czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Azjatyckie biedronki atakują w Lublinie

Autor: (jsz)

Mogą kąsać i powodować alergie. Przed zimą masowo gromadzą się na budynkach i wchodzą do mieszkań. Azjatyckie biedronki pojawiły się w mieście. – Bywają bardzo dokuczliwe – przestrzegają naukowcy.

Niektóre osobniki liczą nawet 8 mm długości. Dziesięć lat temu pojawiły się w Stanach Zjednoczonych. Później trafiły do krajów zachodniej Europy. Przed trzema laty dotarły do Polski. W Lublinie po raz pierwszy zaobserwowano je w ubiegłym roku. Biedronki azjatyckie to zmutowany gatunek, stworzony przez naukowców.

– Mnożono je w laboratoriach i używano do walki ze szkodnikami na polach – mówi dr Piotr Ceryngier z Centrum Badań ekologicznych Polskiej Akademii Nauk. – Niestety, wymknęły się spod kontroli i teraz w USA są gatunkiem dominującym.

W październiku biedronki szukają miejsc do zimowania. Upodobały sobie zakamarki budynków mieszkalnych. Tworzą duże skupiska i przedostają się do mieszkań. Ostatnie ochłodzenie znacznie ograniczyło migrację, ale naszemu Czytelnikowi udało się zaobserwować niewielkie stado na własnym balkonie.

– Nie przenoszą żadnych chorób. Mogą jednak kąsać, a ślady będą widoczne przez wiele dni – dodaje Ceryngier. – Wielu ludzi się ich boi. By pozbyć się tych biedronek, najlepsza jest tradycyjna „mechaniczna” metoda.

Według badaczy, biedronki azjatyckie będziemy spotykać coraz częściej. W zachodnich regionach Polski to już bardzo popularny gatunek. Jest ich sporo także na Pomorzu i Mazowszu. Zmutowane biedronki mają dwa pokolenia rocznie. Są bardzo żywotne i dziesiątkują dobrze nam znaną polską biedronkę dwukropkę.

– Są od niej znacznie większe – mówi Ceryngier. – W USA dwukropka to już gatunek na wymarciu. Podobne zjawisko obserwujemy
na zachodzie Europy.

Biedronki mutanty nie stronią od miast, ale występują również na wsi. Zwłaszcza na krzewach i drzewach liściastych. Mogą pomóc rolnikom w walce z mszycami. Czynią jednak spore szkody w uprawach niektórych owoców. Lubią zwłaszcza winogrona. Przegryzają skórkę i wchodzą do środka. W ten sposób stają się często… składnikiem trunku, powodując jego gorzki smak.
Czytaj więcej o:
Gość
anastazja p
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 października 2009 o 23:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Należy natychmiast zdjąć ekologów z suwnicy i do roboty przy biedronkach zatrudnić. Mają je zwalczać czy chronić?
Rozwiń
anastazja p
anastazja p (28 października 2009 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
palus akademicki napisał:
:)wlasnie mialam taka na parapecie i ja wyjumalam na zewnatrz.. odrazu skubana spowrotem nalot robila ale nie ma to taaamto ) zamknelam jej szybe przed nosem teraz koczuje na parapecie zewnetrznym i czeka na okazje by sie wkrasc skosnooki bandyta :D

he he dobre
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2009 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobrze, że nie komary
Rozwiń
palus akademicki
palus akademicki (28 października 2009 o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
:)wlasnie mialam taka na parapecie i ja wyjumalam na zewnatrz.. odrazu skubana spowrotem nalot robila ale nie ma to taaamto ) zamknelam jej szybe przed nosem teraz koczuje na parapecie zewnetrznym i czeka na okazje by sie wkrasc skosnooki bandyta :D
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2009 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://wiadomosci.ekologia.pl/rosliny-i-zwierzeta/Harmonia-axyridis-w-Polsce-inwazja-nowej-biedronki,4170.html"]http://wiadomosci.ekologia.pl/rosliny-i-zw...ronki,4170.html[/url]

może by przeczytały o biedronkach w Lublinie i nie pisały tyłko o Warszawie i Tarnowie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!