sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Awantura o podział pieniądzy na obiekty sportowe. Teraz to minister będzie zbierał wnioski

Dodano: 5 stycznia 2017, 18:45

– Dla gmin nie zmieni się nic. My jesteśmy w stanie lepiej wydać te pieniądze – mówi wiceminister sportu i turystyki Jarosław Stawiarski
– Dla gmin nie zmieni się nic. My jesteśmy w stanie lepiej wydać te pieniądze – mówi wiceminister sportu i turystyki Jarosław Stawiarski

Niszczenie dorobku polskiego samorządu i demontaż państwa zarzucają politykom PiS lubelscy działacze PSL. – To uprawianie polityki na średnim poziomie – odpowiada poseł partii rządzącej.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Pretekstem do zwołania czwartkowej konferencji prasowej pod hasłem „W obronie samorządności” była decyzja Ministerstwa Sportu i Turystyki w sprawie zmian w Wojewódzkich Programach Rozwoju Bazy Sportowej. Do tej pory pieniądze dla gmin dzieliły urzędy marszałkowskie. Pod koniec grudnia resort poinformował samorządy, że to on będzie organizował nabory wniosków.

– Od 1999 roku zbudowaliśmy w naszym regionie 461 nowych obiektów, wykorzystując z programu 81 mln zł. Kolejne 100 mln zł przeznaczyliśmy na remonty – wylicza Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego. – Decyzja ministerstwa oznacza, że gminy by otrzymać dofinansowanie będą musiały przejść dłuższy proces, albo po prostu pieniądze będą rozdzielane według klucza.

Ale jak tłumaczy wiceminister sportu i turystyki Jarosław Stawiarski, jednym z powodów wprowadzenia zmian były skargi od podmiotów ubiegających się o dotacje. – Niektóre z nich były faworyzowane. W ministerstwie urywały się telefony od niezadowolonych samorządowców, którzy twierdzili, że mieli dobre projekty, a byli konsekwentnie pomijani – twierdzi Stawiarski. – Dla gmin nie zmieni się nic. My jesteśmy w stanie lepiej wydać te pieniądze.

Ale ludowcy twierdzą, że to kolejny atak PiS na samorządy. – Nie mam wątpliwości, że w ten sposób niszczy się dorobek polskiej samorządności. To kontynuacja demontażu państwa, który zaczął się od Trybunału Konstytucyjnego, a doszło do samorządu terytorialnego. Dziś na celowniku są województwa, a jestem pewien, że następne będą powiaty i gminy. To kolejny rozbiór Polski – mówi europoseł Krzysztof Hetman, szef lubelskiego PSL.

– Nie ma żadnych rozbiorów samorządów. One będą, ale w 2018 roku, po wyborach samorządowych – odpowiada poseł PiS Artur Soboń. – Funkcjonowanie samorządów i ich zadania rzeczywiście są problemem, którym trzeba się zająć. Ale to co robi PSL, to nie jest poważna rozmowa, tylko uprawianie polityki na średnim poziomie.

Ograniczaniu kompetencji samorządów ma się przeciwstawić powołany przez ludowców Ruch Obrony Polskiej Samorządności. Powstał on 3 stycznia z inicjatywy marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika. Jego struktury mają funkcjonować także na Lubelszczyźnie. – Chcemy zaprosić do współpracy wszystkich samorządowców, także naszych politycznych oponentów. Mam nadzieję, że w naszym regionie są rozsądni ludzie, którzy przeciwstawiają się polityce podpalania kraju – zapowiada poseł Hetman.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
...chcę działać..
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 stycznia 2017 o 00:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pis jest zachlannosci na kasę i kropka. Nawet dotacje dla partii politycznych z budżetu państwa zabrał partii Gowina i partii Ziobry.
Rozwiń
Gość
Gość (6 stycznia 2017 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PSL - to dzieci Burego
Rozwiń
...chcę działać..
...chcę działać.. (6 stycznia 2017 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bzdury opowiadasz, jest praca i potrzeba ludzi lecz coraz mniej o lojalnych i zaangażowanych w nią kandydatów, większość chce na start 2000 netto, ale dać z siebie doświadczenie i poświęcenie to już sa problemy, słabo mi się robi jak czytam takie komentarze. 
Rozwiń
Gość
Gość (6 stycznia 2017 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Świdnik miasto bez sportu ale z coraz większym bezrobociem, makarony z Kamińską znowu zwalniają!
Rozwiń
Gość
Gość (6 stycznia 2017 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no tak PSL to są fachowcy od sportu też!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!