poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Bagnetem w taksówkarza

Dodano: 17 września 2006, 21:29

19-letni mieszkaniec gminy Bełżyce w sobotę po południu zaatakował bagnetem taksówkarza. W aucie doszło do walki. Policja zatrzymała poranionego w twarz napastnika jeszcze w samochodzie.

Młody mężczyzna podszedł na postój taksówek przy ul. Nadstawnej w Lublinie w sobotę po południu. Usiadł na tylnym siedzeniu mercedesa. Zamówił kurs do podlubelskiej Konopnicy. Po kilkunastu minutach taksówka wyjechała z Lublina i dojechała do skrzyżowania z Kozubszczyzną. Tam pasażer zaatakował.
– Przystawił do boku kierowcy bagnet i nakazał jechać prosto – relacjonuje Agnieszka Kwiatkowska z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
60-letni taksówkarz nie stracił głowy. Postanowił się bronić. Chwycił ręką za bagnet i wyrwał go napastnikowi z ręki. Potem gwałtownie zahamował, zatrzymał auto na poboczu jezdni i wybiegł z samochodu. Już bezpieczny z telefonu komórkowego zawiadomił policję.
Gdy radiowóz dojechał do taksówki, napastnik wciąż jeszcze był w samochodzie. – Obficie krwawił – mówi Kwiatkowska. – W trakcie szamotaniny w aucie został ugodzony bagnetem prosto w twarz.
Kierowca taksówki wyszedł ze zdarzenia tylko z rozciętym palcem u ręki. Obrażenia 19-latka wyglądały znacznie groźniej, ale okazało się, że po opatrzeniu może zostać zabrany przez policję do komendy.
Śledczy postawili napastnikowi zarzut „zmuszenia groźbą do określonego zachowania”. Grozi za to kara do trzech lat więzienia. Policjanci doszli do wniosku, że nie można napastnikowi udowodnić usiłowania napadu rabunkowego. Uznali, że z relacji kierowcy nie wynika, aby 19-latek zażądał pieniędzy. Według nich chciał tylko, aby taksówka pojechała w określonym kierunku. Dziś napastnik zostanie doprowadzony na przesłuchanie do prokuratury, która ostatecznie zdecyduje, za co będzie odpowiadał.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!