czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Będą bronić Kuleczowów

Dodano: 4 marca 2008, 19:49

Lubelski adwokat bierze los rosyjskiej rodziny w swoje ręce. Będzie domagał się przyznania im statusu uchodźców.

A senator Józef Bergier złoży dziś w sprawie Kuleczowów interpelację w Senacie.

- Jestem wstrząśnięty - mówi adwokat, prosząc nas o anonimowość. - Sam mam kilkoro dzieci. I nie wyobrażam sobie, żeby nagle musiały przestać chodzić do szkoły, a ja z całą rodziną trafiłbym do ośrodka przypominającego areszt.

To właśnie spotkało Kuleczowów, o których piszemy od kilku dni. Lubelski sąd zdecydował, że 8-osobowa rodzina ma zostać deportowana do Rosji. Mimo że jej członkowie mają polskie korzenie (za udział w powstaniu styczniowym ich przodkowie zostali zesłani na Syberię), dzieci chodzą do lubelskich szkół, a w ich domu mówi się tylko po polsku.

- Przyjechaliśmy tu osiem lat temu, bo czujemy się Polakami - mówi Swietłana Kuleczowa. - Chcemy mieszkać, pracować i uczyć się w Polsce - dodaje Arkadij Kuleczow.

- A ja chcę im w tym pomóc - podkreśla adwokat, który przez naszą redakcję trafił do Kuleczowów. - Zamierzamy złożyć wniosek o wznowienie procedury nadania im statusu uchodźców (Urząd ds. Repatriacji odmówił tego w 2003 r. - przyp. red.). Będziemy starali się też o wydanie im Karty Polaka. I o jak najszybsze wypuszczenie z ośrodka dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej, w którym są teraz przetrzymywani.
Pomoc deklaruje też senator Józef Bergier, który skierował już pismo w tej sprawie do ministra spraw wewnętrznych i administracji. - Opisałem w nim sytuację rodziny Kuleczowów - tłumaczy. - I zaproponowałem, aby minister przyznał tej rodzinie czasowe prawo pobytu tolerowanego. Zgodnie z moją wiedzą, jest taka możliwość.
Dziś Bergier ma złożyć w Senacie interpelację w sprawie tej rodziny. - Podejmę także ten temat na posiedzeniu senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą - dodaje.

Zaangażowali się też mieszkańcy ul. Grzybowej w Lublinie, gdzie Kuleczowowie mieszkali w ostatnich latach. - Napisaliśmy petycję do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Lublina i marszałka województwa lubelskiego - wylicza Justyna Gryka, jedna z sąsiadek.

Lubelski Ratusz już odpowiedział. - Jeżeli ci państwo uzyskaliby status uchodźcy, to jakieś miejsce, w którym mogliby zamieszkać, na pewno by się znalazło - mówi Ewa Lipińska z Wydziału Spraw Mieszkaniowych. - Mogliby trafić do ośrodka dla uchodźców i tam oczekiwać na przyznanie mieszkania socjalnego. Sprawa jest otwarta.
(pim)
Czytaj więcej o:
set
kik
yam.
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

set
set (7 marca 2008 o 15:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kik napisał:
Nie przesadzajmy, siedzieli przez 8 lat w domu, który był własnością METANOI i się przyzwyczaili, "że to ich".



A fundacja to z czyich pieniędzy korzysta? Może z twoich? Kuleszowie przynajmniej wychowuja porządnie swoje dzieci. takim ludziom trzeba dać szanse!
Rozwiń
kik
kik (5 marca 2008 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie przesadzajmy, siedzieli przez 8 lat w domu, który był własnością METANOI i się przyzwyczaili, "że to ich".
Rozwiń
yam.
yam. (5 marca 2008 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na początku chciałabym podziękować Redakcji DZIENNIKA WSCHODNIEGO za zainteresowanie sprawą w czasie gdy inne lubelskie gazety to zlekceważyły. Zwracamy się z prośbą do Pana Adwokata który zajął sie sprawą rodziny Kuleszow aby obiecał nam że dołoży wszelkich starań aby cała sprawa jak najszybciej i z ogromnie pozytywnym skutkiem sie zakończyła. Będziemy obserwować Pana postępowania i służyć pomocą jeśli zajdzie taka potrzeba. mam nadzieję że wszystko zmierza w dobrym kierunku a jednocześnie mam pytanie JAK USTOSUNKOWUJE SIę DO TEGO FUNDACJA METANOIA????????????????? Która narobiła wokół tego wiele zamieszania, przyczyniła się do tragedii rodziny, przez ostatnie lata zapewniła tym ludziom piekło(katolicka fundacja??). Dlaczego teraz prezesi (*ilu ich tam jest) oeaz pseudo-członkowie nagle zamilkli?? Drodzy cztyelnicy- wiecie co nam odpowiedziała pani w fundacji na pytanie : dlaczego przyczynili się do usunięcia tej rodziny z domu i " przyczynienie" się do deportacji ich do Rosji? - odpowiedziała nam, że im przeszkadzali w organizowaniu pikników!!!??? Ludzie czy to nie jest chore?? Chociaż chore to mało odpowiednie słowo. Wiele razy to mówiłam ale mam nadzieję że trafią kiedyś na kogoś, kto też odbierze im wszystko -łacznie z nadzieją tak jak oni tym ludziom.
Rozwiń
Beti
Beti (5 marca 2008 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moja rodzina chętnie wspomoże finansowo rodzinę Kuleszów jestesmy w stanie już teraz zabrać Elę do siebie żeby mogła kontynuować naukę, gdyż chodzi do klasy z naszą córką. Proszę o jakies informacje a chetnie zajmiemy sie załatwieniem tej sprawy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!