07:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na Litwie za 100 w zabudowanym wsadzają do aresztu + samochód na lawetę więc podziękujcie Rostowskiemu że jest taki litościwy i wyrozumiały.
Rozwiń
aron
aron (15 stycznia 2013 o 07:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Polsce samochód jest przedłużeniem penisa, a kobiety nie lubią facetów którzy zwalniają w zabudowanym. Normalny facet ma w sobie swój kodeks drogowy i wie gdzie może jechać szybko ( wszędzie), a gdzie nie i niepotrzebne mu do tego fotoradary, Rostowski, Nowak itp.
Rozwiń
Leon
Leon (14 stycznia 2013 o 23:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tu nie chodzi o nasze bezpieczeństwo lecz o bezpieczeństwo państwowej kasy, PO czuje się wszechmogąca bo przecież obywatele i tak ją wybiorą, chodzi tylko i wyłącznie o kasę. Nie wierzmy tej hipokryzji oby jak najwięcej takich akcji ja ta. Fotoradary to wspaniały temat nie tylko na zarobienie kasy ale także na odwrócenie uwagi społeczeństwa od innych problemów np: bezrobocia które ciągle się powiększa. Nie dajmy się zwariować kretyńskiej propagandzie szerzonej przez poprawną politycznie Telewizję... i nie słuchajmy nadętych zakompleksionych bęcwałów uważających że trzeba się godzić z każdym nawet najbardziej kretyńskim przepisem prawa. Leon
Rozwiń
jak tu jeżdzic
jak tu jeżdzic (13 stycznia 2013 o 22:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na nowej drodze z Piask do Lublina można jechać 90 km/h i 70 km/h. To po co było robic ta drogę gdy poprzednio można było jechać szybciej. Na tym odcinku jest chyba z 5 ograniczeń do 70 km. Wstawić na calą droge 70 i będzie Ok ale dla policji.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!